Sowa pomyliła komin z dziuplą. Aby wyciągnąć ptaka musieli interweniować strażacy
17:30 08-02-2026 | Autor: redakcja
Jedna z takich interwencji miała miejsce w ostatnich dniach w Biłgoraju. Jeden z mieszkańców usłyszał dobiegający z komina hałas. Szybko okazało się, że wpadła tam sowa.
Jak wyjaśnia kpt. Mateusz Małyszek z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju, ptak utknął w przewodzie kominowym. Nie mógł się samodzielnie stamtąd wydostać. Po otrzymaniu zgłoszenia ratownicy szybko dotarli na miejsce i przy użyciu specjalistycznego sprzętu bezpiecznie wydobyli ptaka.
Za pomocą otworu rewizyjnego strażacy dostali się do sowy, po czym została ona ewakuowana z pułapki. Następnie sprawdzono, czy jej się nic nie stało. Ponieważ nie wymagała interwencji lekarza weterynarii, wypuszczono ją na wolność.
To nie pierwszy przypadek, kiedy straż pożarna ratowała sowę, która wpadła do komina. Niekiedy ptaki, szczególnie młode i niedoświadczone, mylą przewody kominowe z dziuplami. Tymczasem tego typu miejsca potrafią być dla nich śmiertelnie niebezpieczne. Wszystko dlatego, że gładkie ściany i ciasna przestrzeń uniemożliwiają wydostanie się na zewnątrz bez pomocy człowieka.

fot. KP PSP Biłgoraj

fot. KP PSP Biłgoraj
… szacun dla strażaków
Straż pożarna nie jest od tego, bo ma ratować mienie i życie ludzkie… Sowa nie jest jednym ani drugim.
Sowy to bardzo pożyteczne ptaki, brawo dla Panów
Sowa i jej przyjaciele;-)
Wytłumacz to tej tępej pipie z komentarza powyżej o nicku TIP.
A sprawdzili czy trzeźwa była ta sowa ?
Pewnie zgłaszający myślał, że to Mikołaj z worem utknął w kominie
Trza było we piecu rospalic to by ja wykurzyli 🤣🦉
Tobie to wodzę już ktoś pod kopułą kiedyś napalił coś bo głupszy niż mój but z lewej nogi jesteś.
… może wściekła była.
Zamiast ją stamtąd wyciągać mogli jej dać czujkę czadu i po sprawie 😉