Włamanie w Tarnawatce zauważone z Niemiec. 40-latek usłyszał zarzut
12:30 01-09-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w miniony piątek, tuż po godzinie 22. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim odebrał nietypowy telefon od kobiety znajdującej się poza granicami kraju.
— W miniony piątek dyżurny tomaszowskiej jednostki otrzymał nietypowe zgłoszenie od kobiety przebywającej na terenie Niemiec. 78-latka tłumaczyła, że otrzymała powiadomienie z alarmu wizyjnego, który ma zainstalowany na terenie swojej posesji w miejscowości Tarnawatka, że ktoś przebywa w domu podczas jej nieobecności. Twierdziła, że prawdopodobnie doszło do włamania — informuje starszy aspirant Monika Ryczek z KPP w Tomaszowie Lubelskim.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania
Skierowany na miejsce patrol stwierdził, że jedno z okien budynku zostało otwarte siłowo. W domu nie było już jednak żadnej osoby.
— Tomaszowscy patrolowcy natychmiast udali się pod wskazany adres. Na miejscu potwierdzili, że okno budynku mieszkalnego jest otwarte siłowo, natomiast wewnątrz nikt nie przebywał. W związku z tym niezwłocznie udali się na penetrację terenu. Dzięki szybkim działaniom, w niedalekiej odległości od posesji zatrzymali mężczyznę, który rysopisem przypominał sprawcę włamania — relacjonuje starszy aspirant Monika Ryczek.
Zatrzymanym okazał się 40-letni mieszkaniec gminy Tarnawatka.
— Kiedy policjanci zobaczyli, co trzyma w ręku, nie mieli wątpliwości, że to właśnie sprawca przestępstwa. Mężczyzna miał przy sobie wkrętak, klucz typu grzechotka, nóż do cięcia tapet oraz latarkę — dodaje rzeczniczka tomaszowskiej policji.
Z mieszkania zniknęło tysiąc złotych
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że do wnętrza budynku dostano się po usunięciu rygli zabezpieczających okno.
— Jak ustalili policjanci, złodziej wszedł do budynku poprzez usunięcie rygli w oknie, a następnie dokonał kradzieży pieniędzy w kwocie 1 tys. zł — przekazuje starszy aspirant Monika Ryczek.
40-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem i przyznał się do jego popełnienia. Łączna wartość strat została oszacowana na tysiąc złotych.
— W przeszłości 40-latek był już notowany za inne przestępstwa. Teraz grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności — informuje przedstawicielka KPP w Tomaszowie Lubelskim.

Zapobiegliwa i trzeźwo myśląca seniorka, pewnie też nie dała by się nabrać na legendę: na wnuczka, na policjanta, czy pracownika banku itp.
Ale jak księdza zrobili metodą na wnuczka to niż nic mnie nie zdziwi.
wina Niemców i Tuska
i rowerzystów.
Franiu, 87 lat temu, 1 września też było włamanie, w które zamieszani byli Niemcy. Okradli nas na miliardy i do tej pory kasy nie oddali.
Na dodatek i w dzisiejszych czasach nie brakuje folksdojczów którzy posługują im usłużnie.