05/06/2026
690 680 960

Wiceminister rolnictwa usłyszał zarzut spowodowania wypadku. Będzie odpowiadał za zdarzenie z udziałem rowerzystki w Lublinie

Do potrącenia rowerzystki nie doszło, jednak śledczy analizując przebieg wypadku zdecydowali się przedstawić zarzut jego spowodowania posłowi z naszego regionu. Mowa o zdarzeniu, jakie miało miejsce dwa lata temu na ul. Fabrycznej w Lublinie.

Lubelska Prokuratura Okręgowa przedstawiła posłowi z naszego regionu, a jednocześnie wiceministrowi rolnictwa Jackowi Czerniakowi zarzut spowodowania wypadku. Chodzi o zdarzenie, jakie miało miejsce na początku maja 2023 roku na ul. Fabrycznej w Lublinie. Poseł poruszając się autem wykonywał manewr skrętu w prawo, na teren parkingu Galerii Gala.

Jak wyjaśnia PAP prokurator Agnieszka Kępka, poseł nie zauważył jadącej drogą dla jednośladów rowerzystki. Kobieta widząc przeszkodę zaczęła hamować chcąc uniknąć zderzenia z samochodem. Udało jej się to, jednak na skutek hamowania przewróciła się i spadła. W wyniku tego doznała obrażeń ciała w postaci m.in. złamania ręki.

Z relacji prokuratury wynika, iż polityk udzielił pomocy poszkodowanej kobiecie. W styczniu też dobrowolnie zrzekł się immunitetu, dzięki czemu możliwe było przeprowadzenie z nim dalszych czynności. Podczas przesłuchania nie przyznał się do winy, a także odmówił składania wyjaśnień.

W rozmowie z PAP Czerniak wskazał, że całe zdarzenie miało być nieszczęśliwym wypadkiem. Wszystko dlatego, że zarówno on nie wjechał w rowerzystkę, jak też cyklistka nie uderzyła rowerem w jego auto. Według posła, kobieta miała się przestraszyć i dlatego upadła. Do tego rower miał niesprawny tylny hamulec.

Jacek Czerniak urodził się w 1964 roku w Świdniku. Jest absolwentem politologii na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, gdzie ukończył również studia podyplomowe z administracji. W latach 90. pracował jako nauczyciel języka angielskiego, historii i wiedzy o społeczeństwie w szkole podstawowej. Następnie pełnił funkcję głównego specjalisty w Departamencie Koordynacji Projektów Unijnych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego .​

Swoją karierę polityczną rozpoczął w 1999 roku, wstępując do Sojuszu Lewicy Demokratycznej, gdzie pełnił m.in. funkcję przewodniczącego miejskich struktur partii w Lublinie. W latach 2002–2006 był radnym miasta Lublin, a od 2007 do 2010 roku przewodniczącym sejmiku województwa lubelskiego. W 2011 roku został wybrany na posła na Sejm VII kadencji z ramienia SLD, a w 2019 roku ponownie objął mandat poselski, reprezentując Nową Lewicę. Od grudnia 2023 roku pełni funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.​

30 komentarzy

  1. Panie ministrze kiedy cła na ukraińskie owoce miękkie..?

  2. Tak na marginesie, Czerniak strasznie się zestarzał. Niby niespełna 61 lat, a wygląda grubo po 70-tce…

  3. Skoro jadąca z pierwszeństwem przejazdu rowerzystka jest mało dostrzegalna , to może łatwiej będzie dostrzec dziurę w kasowniku troljebusu MPK słudze-ministrowi.

  4. ile trzeba już przelewam na kaucje xD

  5. „W latach 90. pracował jako nauczyciel języka angielskiego, historii i wiedzy o społeczeństwie w szkole podstawowej. Następnie pełnił funkcję głównego specjalisty w Departamencie Koordynacji Projektów Unijnych”.
    Nie no faaaajnie. Ze szkoły podstawowej prosto na takie stanowisko.Taki specjalista to skarb!
    Nie ma to jak znać osoby na odpowiednich stanowiskach 🙂
    DRAMAT! I takie Janusze pchają się do polityki!!!

  6. Lewactwo zmieszane z komunizmem

  7. Ocena: 3

    Nie dodali jego zaslug jako prezesa zarządu SM Felin

  8. Ocena: 2

    Wieśniak za kierownicą. Nie mylić z ludźmi mieszkającymi na wsi.

  9. Nie rozumiem.
    Do kontaktu pojazdów nie doszło.
    Poseł nie uciekł z miejsca zdarzenia, pomógł poszkodowanej, zrzekł się immunitetu.
    Naprawdę jest winny zarzutów prokuratorskich?!
    Hipotetyczna sytuacja.
    Jadę samochodem. Ktoś wymusza na mnie pierwszeństwo, więc hamuję i z racji niezapiętych pasów uszkadzam głową przednią szybę. Też będzie to wina tego drugiego?
    Gdzie jest ta słynna zasada ograniczonego zaufania, którą powinni stosować wszyscy uczestnicy ruchu drogowego, od pieszych zaczynając.

    • „QWQW” – brak zapiętych pasów jest twoim wykroczeniem.
      A jakie wykroczenie dokonała opisywana w tym zdarzeniu rowerzystka?
      I jeszcze… co dla ciebie jest tą „słynną zasada ograniczonego zaufania”?
      Udzielanie pierwszeństwa tym, którzy go nie mają?

      • Nie zapięte pasy są moim wykroczeniem, ale nie powodem, dla którego uderzam głową w szybę. Jednak w takiej sytuacji większość napisze, że sama jestem sobie winna, bo mogłam zachować ostrożność, jechać wolniej, hamować wcześniej, zapiąć pasy…
        Tymczasem wypadki się zdarzają i mam nieodparte wrażenie, że w opisywanym przypadku tak właśnie było. Obawiam się, że prokurator będzie miał niesamowicie trudne zadanie do udowodnienia, że działanie było świadome i zamierzone.

  10. OK, prawidłowo pozostał na miejscu, udzielił pomocy, zrzekł się immunitetu. Jednak z jednej strony odmówił złożenia wyjaśnień policji, ale już dla PAP wszystko opisał i wyjaśnił. Poza tym owszem, nie dotknął rowerzystki, ona nie wjechała w jego auto, jednak jeżeli faktycznie wymusił pierwszeństwo, zajeżdżając jej drogę, to jest winny tego, że ratując się przed zderzeniem upała z roweru i doznała złamania. Co ma do tego rzekomy hamulec w rowerze? To ona miała go przepuścić, czy on ją?

    • A to zależy, w którym okresie obowiązywania prawa miało miejsce zdarzenie i czy znajdowała się PRZED czy NA przejeździe dla rowerów. 🙂