05/06/2026
690 680 960

Usnął za kierownicą, obudził się na polu

Dzisiaj nad ranem w podlubelskiej Dębówce samochód ciężarowy wypadł z drogi i taranując przeszkody zatrzymał się na polu. Kierowcy nic poważnego się nie stało.

Do zdarzenia doszło we wtorek nad ranem w Dębówce pod Lublinem. Jadący od strony Warszawy samochód ciężarowy marki scania nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu a następnie na pole. Po drodze staranował stojącą tam metalową konstrukcje bilboardu i zatrzymał się kilkadziesiąt metrów dalej, przed samym ogrodzeniem jednej z posesji.

Na miejsce przyjechały służby ratunkowe, jednak okazało się, że kierujący wyszedł z pojazdu o własnych siłach i nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Jak wstępnie ustalono, przyczyną zdarzenia mogło być zaśniecie kierowcy podczas jazdy.

Nie było utrudnień w ruchu.

AKTUALIZACJA 22:00
Jak nas poinformował nasz czytelnik, rozmawiał on z kierowcą, i ten tłumaczył, że w aucie doszło do pęknięcia opony i w wyniku tego zjechał z jezdni na pobliskie pole.






(fot. lublin112)
2014-04-08 18:33:52

5 komentarzy

  1. Dobre se a jakiś pajac po południu zadzwonił i jeszcze raz służby pojechały do tego niby zdarzenia , miał fantazję i refleks

  2. Obok była kapliczka Maryji, dosłownie pare metrów od jego znajdu w pole, pewnie dzięki temu nic się złego nie przydażyło

  3. prosty przykład dlaczego NIE POWINNO BYĆ ROWÓW ANI DRZEW w pasie drogowym i poza nim. Tyle w temacie.

  4. Małe sprostowanie, mianowicie nikt nie usnął za kierownicą, prowadzący cały i zdrowy, tylko „guma w kole strzeliła”.
    Szofer owszem miał masę szczęścia że wjechał w zboże, a nie w drzewo jak to zwykle bywa !

  5. Kierowca miał farta…gdyby trafił na odcinek drogi przy którym rosną drzewa to tytuł artykułu brzmiał by „Usną za kierownicą, i się nie obudził”