08/06/2026
690 680 960

Dachowanie Hyundaia w Kułakowicach. 48-letni kierowca był pijany i nie miał uprawnień

Groźne zdarzenie drogowe w miejscowości Kułakowice w powiecie hrubieszowskim. Kierujący Hyundaiem stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu, po czym auto dachowało. Jak ustalili policjanci, 48-letni mężczyzna był nietrzeźwy i nie posiadał uprawnień do kierowania.

Samochód dachował po północy

Do zdarzenia doszło tuż po północy, minionej nocy, w miejscowości Kułakowice w powiecie hrubieszowskim. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie otrzymał zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego.

Na miejsce natychmiast skierowano policjantów. Funkcjonariusze zastali Hyundaia, który po zjechaniu z drogi dachował. Obok pojazdu leżał mężczyzna, który — jak się później okazało — kierował samochodem.

Kierowca trafił do szpitala

48-latek był w stanie silnego upojenia alkoholowego. Z ustaleń wynika, że na chwilę stracił przytomność. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował mężczyznę do hrubieszowskiego szpitala.

Tam kierujący został przebadany przez lekarzy. Pobrano mu również krew do dalszych badań. Na szczęście mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń i po wykonaniu niezbędnych czynności został zwolniony ze szpitala.

Pił alkohol przez cały dzień

W trakcie interwencji policjanci ustalili, że 48-latek dzień wcześniej przez cały dzień spożywał alkohol. To jednak nie wszystko. Mężczyzna nie posiadał również uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Teraz będzie musiał liczyć się z poważnymi konsekwencjami swojego zachowania. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo 48-latek odpowie za prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień.

Sprawą zajmują się policjanci, którzy wyjaśniają dokładne okoliczności nocnego zdarzenia.

fot. Policja Hrubieszów

fot. Policja Hrubieszów

Źródło: Policja Hrubieszów

Jeden komentarz

  1. chłop ze Spiczyna
    Ocena: 1

    Tak jak niektórzy piszą od razu zrobiło się bezpieczniej. Brawo dla patola.

Dodaj komentarz