Ul. Jana Pawła II: Jedno z nich musiało mieć czerwone. Piesza została potrącona na przejściu przez samochód
12:06 21-01-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 16 na ul. Jana Pawła II w Lublinie. Samochód osobowy potrącił na przejściu dla pieszych kobietę. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji i żandarmerii wojskowej.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący renaultem mężczyzna, wyjeżdżał z ulicy Gęsiej od strony stacji paliw i wykonywał manewr skrętu w lewo. Wtedy to potrącił przechodzącą przez przejście dla pieszych kobietę.
Poszkodowana 29-latka została przetransportowana do szpitala. Kobieta była przytomna. Badanie alkomatem wykazało, że uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia. Wiadomo już, że jeden z uczestników wypadku musiał zignorować wskazania sygnalizacji świetlnej.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2017-01-21 11:52:45
„Wiadomo już, że jeden z uczestników wypadku musiał zignorować wskazania sygnalizacji świetlnej”.
A za pół roku będzie sie poszukiwać świadków zdarzenia i dowiemy się więcej. 😆
Na stacji jest monitoring powinien obejmować przejście bo jest ustawiony na odkurzacz i kompresor.
monitoring kontroluje prawidłowe odkurzanie auta.
Żandarmeria to się nudzi w koszarach , wszędzie się plonczo normalnie !
Plonczo??? Nie znam takiego słowa
Jak to nie znasz plonczo to samo plontajo i jeżdżo.Do szkoły paniusia pujdzie.
Niech Tadzio jednak „pójdzie” a nie „pujdzie” do szkoły jeszcze raz wysłucha P.Polonistki………..
Widzę, że wśród gimnazjalistek i gimnazjalistów tu komentujących zaistniało wzajemne pouczanie się o błędach językowych.
Brawo!!!
haha you made my day ;))
Nie sądzę żeby piesza przy czerwonym świetle i na trzech pasach ruchu świadomie pchała się pod jadące pełnym pędem auto. Wydaje mi się że ktoś tu chyba nie wyhamował przy zmieniających się światłach na czerwone, i wydaje mi się że nie była to chyba raczej ta poszkodowana piesza.
trzeba chyba najpierw ustalic czy przechodzila na czerwonym czy zielonym a nie badac na trzezwosc a jakie ma to znaczenie czy byla trzezwa skoro prawdopodobnie na zielonym zostala potracona?
Przechodzila na zielonym swietle stalem za gosciem ktory ruszyl na czerwonym … Uprzedzajac pytania policja ma moje dane
a był w tej bajce smok?
„Wiadomo już, że jeden z uczestników wypadku musiał zignorować wskazania sygnalizacji świetlnej” no raczej 😀
Tam jest bardzo krótkie swiatło do skrętu w lewo. Wyjeżdżając z Selgrosu trzeba odstać czasem dwa albo trzy światla (zmiany), wiec kierowcy pakują sie i na czerwonym też (np. trzeci do skrętu czasem ma już czerwone).
Wydaje mi się, ze raczej piesza była na czerwonym. Tam jest następująca kolejność.
1. Zielone dla jadących prosto gęsią + zielone na przejściu przez JP.
2. Zapala się czerwone dla pieszych i jadących prosto gęsią i zielone dostają lewoskrety z Gęsiej (dość krótka zmiana).
Albo gość za kierownicą się walnął i zinterpretowal zielone dla jadących prosto, jako swoje, albo kobitka kończyła przechodzenie na czerwonym…
Swoją drogą, na JP2 zawsze ktoś stoi do lewoskretu w Gęsią, na bank widział zdarzenie.
Piesza miala zielone
Jakby szofer miał czerwone to pewnie dostałby strzała od jadących w stronę Kraśnika!
Jak by miał trochę farta, to od tych jadących od Kraśnika 🙂
Jeżeli samochód miał zielone, to ruch wzdłuż Jana Pawła był zatrzymany, więc piesza mogła wpaść na pomysł aby przekicać przez ulicę. Nawet jak by pojechał na pomarańczowym, to po tym lewoskręcie nie ma zielonego dla pieszych tylko jest wznawiany ruch wzdłuż Jana Pawła. Obstawiam więc winę pieszej, dla której to skrzyżowanie okazało się zbyt wielką tajemnicą i mam nadzieję, że nie spotkam się z taką Panią na drodze…
tak, masz rację, a w ogóle to powinna mieć zapięte pasy, ta piesza, no głupia jakaś!
no… dać się strzelić na czerwonym, to na prawdę trzeba się beztroską wykazać…
Na tej krzyzowce jazda na czerwonym to standard. Tym razem komus nie pykło- żywiec zdrój no i ch..j ?
Skąd wiesz ze to Zywiec zdrój ?