Kierowca przesadził z prędkością. Opel z przyczepką wpadł na hotelowy parking
18:55 16-07-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę, 15 lipca, w Parczewie. Około godziny 13, na ul. Lubartowskiej, czyli drodze wojewódzkiej nr 815, przewrócił się samochód osobowy z przyczepką. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, kierujący Oplem Zafirą z przyczepką samochodową poruszał się od strony Lubartowa. Mężczyzna nie dostosował jednak prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem.
Auto zjechało na pobocze, a następnie wypadło z drogi, uderzyło w zaparkowany na hotelowym parkingu samochód i przewróciło się na bok.
Kierowca wraz z pasażerem nie wymagali pomocy medycznej. Badanie alkomatem wykazało, że 46-latek był trzeźwy. Sprawca kolizji został ukarany mandantem w kwocie 1500 złotych.
Śmiechu warte niedostosowal prędkości do warunków ale jakie były śnieg niepadal ani deszcz po prostu miernota za kółkiem
Redakcjo…powiedzcie mi co Wy pierniczycie?do jakich warunków nie dostosowal prędkości? Deszczu nie było, mokrej drogi nie było…zapier….ł i tyle w temacie, tu żadne warunki nie mają nic do tego
Niby do jakich „warunków panujących na drodze” nie dostosował się?
Noc, mgła, gołoledź, intensywne opady śniegu?
W środku dnia (bez żadnych anomalii pogodowych) zjechał na pobocze itd…
Raczej zlekceważył wszelki przepisy w ruchu drogowym (szczególnie te związane z ograniczeniem prędkości) a nie „warunki panujące na drodze”.
Czyli bardziej kolejny bandyta za kierownicą !
Z powodu upału asfalt mu się przyklajstrował do opon.
I takich de-bili jest coraz więcej. Zero umiejętności tylko gaz w podłogę.
Redakcjo to jakieś szczególne-trudne warunki panowały???
Może był problem „kierowcą”?
Raczej nie dostosował myślenia do ładunku przewożonego na przyczepce. W pewnym momencie to przyczepka zaczęła rządzić autem.
Rusztowania na przyczepce. Stan umysłu budowlańców. Pewnie po małpki się spieszył po robocie i to były szczególne warunki.