Wiceminister rolnictwa usłyszał zarzut spowodowania wypadku. Będzie odpowiadał za zdarzenie z udziałem rowerzystki w Lublinie
16:28 08-04-2025 | Autor: redakcja
fot. Piotr Manasterski MRiRW
16:28 08-04-2025 | Autor: redakcja
No i słusznie, żadnych „świętych krów”.
Trochę go prorok postraszy, koniec końców dostanie jakąś śmieszną grzywnę, albo nawet warunkowe umorzenie, kobiecie zasądzą nawiązkę, a do ludzi w końcu dotrze, że można spowodować wypadek, nawet jak nie dojdzie do fizycznego kontaktu pomiędzy pojazdami.
To się w pale nie mieści,co wyrabiają ci przeklęci pedalarze.
Towarzysz minister ma problem z dostrzeżeniem prawidłowo jadącej rowerzystki z pierwszeństwem przejazdu, więc łatwiej mu będzie dostrzec czarną dziurę kasownika biletów w troljebusie MPK.
Bydle ma więcej chonoru niech zajedzie drogę tirowi on nie będzie chamował a nawet jak będzie to na chamulcu go zgniecie
Jeśli już ktoś jest bydłem to ktoś kto wyznacza ściezki rowerowe bez widoczności.
Jeśli faktycznie nie miała tylnego hamulca, to jej wina, że poleciała, jak się domyślam przez kierownicę, to nie tylko poseł sprawca. Może mandat dla niego, jak było wymuszenie na tej rowarzystce. Ale, że nie była w stanie skutecznie uniknąć przewrócenia i nie zastosowała zasady ograniczonego zaufania, to już jej wina.
„driver” masz ubytki w znajomości przepisów czy również ubytki w rozumie?
Tylko obrażać potrafisz? Tak Cię matka wychowała?
i zapewne nie jechała we hełmie.
Przecież napisane, że w Lublinie.
I ty Lublina na głowę sobie zakładasz?
No nie gadaj, że „hełm” zakładasz do jazdy na rowerze?
Jak dochodzi do wypadku z udziałem rowerzysty, to na tym forum zawsze winny rowerzysta, który w komentarzach może zawsze liczyć na wiadro pomyj na swój łeb.
No chyba że sprawcą wypadku jest znany polityk. Wtedy z pobudek czysto politycznych w obronę bierze się rowerzystę, który nagle staje się „niewinną ofiarą”. I wtedy zamiast kubła pomyj, są wyrazy współczucia.
chyży rój zjada przystawki
Tak to jest jak jakiś bezmozg projektuje drogi rowerowe.
Współczuję polityowi mimo że nie popieram jego poglądów.
,,poseł nie zauważył jadącej drogą dla jednośladów rowerzystki” jakby ściągnął czerwone okulary to może było by inaczej.
Teras pokaszemy sze nje ma swientych kruff. Bendzie teleffon do sondu, szeby nie umaszać od rasu, trochu njech go pociongajo, i jake gszyfne niech opuaci. Nje to co za piss, sze od rasu fszystkich do wienźnia.