Urodziła dziecko, włożyła je do pudełka i zakopała w ogródku. Sąd uznał, że kobiety ukarać nie można
14:37 21-02-2020 | Autor: redakcja
Przed Sądem Okręgowym w Zamościu zapadł wyrok w sprawie Jagody Sz., która odpowiadała za zakopanie swojego nowo narodzonego dziecka. Sprawa wyszła na jaw w październiku 2017 roku, kiedy to policjanci dostali informację, że kobieta kilka lat wcześniej urodziła dziecko, po czym zakopała je w ogródku koło stodoły. Funkcjonariusze udali się na teren jednej z posesji w miejscowości Brzeziny w gminie Kraśniczyn w powiecie krasnostawskim i zaczęli przekopywać ogródek.
Po pewnym czasie natrafili na zakopane pod ziemią tekturowe pudełko. W środku znajdowały się szczątki noworodka. Policjanci zatrzymali do wyjaśnienia matkę dziecka. Zwłoki noworodka zostały zaś zabezpieczone celem wykonania sekcji. Kobieta w trakcie przesłuchania nie przyznała się do winy. Nie zdecydowała się również na złożenie w tej sprawie wyjaśnień.
W trakcie prowadzonego śledztwa udało się ustalić, że Jagoda Sz. urodziła dziecko pod koniec 8. miesiąca ciąży, w trakcie kąpieli. Przeprowadzone w tej sprawie czynności dowodowe nie pozwoliły na ustalenie, czy dziecko urodziło się żywe czy też nie. Ustalono natomiast, że chłopiec nie był zdolny do samodzielnego życia poza organizmem matki. Zwłoki dziecka przeleżały pod ziemią około 8-9 lat. W kwietniu ub. roku śledczy skierowali przeciwko Jagodzie Sz. akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Zamościu.
Zdaniem sądu materiał dowodowy nie był wystarczający, aby 28-latka odpowiadała za zabójstwo noworodka. Kobieta nie przyznawała się do tego czynu, zaś biegli nie byli wstanie wykazać, że dziecko zmarło w wyniku przestępczego działania. Dlatego też ostatecznie wobec Jagody Sz. podtrzymany został jedynie zarzut znieważenia zwłok. W tym przypadku jednak kobieta uniknęła kary. Wszystko dlatego, że od zdarzenia upłynęło już ponad 10 lat i sprawa uległa przedawnieniu. Wyrok nie jest prawomocny. Na razie prokuratura nie podjęła również decyzji, czy będzie wnosić apelację. Śledczy czekają na uzasadnienie wyroku.
(fot. lublin112)
No to mamy zreformowane sądy… Gratulacje dla partii rządzącej!
zreformowac to oni chca dopiero , a to dziala dalej stara kasta czleku
??????? ty masz kaca
Nic dodać nic ujać. Jedynie może to, że reforma nic nie zmieni bez zmian w prawie. Kasa wyrzucona w błoto, tylko afery z tego powodu wynikły, a ciemna masa dostała informacje że coś robią, więc wszystko się zgadza po stronie partii.
Jak sie takie cos moze przedawnic? Zadne przestepstwa nie powinny
O co ci chodzi człowieku ? pisze wyraźnie ,dziecko nie było zdolne do samodzielnego życia .Kpina ,że taka sprawa w ogóle była a ta osoba co doniosła to też musi mieć coś z tym wspólnego .
A widziałeś jakiekolwiek niemowlę zdolne do samodzielnego życia?
on po urodzeniu poszedł od razu do pracy
Niezdolne do samodzielnego życia, to znaczy że nie przeżyłoby bez zaawansowanej i długotrwałej (prawdopodobnie do końca życia) opieki medycznej. Gydby ten zwrot znaczył to co Ty myślisz to sąd by go nie używał w orzeczeniu, pomyśl trochę.
Pleciesz bzdury.
trzeba mieć elementarną wiedzę…dziecko niezdolne do samodzielnego przeżycia to takie, w tym wypadku, które nie może złapać pierwszego oddechu, ponieważ w 8 miesiącu często są zapadnięte pęcherzyki płucne i bez podania natychmiast leków, zaintubowania i inkubatora nie przeżyje…
nie są w stanie udowodnić, czy matka przyczyniła się do śmierci, a wiedzą jak i na co zmarło? czytaj całość ze zrozumieniem
Niech zgadnę. Franio znowu nie będzie chwalił.
Franio nigdy nie chwali, Franio zawsze potępia.
Jak to jest, że gdy kobieta zataja ciążę, to dziecko zwykle kończy w piecu, w beczce, albo w pudełku pod ziemią? Przecież żadna nie zataja, żeby zrobić tatusiowi niespodziankę.
przy takim dostępie do środków antykoncepcyjnych, później przez środki wczesnoporonne i aborcję aż do oddania urodzonego dziecka do adopcji – nie ma dla takich matek absolutnie żadnego wytłumaczenia. śmierć za śmierć
nie to, żebym pochwalał wyżej wymienione metody – co to, to nie. uważam jednak, że są mniej okrutne od urodzenia, by później zabić
Bo trzeba mieć ciocie w sądzie i wuja w rządzie.Amen.
No tak, przecież to całkiem naturalne, że wysr.ła dzieciaka w wannie i zakopała ścierwo – wszyscy tak robią.
wszyscy? Ty też Manku? lepiej sie nie udzielaj
Krysiu – nie poznała byś ironii, nawet jakby podeszła i Cię w d..ę kopnęła?
wyrok jest jak najbardziej słuszny , jeśli są nawet najmniejsze wątpliwości – zawsze trzeba brać pod uwagę że osoba oskarżona może być osobą niewinna . Lepiej żeby osoba winna uniknęła kary niż skazać osobę niewinną. Pani Jagoda postąpiła pięknie , znalazła ładne pudełko po butach i dokonała pochówku w ogródku pod kwiatami . Dajcie jej spokój , jeśli ktoś z was jest taki święty niech pierwszy rzuci w nią kamieniem . Ja uważam że ona jest dobrym człowiekiem. Sędzia właściwie to wszystko zinterpretował.
Przeprowadzam się pod Zamość, żyć nie umierać!
Ja za wypadek przy pracy dostałem 8 miesięcy odsiadki i to nie z mojej winy a ona zabiła dziecko i uniewinnili.trzeba to zgłosić do Ziobry