W szpitalu zmarł 35-letni mężczyzna potrącony przez samochód osobowy na oznakowanym przejściu dla pieszych przy al. Sikorskiego w Lublinie. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności tragicznego zdarzenia.
WIna kierowcy nie podlega żadnej wątpliwości, ale widać wyraźnie, do czego doprowadził ten debilny przepis, który powoduje że się samochody zatrzymują przed przejściem. Kiedyś chłop by poczekał aż zarówno cieżarówka i auto przejadą i jak za nimi będzie miejsce to by przeszedł i nie byłoby sprawy. A tak to zginął bez sensu
Emeryt Milicjant
Ocena: -1
Zbyt łatwo dostępne jest prawo jazdy dla tego tępego społeczeństwa. Jeszcze żeby się sami rozbijali o słupy to ok ale jak ta baba z VW co spowodowała kolizję gdzie uszkodzony został Mustang. Powinna oprócz mandatu który dostała z własnej kieszeni płacić za naprawę a jeśli szkoda całkowita to brać kredyt i odkupić nowe auto.
Anonimus.
Ocena: 1
Przecież ten „ich” radiowóz nie był ich, tylko kradziony. Od prywatnej osoby, może i pijanej, ale to czyste złodziejstwo. A teraz Mustang wrócił do stanu pierwotnego, czyli do takiego w jakim przypłynął z USA.
Emeryt Milicjant
Ocena: -2
Bronisz patologii bo sam nią jesteś.
Seba
Ocena: -1
Czyli jednak pierwszeństwo nie zamortyzowalo upadku? Dziwne
WIna kierowcy nie podlega żadnej wątpliwości, ale widać wyraźnie, do czego doprowadził ten debilny przepis, który powoduje że się samochody zatrzymują przed przejściem. Kiedyś chłop by poczekał aż zarówno cieżarówka i auto przejadą i jak za nimi będzie miejsce to by przeszedł i nie byłoby sprawy. A tak to zginął bez sensu
Zbyt łatwo dostępne jest prawo jazdy dla tego tępego społeczeństwa. Jeszcze żeby się sami rozbijali o słupy to ok ale jak ta baba z VW co spowodowała kolizję gdzie uszkodzony został Mustang. Powinna oprócz mandatu który dostała z własnej kieszeni płacić za naprawę a jeśli szkoda całkowita to brać kredyt i odkupić nowe auto.
Przecież ten „ich” radiowóz nie był ich, tylko kradziony. Od prywatnej osoby, może i pijanej, ale to czyste złodziejstwo. A teraz Mustang wrócił do stanu pierwotnego, czyli do takiego w jakim przypłynął z USA.
Bronisz patologii bo sam nią jesteś.
Czyli jednak pierwszeństwo nie zamortyzowalo upadku? Dziwne