04/06/2026
690 680 960

Strażak porażony prądem walczy o powrót do sprawności. Trwa zbiórka na leczenie i rehabilitację Alberta

Jeszcze niedawno ratował ludzkie życie jako strażak. Dziś sam potrzebuje pomocy po dramatycznym zdarzeniu, które na zawsze zmieniło jego codzienność. Ruszyła zbiórka na kosztowne leczenie i rehabilitację.

Jeszcze kilka miesięcy temu Albert prowadził aktywne, stabilne życie. Pracował jako strażak, niosąc pomoc tam, gdzie była ona najbardziej potrzebna. Był osobą samodzielną, sprawną fizycznie i zaangażowaną w swoją służbę. Nic nie zapowiadało, że jedno tragiczne zdarzenie w jednej chwili odbierze mu zdrowie, niezależność i możliwość dalszej pracy.

Do dramatu doszło w sierpniu 2025 r. W wyniku porażenia prądem Albert spadł z wysokości. Uderzenie było na tyle silne, że doszło do zatrzymania krążenia. Przez krótką chwilę jego życie zawisło na włosku. Reanimację rozpoczęli najbliżsi, następnie działania ratunkowe kontynuowano w karetce oraz na oddziale intensywnej terapii. Lekarze walczyli o jego życie, a rodzina i przyjaciele czekali na każdy, nawet najmniejszy sygnał poprawy stanu zdrowia.

Gdy Albert odzyskał przytomność, stało się jasne, że najtrudniejsza walka dopiero się zaczyna. Skutki porażenia prądem okazały się bardzo poważne. Doszło do uszkodzenia kręgosłupa, co znacząco ograniczyło jego sprawność ruchową. Dodatkowo obrażenia jednej z dłoni były na tyle rozległe, że konieczne okazało się wykonanie przeszczepu. Ciało, które przez lata było narzędziem pomocy innym, zostało ciężko poparzone i unieruchomione.

🔴Link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/albert-chwedoruk

Dziś każda próba samodzielnego podniesienia się z łóżka jest dla Alberta ogromnym wysiłkiem i źródłem bólu. Czynności, które wcześniej były oczywiste, wymagają teraz wsparcia osób trzecich. Dla człowieka przyzwyczajonego do samodzielności i odpowiedzialności za innych jest to dodatkowe, niezwykle obciążające psychicznie doświadczenie. Jak podkreślają bliscy, prośba o pomoc bywa dla niego równie trudna jak fizyczne konsekwencje urazu.

Jedyną realną szansą na poprawę stanu zdrowia jest intensywna, długotrwała rehabilitacja oraz dalsze leczenie w specjalistycznych ośrodkach. To jednak wiąże się z bardzo wysokimi kosztami, które znacząco przekraczają możliwości finansowe rodziny. Albert nie jest obecnie w stanie wrócić do pracy ani samodzielnie się utrzymać. Każdy dzień bez odpowiedniego wsparcia rehabilitacyjnego oznacza ryzyko cofnięcia dotychczasowych, mozolnie wypracowanych postępów.

Dlatego uruchomiona została zbiórka środków na pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie oraz dalszą rehabilitację. Celem jest nie tylko poprawa sprawności fizycznej, ale także realna szansa na odzyskanie samodzielności i godnego życia. Bliscy podkreślają, że bez pomocy ludzi dobrej woli dalsza walka o zdrowie może okazać się niemożliwa.

Historia Alberta pokazuje, jak szybko los potrafi się odwrócić. Człowiek, który przez lata ratował innych, dziś sam potrzebuje wsparcia. Każda wpłata, udostępnienie informacji o zbiórce czy gest solidarności ma znaczenie i może realnie wpłynąć na jego przyszłość. Dzięki wspólnemu zaangażowaniu istnieje szansa, że ta dramatyczna historia nie zakończy się trwałą niepełnosprawnością, lecz nowym etapem walki o powrót do sprawności i nadziei.

🔴Link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/albert-chwedoruk

7 komentarzy

  1. i ktòry to franio xD a pozatym chyba nieroby z wiejskiej opodatkowali zbiòrki żeby „przyjaciele” z krainy u dla nich je wyprali

  2. Ocena: 1

    Chwała Strażakowi, ale gdzie jest ZUS?

  3. Ocena: -12

    Jeden z typowych strażaków którzy jadą 10 wozami na pożar śmietnika od papierosa za pieniądze podatników? Straż pożarna tyle samo warta co policja która zamiast karać kierowców za łamanie przepisów kara pieszych za spacer złą stroną chodnika lub rowerzystów za brak dzwonka

    • To przykre że do tej pory nie zamknięto cie w psychiatryku. Powiedz gdzie mieszkasz i daj znać jak ci się będzie palić chałupa. Przyjadę szybciej niż straż. Z kotem i z wydrukowanym twoim wpisem. Żeby go puścić na drzewo by strazacy mieli większe priorytety niż ratowanie dobytku takiego kogoś. Zdrowia dla strażaka.

      • Ocena: 1

        no przecież pracuje w państwowej straży to niech państwo mu teraz da, przecież może zabrać ukraincom i dać Polakowi. Polak zasłużył a ukrainiec nie !!!!

    • Pomodlę się Franiu za Ciebie, żebyś jak najszybciej spotkał się ze św.Piotrem

    • 1. Mylisz się, Policja czasem nawet karze samochodzistów. Tylko, że karą jest pouczenie.
      2. Zmień nicka.

Dodaj komentarz