Tragiczny wypadek na budowie w Kazimierzu Dolnym. Nie żyje 24-latek przysypany ziemią
10:46 27-10-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 13 w Kazimierzu Dolnym. Podczas prac budowlanych, w wykopie o głębokości około 3 metrów, ziemia przysypała dwóch mężczyzn.
– Z ustaleń policjantów wynika, że w pewnym momencie osunęła się ziemia przygniatając dwóch mężczyzn. Jeden z nich o własnych siłach opuścił wykop, drugi został wyciągnięty przez swoich kolegów. Pod ziemią przebywał około 1 minuty – informuje kom. Marcin Koper z puławskiej Policji.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala w Lublinie. Wieczorem 24-latek zmarł. Trwa ustalanie okoliczności wypadku.
– Na miejscu policjanci, prokurator oraz pracownik Inspekcji Pracy wykonali oględziny i polecili wstrzymać prace budowlane oraz nakazali zabezpieczyć miejsce budowy – dodaje kom. Marcin Koper.
2016-10-27 10:36:03
(fot. ilustr. lublin112.pl)
„…polecili wstrzymać prace budowlane oraz nakazali zabezpieczyć miejsce budowy”, a cóż innego mogli zrobić?
Zmartwychwstanie zarządzić?
Po ostatnich opadach ziemia nasiąknięta jak gąbka. Za żadne pieniądze nie wszedł bym do niezabezpieczonego, 3 metrowego wykopu. Młody był to zginał. Ktoś ma śmierć na sumieniu.
Jakbyś chciał zarobić na chleb i szef stał nad twoją głową to byś wszedl.
ten szef to ciul zakichany
teraz powinni tego „szefa” za łeb i za spowodowanie śmierci oskarżyć…
co znowu kryterium dostania zlecenia była najniższa cena? pewnie pracował na czarno lub na śmieciówkę
Szkoda Chłopaka, młody całe życie przed nim. Pogrzeb będzie w Kazimierzu?
Nie to chlopak z Lublina.
[*] :((((
pogrzeb będzie w Lublinie.
nasz Kochany przyjaciel [*]
Niewyobrażalna tragedia dla rodziny zwłaszcza ze pare miesiecy wczesniej zmarła jego siostra…..
kierownik budowy !!!! gdzie szalunek , rozpora, cholera nawet deskowanie pal diabli , kierownik !!! reszta moze rozumu nie mieć inwestor , robotnicy ale kierownik ??? do tego doprowadzaja włascie „Kadra”
Naprawdę tragedia i to za ciężką pracę.