04/06/2026
690 680 960

Decyzja Grupy Azoty wywołała burzę. Producent wraca do przyjmowania zamówień na nawozy

Prezes Zarządu Grupy Azoty Marcin Celejewski poinformował, że w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin wznowione zostanie przyjmowanie zamówień na nawozy azotowe. Spółka zapewnia jednocześnie, iż nie ma też zagrożenia, aby nawozów zabrakło.

Wtorkowa informacja Grupy Azoty na temat wstrzymania przyjmowania zamówień na nawozy jednoskładnikowe, wywołała ogromne zaniepokojenie. Zarówno rolników, którzy właśnie szykują się do wiosennych prac polowych, załogi zakładu, jednak nie tylko. Pomimo zapewnień spółki, że produkcja nawozów nie została wstrzymana i odbywa się na bieżąco z wykorzystaniem maksymalnych zdolności, tego typu krok wywołał również zdecydowaną reakcję polityków i samorządowców.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski zażądał wyjaśnień od ministra aktywów państwowych oraz podjęcia działań w celu przywrócenia dotychczasowego stanu zaopatrzenia rynku w nawozy, przy jednoczesnym niepodwyższaniu ich cen.

Natomiast Sejmik Województwa Lubelskiego przyjął stanowisko w sprawie „Ratowania Grupy Azoty Zakłady Azotowe „Puławy”, polskiego rolnictwa i zagwarantowania bezpieczeństwa żywnościowego kraju”. Radni podkreślili, że obecna, trudna sytuacja puławskiej spółki, wymaga natychmiastowej i bezkompromisowej reakcji organów państwowych.

Najwyraźniej wszystko to przyniosło skutek, gdyż Prezes Zarządu Grupy Azoty Marcin Celejewski poinformował, że w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin, po dokończeniu niezbędnych analiz, wznowione zostanie przyjmowanie zamówień na nawozy azotowe. To samo dotyczy standardowej współpracy na bieżących warunkach rynkowych.

– W decyzji tej musimy uwzględniać zarówno interes przedsiębiorców rolnych i naszych partnerów handlowych, jak i interes samej spółki. Podejmowane przez nas działania są przemyślaną reakcją biznesową na nadzwyczajną sytuację rynkową. Ich celem jest utrzymanie stabilności dostaw oraz aktywna ochrona rynku i polskich rolników przed nadmiernymi wahaniami cen nawozów – dodał Marcin Celejewski.

Azoty dodały, że nie ma też zagrożenia, aby nawozów zabrakło. Zakład pracuje pełną parą wykorzystując maksymalne zdolności produkcyjne. Ilość dostępnych nawozów oraz zapasy znajdujące się w magazynach autoryzowanej sieci dystrybutorów mają wystarczyć do zabezpieczenia zarówno bieżących, jak i przyszłych potrzeb przedsiębiorców rolnych.

12 komentarzy

  1. Ocena: 6

    Jak Pronar zdychał to pisiory cuda robiły, by podlasiaki nie poszły z szambem..

  2. No nie wiem, wszyscy wszystko za friii by chcieli, cena gazu jest jaka jest i nic na to nie poradzimy. Trzeba się nauczyć żyć w warunkach rynku. Jak mi z gospodarstwa nie starczało na życie na takim poziomie jak chciałem, to poszedłem do pracy….. Nie na strajki tylko do pracy. Nie jest problemem opluwać rząd premierów i nie ważne z jakiej opcji…. Trzeba coś zrobić a nie na mannę z nieba czekać. Ci od manny i Tramp już nam dobrobytu narobili ….. Trzeba się dostosować

  3. Ocena: 4

    Sprzedać Niemcy zrobią co trzeba i nie będzie płaczu 😉

    • Nie Niemcom tylko ruskim, i tak maja już część udziałów, za poprzednich rządów Po już prawie sprzedali ale przyszli ludowcy i wszystko zepsuli i niestety Azoty są polskie zamiast ruskich, osiem gwiazdek

  4. Ocena: 3

    Koalicja oszustów twierdzi, że nawozów nie zabraknie. Tak samo mówili wczoraj, że paliwa nie zabraknie a dziś od rana na wielu stacjach Orlenu paliwa nie ma.

    • Ocena: 0

      Paliwa nie brakuje tylko kretynie brakuje cystern i nam czasu do wożenia, nie będę zapiera…. 24 na dobę jeździł bo nagle wszyscy się rzucili jakby koniec świata miał być…… Idiotyzm

  5. Machlojek tego antypolskiego rządu nie ma końca….

    • Ocena: 10

      Wiaczesław Mosze Kantor – rosjanin – posiadał 20% udziałów. Nie za czasów obecnego rządu. Za czasów PiS ! 😉

      • Ocena: 9

        A przypomnij za czyjej kadencji połączyli zakłady? Od razy wspomnę iż Tarnów szorował wynikami do dnie, a Puławy super prosperowały. Po połączeniu pusta głową z Tarnowa wyrównała poziom i sprowadziła Puławy do poziomu gleby. POpaprancy

  6. wznowienie produkcji to burza , czy wstrzymanie ?
    bo z tytułu nie wynika

    • Ocena: 0

      No wstrzymanie produkcji, tylko wstrzymanie sprzedaży w oczekiwaniu na wyższe ceny.

  7. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Wiosna przyszła ludziska masowo ruszyli na sklepy ogrodnicze i składy nawozowe,to czemu nie podnieść ceny nawozu o o 50 czy sto złotych na tonie,ludzie kupią a zarobek spekulantów rośnie, wytłumaczenie,bo Persja zamknęła newralgiczną cieśninę

Dodaj komentarz