Wyjeżdżał z parkingu, nie zauważył nadjeżdżającej hulajnogistki. Potrącona kobieta trafiła do szpitala (zdjęcia)
22:19 12-09-2025 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 18 przy ul. Diamentowej w Lublinie. Na wysokości ul. Samsonowicza potrącona została kobieta na hulajnodze. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż kierujący volkswagenem 57-latek wyjeżdżał z parkingu. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu poruszającej się na hulajnodze elektrycznej kobiecie.
Potrącona 42-latka została przetransportowana do szpitala. Po badaniach okazało się, że na szczęście nie doznała poważniejszych obrażeń ciała. Obecnie trwają czynności wyjaśniające w tej sprawie.
Galeria zdjęć
Jak te gnidy hulajnogowe wytępić?
Brawo samochodzista. Jednego robaka chwilowo mniej.
Duże uszkodzenia hulajnogi, to oznacza dużą prędkość. Czyżby nie zachowywała ostrożności i poruszała się za szybko? Policja powinna sprawdzić osiągi tej hulajnogi.
Miała pierwszeństwo? Możecie opisać dokładniej sytuację
Jak wyjeżdzaśz z parkingu to włączasz sie do ruchu i musisz ustąpić wszystkim, oddaj prawko
Pojazdy kierujących mają światła, hulajnogiści nie mają więc są pieszymi. Jeśli pani poruszała się po drodze publicznej bez świateł a poza przejściem dla pieszych to powinna dostać mandat?
od kiedy to posiadanie świateł decyduje o tym kto ma pierwszenstwo, co to za idiotyzmy??? Mam nadzieje, ze nie masz prawa jazdy.
Chodzi o to że nie była widoczna, panie Buku 🙂
Miała czapkę niewidkę…
Dlaczego nie hulajnowczyni?
Hulaka 🙂
Główny problem na polskich drogach i chodnikach, że nie ma myślenia za innych i rozglądania się,bo jak pojadę do miasta inspiracji a będę miał stare brudne ubranie to wszyscy będą się rozglądać i mnie wypatrywać,ale jak w ruchu drogowym,to już rower ,tir, osobówka,hulajnoga wielu z nich się nie rozgląda,to nie chodzi o to czy mam pierwszeństwo czy nie ,tylko po co ktoś ma jeździć na wózku lub pójść na cmentarz
Nie zauważył, nie zauważyła, nie zauważyło.Wczorajszy dzień a ul naszego miasta to jaskrawy przykład, że nie wszyscy muszą być posiadaczami PJ.Na ulicach byłoby i bezpieczniej i luźniej.
Czym innym jest pieszy ktory porusza się maks 5 km/h i moze stanąć w razie czego w miejscu a czym innym hulajnoga czy rower ktory jedzi ponad e 20 km/h i stanowi zagrozenie nie tylko dla siebienale też dla pieszych
O co ci chodzi, mieszczaninie? Każdy powinien mieć prawo jazdy.
Ja na tym samym przejeździe kilka dni temu uniknąłem cudem uderzenia w rozpędzonego hulajnogiste jadącego z góry po nowo wybudowanej ścieżce rowerowej podejrzewam że gdzieś z prędkością około 40- 50 km na godzinę. Jechał rozpędzony od strony zemborzyckiej w kierunku wiaduktu. Przejeżdżał przez przejście dla pieszych i rowerów w poprzek ulicy Samsonowicza (na wysokości Lidla) oczywiście mógł tędy jechać tyle że z prędkością niewiele większą jak prędkość pieszego, wtedy kierujący jest w stanie dostrzec ewentualną kolizję. Rozpędzony jadący na hulajnodze z prędkością 40 km na godzinę wyłaniający się spod zacienionej ścieżki rowerowej jest często przeszkodą nieoczekiwaną. W ogóle to przejście przez jezdnię w okolicy Lidla i Biedronki jest cholernie niebezpieczne i było tu kilka potrąceń. Niestety uczestnicy ruchu drogowego i mam tu na myśli kierowców wszelkiego rodzaju pojazdów w tym rowerów i hulajnog oraz kierowców samochodów jest ofiarami naszej lubelskiej infrastruktury drogowej i debilizmu inżynierów projektantów tej infrastruktury.