W 79 dni zużyto ponad 10 tys. ton piasku i soli. Akcja zima kosztowała Lublin 10 mln zł
07:41 20-03-2021 | Autor: redakcja
Miasto podliczyło koszty zimowego utrzymania Lublina. Odśnieżanie, a także usuwanie śliskości na ulicach i chodnikach w sezonie 2020/2021 prowadzone było przez 79 dni. W tym czasie zużyto ponad 10 tys. ton piasku i soli.
Wszystkie koszty z tym związane wyniosły około 10 mln zł. Dla porównaniu w ubiegłym roku wydano na ten cel niecałe 4 mln zł. Najdroższa doba zimowej akcji miała miejsce pomiędzy 25 a 26 stycznia i kosztowała około 520 tys. zł.
To jednak nie wszystko, gdyż do tego należy doliczyć koszty zimowego utrzymania terenów poza pasem drogowym. Łącznie z utrzymaniem nawierzchni z kruszyw mineralnych oraz nawierzchni nieulepszonych, wyniosły one ponad 850 tys. zł.
Warto pamiętać, że silne mrozy poczyniły też sporo zniszczeń w nawierzchni miejskich ulic. Ich naprawa będzie kosztowała 2 mln zł. Prace z tym związane mają ruszyć, kiedy tylko będą na to pozwalały warunki atmosferyczne.
(fot. lublin112.pl)
A co u żony Żuka? Zabawa w naczelnego?
A co u żony Obajtka?
„nawierzchnie z kruszyw mineralnych oraz nawierzchni nieulepszonych” xD
bo jeśli chodzi o chodniki w miejskich pasach to odśnieżyła je odwilż
Ile??!! Jeszcze żeby faktycznie te finanse przekładały się na to co mówią 😀 żenada…
Zawyżają stawki.
Zamienię budkę na parówki
Jakby nie ładowali publicznych pieniędzy w wulgarną i lewacką galerię w mieście, to by teraz byli parę milionów do przodu.
Jeszcze większe oszczędności by były gdyby nie było religii w szkołach, kapelanów w urzędach, święcenia wybudowanych inwestycji itd.
Dziś rano sypali sól.. trochę nie wiem po co. Może dziś i jutro jakiś śnieżek spadnie, a może nie, i tak około zera. Raczej nie ma potrzeby sypać…..
Gdyby sypali interwencyjnie przed opadami które mają nastąpić to by mniej poszło soli
Tyle nas kosztuje utrzymywanie firm prowadzonych przez byłych, obecnych pracowników urzędów czy kolesi. Przetargi to fikcja.
święte słowa. a tam gdzie było potrzebne odśnieżanie nie można było doprosić się pługa. Wiwat małe ohydne robaczki
Firmy odśnieżające za taką fuszerkę nie powinny nic dostać. Kiedyś MPO potrafiło jakoś odśnieżać całą ulicę a obecnie to wąski pasek po środku dla motorowerów.
Gdzie peło tam zło.