06/06/2026
690 680 960

Razem pili, potem zaczęli się bić na ulicy. Jednemu z nich zginęły koperty z pieniędzmi

Zapewniał, że z kradzieżą nie ma nic wspólnego. Zmienił zdanie kiedy policjanci znaleźli w jego kieszeni koperty z zawartością blisko 1 500 złotych. Niebawem 61-latek stanie przed sądem.

W poniedziałkowy wieczór policjanci zostali zaalarmowani, że na jednej z ulic Puław bije się dwóch mężczyzn. Zgłaszająca kobieta wyjaśniła, iż widziała, jak dwie osoby leżały na chodniku koło ławki, z czego jedna z nich wzywała pomocy.

Funkcjonariusze zastali na miejscu dwóch 61-latków. Obaj znajdowali się pod działaniem alkoholu. Jeden z nich przekazał policjantom, że został okradziony z pieniędzy, które miał w kopertach, w kieszeni. Z jego relacji wynikało, że kradzieży dokonał jego znajomy, z którym spotkali się na mieście i mieli wspólnie spożywać alkohol. Po kradzieży znajomy miał go jeszcze pobić.

Wskazany jako sprawca wszystkiemu zaprzeczył. Policjanci postanowili przeszukać mężczyznę. Wówczas wyszło na jaw, że posiada przy sobie koperty z pieniędzmi, o których mówił pokrzywdzony. W związku z tym 61-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Pobitemu mężczyźnie pomocy udzielili ratownicy medyczni, następnie przetransportowano go do szpitala na badania.

Kiedy podejrzewany wytrzeźwiał, został przesłuchany. Policjanci przedstawili mu zarzut kradzieży rozbójniczej. Grozi za to kara pozbawienia wolności do 5 lat. Zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji oraz zakazu kontaktowania się i zbliżania się do pokrzywdzonego.

6 komentarzy

  1. Ocena: 3

    Ciekawa historia imprezy zakrapianej alkoholem

  2. Ma łapę ten policjant!

  3. Stary dziad a myślenie jak u podlotka

  4. Pacjent z tworek
    Ocena: 1

    Pieniądze w kopercie.. szaman czy konował?

  5. ciekawe ile w kieszeniach PISu by poszukać ?

  6. O wieków Polska tradycja kolega kolegę jak okradanie jest cacy

Dodaj komentarz