Wjechał w poruszającego się chodnikiem 11-latka. Potrąconego rowerzystę śmigłowiec zabrał do szpitala (foto)
15:34 26-06-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w czwartek przed godziną 8 w Nałęczowie. Z ustaleń policjantów wynika, że kierujący fordem 74-latek wykonywał manewr skrętu w lewo. Wjechał jednak w poruszającego się chodnikiem rowerzystę.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Potrącony 11-latek po udzieleniu mu pierwszej pomocy, został śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportowany do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie.
Jak wyjaśnia komisarz Ewa Rejn-Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach, funkcjonariusze wykonali oględziny miejsca zdarzenia oraz pojazdów biorących w nim udział.
74-latek z gminy Nałęczów został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, był trzeźwy. Obecnie trwa wyjaśnianie przyczyn i okoliczności wypadku.
I co Franiu? Nadal nie rozumiesz na czym polega problem?
po chodniku si nie jezdzi rowerem mial karte rowerowa?
To zależy gdzie. Ja w trosce o swoje życie i zdrowie zawsze jadę chodnikiem wzdłuż pobliskiej drogi powiatowej. Jadę spokojnie w celach rekreacyjnych. Pieszy na tym chodniku jest rzadkością, natomiast droga jest ruchliwa. Trzeba tylko ustępować pieszym i mieć świadomość że auta skręcające we wjazd niekoniecznie spodziewają się tutaj roweru.
jeśli to ta ulica na której doszło do zdarzenia to: nie oznakowano przejścia dla pieszych zgodnie z ustawą prawo o ruchu drogowym, zatem nie ma tu mowy o ustawowym przejściu dla pieszych, a nawet gdyby był to rowerzysta poruszał się rowerem w miejscu niedozwolonym, gdzie nie miał pierwszeństwa. to samo dotyczy pieszych w takiej sytuacji. ich tam zwyczajnie nie powinno być, a skoro już się znaleźli to powinni zachowywać szczególną ostrożność i umożliwić przejazd pojazdom znajdującym się na drodze.
piszę o tym, bo na skrzyżowaniu ul sławinkowskiej i lisa przy płocie szkoły jest podobna sytuacja z tym, że tutaj gnojki z dużymi prędkościami na rowerach przecinają lisa.
Redakcja pisała ze tam był chodnik.
To się redakcja pomyliła albo nie umie się czytać, bo skoro kierujący podjął manewr skrętu, to nie skręcał na chodnik tylko w ulicę, której zdjęcie pokazane jest na czołówce. Tyle w kwestii dochodzenia.
To mi wygląda na skrzyżowanie Poniatowskiego i Głębocznica. Jeśli położenie pojazdów odpowiada zdarzeniu to rowerzysta jechał nie chodnikiem a drogą jednokierunkową pod prąd.
Uuuu to Franio bedzie mial pole do popisu w tym temacie. Wracaj do zdrowia małolat!
Franio będzie jutro bo w domu ma szlaban na neta. Dopiero jutro w pracy się rozbuja na całego o pracy nie wspomnę.