Wojna między Biedronką a Lidlem wkracza w kolejny etap. Do akcji wchodzi sąd i komornik
19:46 24-02-2024 | Autor: redakcja
W ostatnim czasie można zaobserwować zagorzałą walkę o klientów pomiędzy dwoma największymi sieciami handlowymi w Polsce. Choć trwa ona od dawna, to jednak teraz przybrała niezwykle zaciętą formę. O ile wcześniej Biedronka z Lidlem rywalizowali głównie o to, kto zorganizuje lepsze promocje, tak teraz doszły do tego reklamy, w których wprost zaczęto wskazywać, że konkurencja jest słabsza.
Nie ma co ukrywać, że działania te związane są z preferencjami zakupowymi Polaków. Badania rynkowe wskazują wyraźnie, że ponad 90 proc. społeczeństwa dokonuje zakupów w sposób tradycyjny, w sklepach. I większość z nich nie jest przywiązana do danej sieci. Po prostu Polacy są rozważnymi konsumentami, którzy planują wydatki, porównują ceny oraz analizują informacje o produktach. Dlatego też sklepy starają się jak tylko mogą, aby ściągnąć ich do siebie.
Nie trzeba tu specjalistycznej wiedzy ekonomicznej aby zauważyć, że korzystają na tym klienci. Szereg podstawowych produktów sieci handlowe zaczynają oferować w niezwykle niskich cenach. Doszło do tego, że sytuacji tej zaczął przyglądać się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jednak okazuje się, że „wojna” pomiędzy Biedronką a Lidlem doprowadziła obie sieci do sądu.
Lidl postanowił bowiem złożyć do sądu wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczeń przed wszczęciem postępowania. Chodzi o hasło, jakie ostatnio pojawiło się na paragonach oraz bilbordach: „Od 2002 roku Biedronka tańsza niż Lidl”. Zdaniem niemieckiej sieci jest ono nieprawdziwe a tym samym stanowi nieuczciwą konkurencję. Zanim jednak zapadnie w tej sprawie orzeczenie, sąd nakazał Biedronce wstrzymać ową reklamę porównawczą. Zadbać ma o to komornik sądowy, który w przypadku niewywiązania się sieci z wniosku, może nawet nakazać zaklejenie banerów.
Biedronka i niskie ceny ? Ha ha, chyba jak upłynnia spleśniałe maliny z ukrainy :-))
Biedronka jest bezkonkurencyjna ale chyba w brudnych alejkach :-))
Jeden wart drugiego
Ludzie najlepszym strajkiem wspierającym, polskie produkty to zminimalizowanie zakupów w marketach które wyprowadzają polski kapitał.
To gdzie zrobimy zakupy mądralo?
Różnica jak między kiłą a cholerą
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta 😀
W polskim Lidlu ceny wyższe niż w innych krajach.
najbardziej irytuje mnie stanie w kolejce do… jednej kasy, zmuszanie przez to ludzi do płącenia kartą choć wszyscy wolą gotówkę. CHyba przez to właśnie zrezygnuję z zakupów w jednym i drugim. Tylko na rynku niestety zostały same obce sklepy
I bez reklamy wszyscy wiedzą że Biedronka jest tańsza od Lidla .Ja w Lidlu nie robię zakupów bo co Niemieckie jest mi wrogie i mam swój honor i godność ze względu na to ze moi przodkowie przeżywali takie okropieństwa przez Niemieckich degeneratów.
„Polak patridiota”- łoo! Prawdziwy prawak z ciebie. Jak czytam takie teksty, że z patriotyzmu wynika nierobienie zakupów „bo sklep niemiecki” , to myślę, że ta ewolucja jednak gdzieś popełniła błąd…
Lewaku wierzysz w ewolucję ? to wszystko wyjaśnia .
W biedronce brudu, nawet w lodówkach syf. Alejki zapchane paletami z dostawy , brak warunków by się mijać. Owoce zawsze 2 kategorii mandarynki w pół zielone albo kalafiory pogryzione przez ślimaki i to za 9 zł. Ciągle zachęcają promocjami ale produkty ktore sa z Ukrainy lub innych państw, tylko polskie jablka potrafią sprzedawać.
ooo i ja mam takie same spostrzeżenia 🙂
Tylko biedronka 🐞