Tragiczne zdarzenie na S17. 38-letni mężczyzna zginął po upadku z wiaduktu, najechały na niego dwa auta
08:56 09-04-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę, 8 kwietnia, o godzinie 20:43. Wówczas do Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie wpłynęło zgłoszenie o potrąceniu osoby na trasie S17, na jezdni w kierunku Warszawy, na wysokości Garwolina i Woli Rębkowskiej. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 38-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego spadł z wiaduktu znajdującego się nad drogą ekspresową. Mężczyzna uderzył w dach przejeżdżającego samochodu marki Volvo, którym kierowała 29-letnia kobieta. Następnie, gdy znajdował się na jezdni, najechały na niego dwa kolejne pojazdy – Fordy prowadzone przez mężczyzn w wieku 31 i 37 lat.
Wszyscy kierujący byli trzeźwi. Niestety, mimo podjętych działań, życia poszkodowanego nie udało się uratować – zmarł na miejscu. W rejonie wypadku pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza wraz z technikiem kryminalistyki, pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny, zabezpieczyli ślady oraz przesłuchali świadków.
Obecnie trwa postępowanie mające na celu dokładne ustalenie przyczyn, przebiegu i wszystkich okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Jakby nie mógł pójść do lasu…
O tym samym pomyślałam. Narobił tylko problemów 3 osobom.
Najechały na niego 2 auta, a nie mógł poczekać te kilka sekund, aż przejadą i skoczyć, byłoby bezpieczniej dla niego.
Nie każdy zrozumie ten sarkazm.
Pewnie z tym skoczkiem było tak samo jak z potrącanymi na PdP staruszkami. Zanim skoczył/zanim babcia weszła na PdP to minął kwadrans, a na forum i tak napiszą, że staruszka powinna jeszcze poczekać.
Ciekawe czy nikt mu nie pomógł w tym skoku
A kierowcy oczywiście dostali tylko pouczenia? Kierując autem należy zachować szczególną ostrożność. Policja i kierowcy pod trybunał!!
38-letni mężczyzna zginął po upadku z wiaduktu, najechały na niego dwa auta.
Bo w założeniu, wiadukty nie po to są, żeby z nich spadać, w dodatku tuż przed jadące auta.
Nie pajacuj. Napisz coś, co może napisać myślący człowiek w takiej sytuacji, czyli kondolencje dla rodziny.