Szeroka dwupasmowa droga, brak przejść i skrzyżowań, a ograniczenie do 60 km/h. Zmian jednak nie będzie
18:50 25-10-2025 | Autor: redakcja
fot. GSV
18:50 25-10-2025 | Autor: redakcja
Czas najwyższy pozbyc się amatorów z rzadu
Bardziej bzdurnego wytłumaczenia nie mógł chyba wymyślić…. Kto śledził budowę drogi od początku dobrze wie że nie była tak projektowana ja on twierdzi tylko nie chciało się miastu w ekrany dźwiękochłonne zainwestować… To tylko potwierdza znaną prawdę, że każdy urzędas to kłamliwa …
Wybrany przez Dziada Jakubowickiego wariant przebieg dojazdówki gwarantował zniszczenie Doliny Czechówki i kolizję akustyczną z os. Szerokie, nie oferując w zamian żadnych wymiernych korzyści.
Równie dobrze (i taniej) można było poprowadzić tą drogę śladem al. Warszawskich.
Pokarzmy wszyscy co o tym myślimy oceniając komentarze, np. Obserwatora. Jego komentarz oczywiście na plus.
Z mojej strony pada propozycja, żeby zrobić przelicznik kto ile zużywa wody, ile wrzuca śmieci, podzielić przez cokolwiek i dopiero wtedy zezwolić na jazdę z prędkością, którą otrzymamy po obliczeniach. Oczywiście każdy będzie jechał z inną prędkością wiadomo dlaczego.
Jak mamy pokarać?
🙂 tak
specjaliści po politologii albo resocjalizacji
tylko u nas taka mozliwa glupopta moze byc
Znowu ten Furala… rozwalił MPK i w nagrodę rozwala Lublin… Boooże…!!
Gdzieś policja musi zasilić budżet
Nic w tym złego nie ma. znaki są. droga prosta, łatwa.
Dlatego właśnie patrzę w lusterka i wypatruję radiowozu, a jadę zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, a nie wg bezmyślnie postawionych znaków. Gdyby każdy stosował się do oznakowania prędkości to by Polska stanęła.
Kasa musi się zgadzać, a kierowca to łatwy łup. Łapanie złodzieji, bandytów nie napełni worka państwa. Zwykle jeździłem tamtędy 90, ale ostatnio za wiaduktem stały dwa BMW, czyli desperacja poziom high. Pilnować się i tyle, niech zapracują na michę.