04/06/2026
690 680 960

Ślisko na ekspresówce. Są już pierwsze kolizje, tworzą się korki

Do kilku kolizji i wypadków doszło już na trasie S17 Lublin – Warszawa. Na miejsce zmierzają służby ratunkowe. Ogólnie występują trudne warunki do jazdy.

Kierowcy alarmują o pogarszających się warunkach na drogach naszego regionu. Szczególnie trudno jedzie się drogą ekspresową S17 Lublin – Warszawa, na której, jak w każdy niedzielny wieczór, występuje znacznie zwiększone natężenie ruchu. Opady drobnego śniegu i spadająca temperatura sprawiły, że jezdnia staje się coraz bardziej śliska.

Dochodzi do pierwszych zdarzeń drogowych. Na wysokości miejscowości Żerdź w powiecie puławskim, między węzłami 17 Żyrzyn, a 16 Skrudki, samochód osobowy zderzył się z ciężarowym. Na miejscu pracują służby ratunkowe. W stronę Warszawy utworzył się spory korek, który ma już ponad 5 km długości.

Z kolei na jezdni w kierunku Lublina, przed Żyrzynem, samochód osobowy wpadł do rowu. Na miejsce skierowane zostały służby ratunkowe. Tu na razie nie ma większych problemów z przejazdem, jednak z pewnością na czas działań ratunkowych jezdnia zostanie częściowo zablokowana.

Praktycznie do samej Warszawy występują trudne warunki do jazdy. W okolicach Kołbieli doszło do kolejnego zdarzenia. Tym razem z udziałem trzech samochodów osobowych. Zachowajcie szczególną ostrożność.

fot. nadesłane Norbert

fot. nadesłane Norbert

fot. nadesłane Norbert

fot. nadesłane Weronika

16 komentarzy

  1. Ocena: 18

    Szosa jest ok, ale jeden mózg z drugim sie stukną i korek dla wszystkich gotowy. Skąd oni się biorą….

    • Bo w czasie jazdy się nie pije i nie stuka się butelkami wznosząc toast …i jeszcze korki rzucają na jezdnię. Skąd oni się biorą, chyba z Piątnicy no bo skąd…

  2. Ludzie skąd częś z Was ma prawo jazdy. Godzinę temu na s19 jeden tuman na blachach Wu próbuje mnie lewym wyprzedzić a drugi dzban na prawym wisi mi metr od zderzaka. Przede mną pojazd zwalnia a ja sie zastanawiam czy nacisnąć hamulec bo ten z tyłu nie ma szans. Na tym polega jazda?. Dodam, że codziennie jeżdżę s17 i mam nowe zimówki. Ale niestety niektórzy nie przewróciła sie na giłoledzi. Pozdrawiam

    • Ocena: -1

      Ktos próbuje cie wyprzedzić lewym, podczas gdy ty jedziesz prawym? Na ekspresówce? To takie dziwne jest?

  3. Ocena: 14

    16:30 węzeł Świdnik. Jedziesz spokojnie lewym w strone Lublina. Zostawiasz odleglosc od auta przed tobą, a z prawego pasa przed maskę nagle balwan ładuje sie w tę przestrzeń na pełnej wymuszając hamowanie. Wyprzedził jedno auto i sie schowal. Po minięciu wjezdza na plecy i mruga światłami. Pozdrawiam The Billa serdecznie. Nie zdziwiłbym się w ogóle jakby pod Kołbielą wlasnie to ten chłop wywalił dzwona.

  4. Ocena: 14

    Bo to trochę trzeba mieć chociaż odrobinę umiejętności w prowadzeniu auta,a nie krytykowania służb utrzymania dróg. Kupują sobie SNOBY SUWY i zdaje im się, że są PONAD WSZYSTKIMI,a,to najgorsi kierowcy, jeżeli można ich tak nazwać.

    • do powolniaków
      Ocena: -1

      Masz rację, nieraz widać powolniaków w suwach 4×4, których dostawczaki wyprzedzają.
      Jak nie umiecie ludzie jeździć, to na przystanek albo na zdalne, albo może robota z dojazdem nie jest dla Was…

  5. Tak se myślem...(co każdemu sie może zdarzyć), że...
    Ocena: 11

    Ślisko na ekspresówce. Są już pierwsze kolizje, tworzą się korki, a jak wczoraj napisałem, że będzie się działo, to żeście mi minusów nastawiali.

  6. Były kierownik cytryny
    Ocena: 10

    Wracałem około 16.00 z Warszawy. Ślisko było jak wjechało się pod wiadukt. Zarzucało samochodem bo tam tafla lodu była. Odcinek Żyzyn, – Kurów, lód pod każdym wiaduktem i zero piaskarek od Warszawy do Lublina.

  7. Jak tablice ostrzegawcze wyświetlają temperaturę 0,6 stopnia asfaltu a w powietrzu minus 3 i pada to proponuję zwolnić bo nikt wam pod koła piasku nie nasypie. I proponuję włączyć myślenie a nie na służby zganiać

  8. Ocena: 8

    Indianie wyruszyli z rezerwatów do kołchozów.

  9. Ocena: 8

    No cóż, mamy luty, a zima cały czas niektórych zaskakuje.

  10. Dziś akurat jechałem do Warszawy i nie dziwię się, że są wypadki. Ludzie nie patrzą, że ktoś zbliża się z tyłu lewym pasem tylko wyjeżdżają jakby to było lato i zmuszają osobę jadącą lewym do hamowania, a przy takich warunkach hamulców brak. Widziałem taką sytuację z bliska, całe szczęście prawy pas był wolny i kierowca mógł tam wyprowadzić samochód z poślizgu.

Dodaj komentarz