Skończyły mu się papierosy, więc wyskoczył do sklepu. Miał 4 promile
12:02 06-03-2026 | Autor: redakcja
W czwartek, 5 marca, funkcjonariusze z Posterunku Policji w Trzeszczanach patrolowali teren gminy Uchanie. Po południu, przejeżdżając obok jednego ze sklepów zwrócili uwagę na wychodzącego ze środka mężczyznę. Miał on problemy z utrzymaniem równowagi. Początkowo podejrzewali, że przyczyną mogły być klapki, które miał na nogach, będące niezbyt dostosowanym obuwiem do tej pory roku. Szybko jednak zorientowali się, że jednak jest to raczej wina alkoholu.
Oczywiście nikt nikomu nie zabrania spacerowania zimą w klapkach po pijanemu, jednak kiedy policjanci dostrzegli, jak mężczyzna wsiada za kierownicę zaparkowanego nieopodal audi i zamierza odjeżdżać, natychmiast podjęli interwencję. Podbiegli do samochodu i uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę.
Badanie alkomatem wykazało, że mieszkaniec gminy Uchanie miał blisko 4 promile alkoholu w organizmie. Tłumaczył funkcjonariuszom, że skończyły mu się papierosy, dlatego postanowił na szybko wyskoczyć do sklepu. Teraz 48-latek trzeźwieje w policyjnej celi. Niebawem zostaną mu przedstawione zarzuty.

fot. policja

fot. policja
Gdyby zamiast pomykać w różowych klapkach założył klapki w barwach ochronnych to dotarłby do sklepu niezauważony.
Telepatycznie czuję, że te brudne rozklapiochy śmierdzą.
Kubota!
Kubota rulez!!!
Nie ginie duch w narodzie! 8)
… znak rozpoznawczy czerwone zaciski, auto zakupione w radomiu
Do Donaldinio, po jutrze jest dzień kobiet 8 marca, jak byś nie wiedział dzisiaj jest 6 marca
Palenie szkodzi😄😄😄😄
Oryginalne klapki Kubota – też bym się lansował.
Przyjacielu, gratuluję spostrzegawczości.
Nie jakieś tam fajansiarskie Kubaty czy Kyboty, ale orginały.
Trzeba na takie wyłożyć ze 40 złociszy, nie ma mientkiej gry.
Hahah mógł sobie kupić maszynkę do robienia własnych papierosów i zapas tytoniu, ale wolał palić głupa.
Jakby klapki miał szarobuoroczarne to by nie wpadł
I stalo się coś? Ktoś zginoł? Ja sam jesienią wracałem z wesela 260km z ponad 3 promilami i zatrzymali mnie 8km od domu. Policja jak zawsze musi zepsuć zabawę. Poza tym tu jest polska i tu się pije kto nigdy nie kierował po alkoholu niech pierwszy rzuci kamień!!!!
Pewnie 8 km od domu dopiero założyłeś welon i to cię zgubiło.
Właśnie tu jest Polska… Prawo trzeba przestrzegać! Pić można jak ktoś chce, ale jak potem łamie prawo, to za to odpowiada i nie jest powód łagodzący karę..! Jak ktoś pije, popełnia przęstepstwo, niszczy sobie zdrowie, wydaje bezsensownie kasę, jest potem agresywny, przymocowy, kradnie, itd to jego sprawa i jego konsekwencje! Niestety często też rodziny, która cierpi, czuje, widzi i słyszy..,Czas za zmianę mentalności i świadomości w Polsce!
kierowcy po alkoholu sa sprawcami plus minus 10 % wypadków