09/06/2026
690 680 960

Seat wypadł z drogi. Staranował ogrodzenie posesji i przewrócił się na bok (zdjęcia)

Kierowca seata zjechał na przeciwległy pas jezdni. Auto wypadło z drogi, staranowało ogrodzenie i przewróciło się na bok na posesji. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia.

Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 12 w miejscowości Wólka Łabuńska w powiecie zamojskim. Na drodze krajowej nr 17, na odcinku pomiędzy Zamościem a Tomaszowem Lubelskim, samochód osobowy uderzył w ogrodzenie posesji. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstępnie ustalili policjanci z zamojskiej komendy, kierujący seatem 67-latek jechał w kierunku Zamościa. Z niewiadomych na chwilę obecną przyczyn stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na przeciwległy pas jezdni, następnie wypadło z drogi i staranowało ogrodzenie pobliskiej posesji. Pojazd zatrzymał się przed domem przewracając się na bok.

Kierowca nie odniósł w zdarzeniu żadnych obrażeń ciała. Podróżował sam. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności oraz przyczyny kolizji. Nie ma utrudnień w ruchu.

(fot. nadesłane – Rafał)

14 komentarzy

  1. Ocena: 0

    1. Znowu winnym będzie uznany kierowca. I znowu niedobry Franio nie pochwali Pana Kierowcy.
    2. Za każdym razem, zanim ktoś napisze, że przydrożne drzewa albo rowy „zagrażają” kierowcom, niech spojrzy na to z drugiej strony, bo w pewnych sytuacjach Ci przydrożni mordercy potrafią uratować życie. Ile rozstałyby z ludzi przebywających na tej działce.
    3. Za każdym razem, zanim ktoś napisze, że prosta, równa, szeroka droga z kilkoma domami obok to niewystarczający powód, żeby ten obszar był obszarem zabudowanym, niech przypomni sobie ten wypadek.

  2. Ocena: 0

    Typowe wtargnięcie na posesję, sprawa do rozstrzygnięcia w sądzie. W Ameryce właściciel posesji mógłby od razu strzelać do takiego.

    • Ocena: 0

      Kilka dni temu rozpoczął się proces taksówkarza z Gdańska, który usiłował zatrzymać uciekającego rowerzystę przejeżdżając po nim samochodem, o mało nie zabijając go.
      Powodem zatrzymania miało być to, że rowerzysta nie zatrzymał się na strzałce, czy otarł się rowerem o taksówkę – jakieś takie błahe wykroczenie.
      Tak, że nie trzeba tak daleko szukać. I nie piszmy, że Polsce nie ma łatwego dostępu do broni. Jest bardzo łatwy, ale nie jest to broń palna.

  3. Ocena: 0

    No no ,dziadek miał podwójnego farta ,jak by to było lato to pewnie ktoś by przebywał na podwórku ,a drugi fart to ze nie trafił w przepust bo to mogła by to być jego ostatnia przejażdżka .A tak dostanie mandacik kilka stówek i będzie mógl dalej śmigać ,bo przecież nasze prawo nikogo nie piętnuje ze wzgledu na wiek i choroby i będąc prawie ślepym ,czy bedąc po zawale czy udarze ,można spokojnie smigać autem

  4. Na 9 komentarzy 6 komentrzy Frania .Bez komentarza ….albo nie bo musze napisać to co od razu nasuwa mi się na myśł …Franiu ,współczuję ci

    • Aby do 15 : 00 . Franio ma darmowe wi-fi w pracy i się udziela . Po robocie Frania wpisu nie zobaczysz , bo siedzi cicho pod pantoflem .

  5. Do tych, którzy określają kierowcę ” dziadkiem”. Ależ on dopiero osiągnął wiek emerytalny zgodnie z minioną polityką PO.

  6. Ocena: 0

    Chciał zakozaczyl i mu nie wyszlo
    Ciekawe czy zwieracze mu nie puściły?