Twoje dane wyciekły? Ministerstwo Cyfryzacji przypomina, jak szybko zareagować z aplikacją mObywatel
10:00 02-05-2026 | Autor: redakcja
Kradzież danych osobowych to jedno z najpoważniejszych zagrożeń, z jakimi mierzą się dziś użytkownicy internetu. Dane mogą trafić do sieci w wyniku ataku na firmę, instytucję lub serwis internetowy, z którego korzysta obywatel. Często osoba poszkodowana nie ma świadomości, że jej dane znalazły się w niepowołanych rękach.
Ministerstwo Cyfryzacji podkreśla, że w przypadku podejrzenia wycieku danych liczy się szybka reakcja. Pomóc w tym może aplikacja mObywatel, która oferuje kilka usług pozwalających ograniczyć ryzyko wykorzystania danych przez przestępców.
Jednym z najważniejszych działań jest zastrzeżenie numeru PESEL. Można to zrobić w aplikacji w kilka chwil. Zastrzeżony PESEL chroni przed skutkami kradzieży tożsamości, w tym przed próbą zaciągnięcia kredytu lub pożyczki na cudze dane. Banki, SKOK-i, operatorzy telekomunikacyjni oraz wiele innych podmiotów mają obowiązek sprawdzać status numeru PESEL przed zawarciem umowy lub udzieleniem zobowiązania finansowego.
Resort cyfryzacji zaznacza, że jeśli mimo zastrzeżenia numeru PESEL dojdzie do nadużycia, osoba poszkodowana nie musi obawiać się odpowiedzialności za zobowiązanie powstałe w wyniku działania oszustów. To szczególnie ważne w sytuacji, gdy dane osobowe mogły zostać przejęte i wykorzystane bez wiedzy właściciela.
Aplikacja mObywatel umożliwia również zgłaszanie zagrożeń w internecie w ramach usługi „Bezpiecznie w sieci”. Użytkownik może poinformować o podejrzanym sklepie internetowym, fałszywej domenie, niepokojącym e-mailu lub innych działaniach, które mogą wskazywać na próbę oszustwa. Zgłoszenia są analizowane przez ekspertów NASK, a ich celem jest blokowanie niebezpiecznych stron, numerów telefonów i innych narzędzi wykorzystywanych przez cyberprzestępców.
Kolejną funkcją dostępną w aplikacji jest możliwość zastrzeżenia dokumentu. Dotyczy to między innymi dowodu osobistego, paszportu lub prawa jazdy. Zgłoszenie trafia do Systemu Dokumenty Zastrzeżone Związku Banków Polskich. Dzięki temu można ograniczyć ryzyko wykorzystania utraconego dokumentu przez osoby nieuprawnione.
W przypadku zagubienia e-dowodu aplikacja pozwala także na jego czasowe zawieszenie. To rozwiązanie dla osób, które przypuszczają, że dokument może się odnaleźć. Zawieszenie zabezpiecza dowód przed użyciem przez osoby trzecie, a jednocześnie daje właścicielowi czas na poszukiwania. Jeśli zawieszenie nie zostanie cofnięte w ciągu 14 dni, dokument zostanie unieważniony.
Za pomocą mObywatela można również unieważnić dowód osobisty, zgłosić jego utratę lub zniszczenie, a także poinformować o utracie albo uszkodzeniu paszportu. Usługi te obejmują także dokumenty dzieci i podopiecznych. W aplikacji można również złożyć wniosek o nowy dowód osobisty lub paszport.
Ministerstwo Cyfryzacji przypomina, że osoby, które chcą sprawdzić, czy ich dane zostały udostępnione w sieci, mogą skorzystać z rządowej usługi Bezpieczne Dane. Logowanie do niej jest możliwe między innymi przy użyciu aplikacji mObywatel.
Resort wskazuje, że aplikacja mObywatel staje się coraz ważniejszym narzędziem ochrony danych i dokumentów. W sytuacji, gdy czas reakcji ma kluczowe znaczenie, użytkownik może wykonać najważniejsze czynności bez wychodzenia z domu, bezpośrednio z telefonu.
Rozwój aplikacji mObywatel jest dofinansowywany ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności w ramach projektu „Rozbudowa ekosystemu aplikacji mObywatel”. Przedsięwzięcie jest finansowane ze środków Unii Europejskiej i ma wspierać rozwój e-usług publicznych oraz rozwiązań usprawniających funkcjonowanie administracji.
Więcej informacji: https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/rozbudowa-ekosystemu-aplikacji-mobywatel
Tak, wyciekły. Wszystko co państwo polskie gromadzi o obywatelach znajduje się na serwerach Google, Microsoft i Amazon, czyli pod jurysdykcją obcego państwa. Dostęp do nich mają służby obcych państw, m.in. USA i Izraela. Amerykański Big Tech kontroluje ponad 70% usług chmurowych w Polsce, również tych, z których korzystają polskie urzędy i instytucje państwowe z NASK włącznie.
A swoje RODO możecie sobie wsadzić sami wiecie gdzie.
A co gdy dane wyciekną z mObywatela? Wtedy też zgłaszać wyciek przez mObywatel? Czy już może nie trzeba, bo wyciek sam o sobie wie, że wyciekł… 🙃
Wyciekły ? same wyciekły? Bo podają w necie, że dane do dowódów osobistych z PESELami wyciekły z ministerstwa cyfryzacji, do zondakrypto …. Dostęp do rejestru dowodów osobistych! Faktycznie wyciekły?! Prawda to?
takich gòwien nie instaluje tak ze leje ciepło na takie coś 🙂
Na mObywatela nie ma co liczyć. Zrobią akurat aktualizację, po której aplikacja nie otworzy się i kicha. Restart trwa długo i jest uciążliwy. Klepanie tylu haseł na smartfonie to gehenna. Dzieciom trzeba potwierdzać dane w urzędzie.