06/06/2026
690 680 960

– Wymiotowałem po zjedzeniu kebaba. Habiby odpiera zarzuty

Wymioty oraz problemy żołądkowe miały wystąpić u dwóch mężczyzn, po zjedzeniu kebaba zakupionego w jednym z lubelskich lokali. Sanepid, po przeprowadzeniu kontroli, miał wykryć nieprawidłowości. Tymczasem właściciel lokalu zapewnia, że wystawianie takiej opinii, jest nie na miejscu.

70 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Bez żadnych badań, bez namacalnych dowodów ktoś żąda zwrotu pieniędzy za zakupiony ponad miesiąc temu artykuł! Jakoś panu skarżącemu nie przeszkadzało, gdy kupował, to, że, jak twierdzi, jedzenie podawano nie przestrzegając zasad higieny. Czemu od razu nie reagował, nie żądał zwrotu gotówki lub po prostu nie poszedł gdzie indziej zaspokajać głód?! Nagle teraz porusza niebo i ziemię domagając się „sprawiedliwości”. Jednym słowem – „afera” szyta bardzo grubymi nićmi na fali „narodowej” niechęci do cudzoziemców, zwłaszcza muzułmanów. Takie teraz mamy w Polsce klimaty. Nie jestem za masowym sprowadzaniem do naszego kraju uciekinierów z Azji i Afryki, ale należy zachować odrobinę zdrowego rozsądku i nie ulegać szaleństwu. A że jest to jakaś odmiana szaleństwa, świadczą niektóre wpisy na tym forum. Cała nadzieja w sanepidzie, że może on, na przekór panującym „trendom”, zachowa właśnie zdrowy rozsądek.
    PS A wspomniane „niestrawności” mogły być wynikiem spożywania niekoniecznie kebabu. Z doświadczenia wiem, że pewne napoje też mogą wywołać takie skutki. I to wielce prawdopodobne, bo tylko dwóch panów skarży się na dolegliwości. Reszta jakoś dziwnie cieszy się dobrym zdrowiem, czego wszystkim życzę. Polakom i Syryjczykom.

    • Odpiszę Ci jako właśnie osoba pokrzywdzona. Fakt, zakup był po 1 w nocy, ale godzinę wcześniej lądowaliśmy na lotnisku w Lublinie i nie piliśmy żadnego alkoholu. Nie znamy miasta bo mieszkamy 500km dalej, poszliśmy na główny deptak i były tam tylko 2 lokale otwarte, oba z kebabem + monopolowy. Wybraliśmy ten i taka przykra sytuacja nas spotkała.

    • Własciciel obwinia wszystkich tylko nie siebie, a to że jedzenie jest tam nieświeże przekonałem się sam.

    • człowiek-kiełbasa
      Ocena: 0

      Nie każdy przypadek ląduje na lublin112, a przypadków kontroli Sanepidu jest cała masa. Ten przypadek jest szczególny, bo sprzedawca umywa ręce i już gada coś o rasizmie. Przeczytaj co napisałeś i się zastanów – warczysz, że rasizm i islamofobia, ale tych dwóch nie robiło przytyków rasistowskich. I co, teraz nie można złego słowa powiedzieć, choćby właściciel do kebaba nasrał, bo będzie islamofobia?

  2. Dawny Pracownik habiby
    Ocena: 0

    Ciekawe co by sanepid powiedział jak by wszedł na Zieloną kurczaki w occie żeby nie smierdzialo

    • Kiedyś zdarzało mi się tam jeść, było naprawde dobre , ale to było kiedyś , teraz jest żyć i więcej tam nie zjem nic, czarne goryczy przelał ayran w promocji za 1zl, jak się okazało że startą data ważności , a pod światło było widać że 2 dni po terminie….

  3. Ocena: 0

    Chlop przylecial z Izraela(to by tlumaczylo dlaczego chcial 12zl spowrotem), poszedl na kebsa do Araba(ciekawe po czym poznal, ze to muzulmanin) i dziwi sie, ze sie zatrul. Nastepnym razem niech idzie na prawdziwy polski katolicki kebab u prawdziwego Polaka. AJ WAJ!
    Ps. Sprzedam opla.

  4. Ocena: 0

    Jak widać, ataku terrorystyczne nie ustają. Pamiętaj Polaku! Kupując kebaba kupujesz kebaba!

  5. Ocena: 0

    Dlaczego kasujecie komentarze z informacja, ze chlop przylecial godzine wczesniej z Izraela i ze nie jada w knajpach u muzulmanow(no chyba, ze jest glodny, to wtedy jada)? Mysle, ze akurat sa to dosc istotne akurat w tej sprawie. Aj Waj!

  6. habiby czy paprikę omijam szerokim łukiem. Jest wiele innych lepszych kebabów w mieście a jak dla mnie najlepszy to na lipowej…

    • To ten w którym pita jest długości deski, a zawartości praktycznie brak? Faktycznie najlepszy wał na mieście.

      • Jak ja tam jadłem w felfeli (czy jakoś tak się to nazywa) to miałem bardzo dużo mięsa w tej picie i nie narzekałem na nią pod żadnym względem. Może się trafił gorszy dzień?

  7. Tez ostatnio walczyłem przy porcelanie po habiby 🙂

    • Bo najpierw wszyscy poszkodowani walczą w ogródkach piwnych i w knajpach a potem trzeba coś po taniości zjeść a że do późna czynne to dawaj. A wątroba już tego nie wytrzymuje…
      Nie trzymam niczyjej strony.
      A jak w Izraelu się bywa to i stać na restauracje w hotelu *****.

      • Przykro mi, ale nie piję alkoholu i nie chodzę po knajpach po nocach, bo pracuję na nocne zmiany. W tym miejscu byłem z dzieciakiem bo nie dał mi spokoju przy spacerze po deptaku. Pierwszy i ostatni raz.

  8. Ocena: 0

    Ogólnie nie jest zły. Jednak ostatnio na Nałęczowskiej wziąłem małego kebsa i za dychę dostałem dwa kęsy… Albo niech zejdą z cen albo zaczną robić poważne porcję. Za taką samą kasę w niektórych lokalach dostaniesz kilogramowego kebaba. Ale jeszcze bardziej mnie zszokowało podejście 'kucharzy’ do dziewczyn które tam pracują obmacywanie i chamskie uwagi, jakby to one miałby być posiłkiem dla gości z ciepłych krajów.

  9. Nie jest na miejscu odrazu robić z chłopaka rasisty

    • Dokładnie. Słabe to, że właściciel sugeruje, że jego pochodzenie miało jakieś znaczenie w tym wypadku. Niedługo nie będzie można słowem skrytykować lokalu prowadzonego przez obcokrajowców, bo zaraz, że rasizm…

      • sztuczki z rasizmem sa propagowane na arabskich forach… jest cos nie po ich mysli to zaraz rasisci… mandat za szybka jazde? policjant rasista…. nie dostana mieszkania komunalnego? urzednicy rasisci…. w ten sposob wywieraja okreslone zachowania…

  10. Jojne Zimmerman „Nastepnym razem niech idzie na prawdziwy polski katolicki kebab u prawdziwego Polaka”
    większej głupoty przez miesiąc nie przeczytam 😀