Tusk o zabójstwie rosyjskiego artysty w Białej Podlaskiej: „Wszystko wskazuje na zabójstwo polityczne”
16:47 17-06-2026 | Autor: redakcja
Premier Donald Tusk odniósł się w środę do sprawy brutalnego zabójstwa rosyjskiego artysty i satyryka Roberta K., znanego jako Simon Skrepecki, który został zastrzelony w Białej Podlaskiej. Szef rządu podkreślił, że okoliczności zbrodni wskazują na możliwe motywy polityczne, choć ostateczne ustalenia będą zależały od wyników śledztwa.
– Wszystko na to wskazuje, że to było zabójstwo polityczne, ale musimy poczekać na dowody i bardziej konkretne przesłanki – powiedział premier podczas konferencji prasowej. Dodał, że jeśli potwierdzi się udział rosyjskich służb lub osób działających na ich zlecenie, sprawa będzie miała poważny wymiar międzynarodowy.
– Jeżeli było to zabójstwo na zlecenie Rosji, to mamy do czynienia z terroryzmem państwowym. To bardzo poważna rzecz – zaznaczył Tusk.
Odrzucił propozycję ochrony
Premier ujawnił również, że zarówno Policja, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego niezależnie od siebie proponowały artyście objęcie ochroną. Skrepecki nie zdecydował się jednak na skorzystanie z tej możliwości.
– Zarówno policja, jak i ABW proponowały ochronę, ale to wymaga zgody osoby ochranianej. On z nieznanych mi powodów odmawiał – powiedział Tusk.
Jak podkreślił szef rządu, polskie służby zdawały sobie sprawę z zagrożenia, jakie mogło grozić rosyjskiemu opozycjoniście.
– Wiedzieliśmy, że był on otwartym i bezkompromisowym krytykiem rosyjskiego reżimu. Zakładaliśmy, że może stać się celem działań wymierzonych przeciwko niemu. Tego typu sytuacje już wcześniej się zdarzały – dodał premier.
Zatrzymani Białorusini zostali zwolnieni
W toku śledztwa zatrzymano dwóch obywateli Białorusi, którzy mogli mieć związek ze sprawą. Jak poinformował Donald Tusk, obaj zostali jednak zwolnieni z uwagi na brak dowodów potwierdzających ich bezpośredni udział w zabójstwie.
– Zostali zatrzymani, ponieważ istniały podejrzenia, że mogą mieć coś wspólnego z tą sprawą. Obecnie nie dysponujemy jednak dowodami, które pozwalałyby postawić im zarzuty dotyczące bezpośredniego udziału w zabójstwie. Ich ewentualna rola będzie nadal wyjaśniana – powiedział premier.
Egzekucja na ulicy
Do zabójstwa doszło w poniedziałek w Białej Podlaskiej, kiedy to do 44-letniego Rosjanina podszedł nieznany mężczyzna. Napastnik oddał trzy strzały z broni krótkiej. Gdy ofiara upadła na ziemię, sprawca podszedł bliżej i oddał jeszcze dwa strzały z bliskiej odległości.
Śledczy wskazują, że sposób działania sprawcy może świadczyć o starannie zaplanowanej egzekucji, której celem było upewnienie się, że ofiara nie przeżyje zamachu.
Premier przyznał, że wykrycie sprawcy może być wyjątkowo trudne.
– Będziemy starali się wyjaśnić wszystko, ale sprawa jest skomplikowana. Jeśli za zabójstwem stoi zawodowy płatny zabójca, identyfikacja takiej osoby nie jest łatwa – stwierdził Tusk.
Krytyk Putina, Łukaszenki i Kadyrowa
Robert K., występujący pod pseudonimem Simon Skrepecki, był artystą i satyrykiem pochodzącym z rosyjskiego Ałtaju. W 2021 roku przeprowadził się do Polski, argumentując, że w Rosji grożą mu prześladowania polityczne.
Zasłynął z bezkompromisowej krytyki Władimira Putina, Aleksandra Łukaszenki oraz przywódcy Czeczenii Ramzana Kadyrowa. Szczególnie ostro atakował Kadyrowa i jego syna Adama, których wielokrotnie przedstawiał w prześmiewczy sposób w swoich pracach artystycznych.
W mediach społecznościowych wielokrotnie informował o otrzymywanych groźbach. Twierdził, że osoby związane ze środowiskiem zwolenników Kadyrowa miały ustalić jego miejsce zamieszkania i kierować pod jego adresem groźby.
Na kilka godzin przed śmiercią opublikował także zrzuty ekranu wiadomości zawierających groźby od rosyjskich internautów. Były one reakcją na jeden z jego wpisów dotyczących Ramzana Kadyrowa.
Śledztwo trwa
Polskie służby kontynuują działania mające na celu ustalenie sprawcy oraz ewentualnych zleceniodawców zabójstwa. Premier Donald Tusk zapewnił, że państwo wykorzysta wszystkie dostępne środki, aby wyjaśnić okoliczności zbrodni.
Jeżeli śledztwo potwierdzi polityczne tło morderstwa oraz udział obcych służb, sprawa może stać się jednym z najpoważniejszych incydentów tego typu na terytorium Polski w ostatnich latach.
„Dodał, że jeśli potwierdzi się udział rosyjskich służb lub osób działających na ich zlecenie, sprawa będzie miała poważny wymiar międzynarodowy.”
A jeśli się potwierdzi udział służb ukraińskich albo osób działających na ich zlecenie, to nawet się o tym nie dowiemy.
Co nas obchodzi ruska wojna polityczna ,u nas nie lepiej ,minęło 15 lat od śmierci Leppera i do tej pory sprawców zabójstwa nie zatrzymali a to było zabójstwo polityczne a nie samobój,podpadł pisiorom
Wszystko wskazuje na zabójstwo polityczne” Tyle to my wiemy.
Teraz może ich cmoknąć w pompkę. Ruskie robią w Polsce co im się tylko podoba, ,mają przecież swojego człowieka w Warszawie.
Też tak by chciał likwidować swoich przeciwników politycznych.
Sam by chciał tak likwidować swoich przeciwników politycznych
Donald szybko wskazał winnego. . Kiedyś Donalda obwiniali za smoleński.
Wiadomo szkoda człowieka! Ale bądź co bądź to Rosjanin…uchodźca który uciekł…a że brudził…to wiadoma reakcja nie ma co dmuchać balonika
Ale on mądry odkrycie roku….!!