04/06/2026
690 680 960

Seniorka z powiatu puławskiego straciła blisko 50 tysięcy złotych. Uwierzyła fałszywemu policjantowi

70-letnia mieszkanka powiatu puławskiego padła ofiarą oszustwa metodą „na policjanta”. Przekazała przestępcom niemal 20 tysięcy złotych w gotówce oraz złotą biżuterię wartą około 30 tysięcy złotych. Sprawcy wykorzystali strach kobiety przed rzekomym kredytem zaciągniętym na jej dane.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 2 marca. Seniorka poinformowała policję, że skontaktował się z nią telefonicznie mężczyzna podający się za funkcjonariusza komendy wojewódzkiej. Rozmówca przekonywał, że dzwoni, aby ostrzec ją przed oszustami, którzy rzekomo próbują zaciągnąć kredyt na jej dane osobowe.

Mężczyzna zalecił 70-latce „zabezpieczenie” wszystkich oszczędności. Kobieta przyznała, że przechowuje w domu niespełna 20 tysięcy złotych w gotówce oraz złotą biżuterię, którą gromadziła przez lata. Fałszywy policjant poinformował ją, że również kosztowności powinny zostać przekazane do zabezpieczenia, a po pieniądze i biżuterię zgłosi się „funkcjonariusz po cywilnemu”.

Aby uwiarygodnić swoją historię, oszust polecił seniorce wybrać numer 112, zapewniając, że operator potwierdzi jego tożsamość. Kobieta, nie rozłączając się z rozmówcą, wprowadziła numer alarmowy na klawiaturze telefonu. W słuchawce usłyszała głos, który potwierdził wersję przedstawioną przez rzekomego policjanta. W rzeczywistości nie doszło do nawiązania nowego połączenia – przez cały czas rozmawiała z tym samym przestępcą.

Nieświadoma zagrożenia 70-latka spakowała wszystkie oszczędności – gotówkę oraz złote łańcuszki, bransoletki, pierścionki i obrączki – i przekazała je nieznanemu mężczyźnie, który zgłosił się do jej domu. Oszust zapewniał, że wkrótce przyjedzie kurier i zwróci zarówno pieniądze, jak i biżuterię. Gdy nikt się nie pojawił, kobieta zorientowała się, że została oszukana.

Łączne straty oszacowano na blisko 50 tysięcy złotych.

Policja ponownie apeluje o ostrożność i rozwagę w kontaktach z nieznajomymi. Przestępcy wykorzystują strach przed utratą oszczędności, informując o rzekomych podejrzanych transakcjach lub kredytach. W takich sytuacjach nie należy działać pod presją czasu. Najbezpieczniej jest natychmiast się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z bankiem lub bliskimi osobami w celu weryfikacji otrzymanych informacji.

Źródło: Policja Puławy

5 komentarzy

  1. Nie ogarnę tego . Kobitka 70 lat raczej powinna myśleć żyje w czasach w których jest głośno o tego typu numerach. Jak można wybrać numer telefonu i nie rozłączyć się i uwierzyć że nawiązała nowe połączenie. Nie umiem sobie tego wyobrazić a mam rodziców w tym wieku i wiem że nigdy by się tak nie dali ojeb…
    Współczuję Pani mimo wszystko

  2. Głuchy telefon
    Ocena: 1

    Nicola to nawet oszuści ignorują.

  3. Ocena: -1

    Policja apeluje o ostrożność. A gdzie jest praca u podstaw? Dzienicowi powinni docierać do starszych osób. Ludzie starsi nie siedzą pół dnia w internecie, ta Pani podejrzewam, że także nie ma takich możliwości. Ponad 10 lat temu były akcje i w kościołach, razem z przedstawicielem formacji uczulali na co uważać. Teraz tylko wyklepana formułka na końcu tego typu informacji. Czy to taki ogromny problem wydrukować ulotki i niech patrole na osiedlach rozmawiają ze starszymi ludźmi? W małych miejscowościach oraz na wsiach wystarczy w niedzielę podczas mszy wręczać takie ulotki. Koszt niewielki a zdemolowany wizerunek wówczas skoczy bardzo w górę.
    Pomijam, że w telewizjach powinno się o tym mówić przed wiadomościami a także podczas. Tak, także w szczujniach, bo niestety wśród starszych osób jest spora widownia.
    Łatwo jest napisać, że ktoś jest naiwny lub nierozsądny ale z wiekiem spada poziom czujności i określone grupy świetnie to wykorzystują a starsi ludzie tracą oszczędności dla dzieci, wnucząt czy na leczenie lub tzw. czarną godzinę. Nikt nie zastanawia się jaki stres przeżywa oszukana osoba i jak to może się skończyć (a może i wiele razy się tak skończyło). Wielki ukłon dla tych, którzy rozbijają takie grupy ale to odrasta jak perz, sądy także są łaskawe.
    Niestety ale także żadna partia nie podniesie kar dla takich kreatur, bo tego typu oszustwo powinno być zagrożone od 10 lat wzwyż. A najlepiej ciężkie prace i odpracowanie wyrządzonych szkód, wyjście dopiero, jak odpracuje całą kwotę z nawiązką. Tylko to nie jest możliwe w tym pięknym grajdołku.
    Proszę odszukać artykuł na Lublin112 – „Dzielnicowi odwiedzą starsze osoby, księża poinformują z ambony. Wszystko w ramach walki z oszustami metodą „na wnuczka”. Można było?

  4. Joe Dee Foster
    Ocena: -2

    Jak to zwykle , ” uboga ” seniorka . 😡

  5. Znowu zagrożone oszczędności powędrowały do kieszeni funkcjonariusza po cywilnemu🤣🤣🤣🤣🤣

Dodaj komentarz