Wszedł do studzienki, po chwili stracił przytomność. Znamy wstępną przyczynę wczorajszego wypadku w Lublinie
13:18 03-03-2018 | Autor: redakcja
13:18 03-03-2018 | Autor: redakcja
Jak zawsze na forum , wszystkowiedzący eksperci , koleś poprostu zaszybko wszedł do studzienki , nie zdążyło sie przewietrzyc i jest efekt. Dobrze że go odratowali.
Czyli bez zabezpieczenia z olaniem przepisów. Ktoś za to beknie.