13/09/2026
690 680 960

Rosyjski dron uderzył w pociąg Kijów–Warszawa. „Wśród pasażerów nie ma obywateli Polski”

Niedaleko polskiej granicy doszło do ataku na pociąg pasażerski jadący z Kijowa do Warszawy. Rosyjski dron uderzył w lokomotywę składu, który zmierzał w stronę Polski. Do zdarzenia doszło zaledwie około dwóch kilometrów od granicy.

W niedzielę rano, niebezpiecznie blisko polskiej granicy, doszło do ataku na pociąg pasażerski relacji Kijów–Warszawa. Rosyjski dron uderzył w pociąg znajdującego się zaledwie około dwóch kilometrów od granicy z Polską. Według informacji przekazanych przez ukraińskie koleje, do ataku doszło w rejonie przejścia granicznego Jagodyn–Dorohusk na Wołyniu. Bezzałogowiec trafił w lokomotywę składu pasażerskiego zmierzającego w kierunku Warszawy. Informację potwierdził Ołeksandr Szewczenko, zastępca dyrektora Ukrzaliznyci ds. przewozów pasażerskich.

Najważniejsza informacja jest taka, że nikt z pasażerów ani członków załogi nie został ranny. Według przekazanych informacji załoga pociągu została wcześniej ostrzeżona o zagrożeniu przez grupę monitorującą sytuację w powietrzu.

W tym samym rejonie rosyjski atak objął również infrastrukturę przy przejściu granicznym Jagodyn–Dorohusk. W wyniku ataku uszkodzona została m.in. ciężarówka.

Międzynarodowy skład kursujący między Kijowem a Warszawą korzysta z trasy prowadzącej przez przejście Jagodyn–Dorohusk, a następnie przez Chełm, Rejowiec, Świdnik i Lublin. Dalej pociąg jedzie m.in. przez Nałęczów, Puławy i Dęblin w kierunku Warszawy. Obecnie pociąg ma 355 min. opóźnienia.

Do zdarzenia doszło podczas kolejnej dużej rosyjskiej fali ataków na Ukrainę. Według ukraińskich źródeł w nocy i nad ranem 13 września Rosja wykorzystała setki środków napadu powietrznego. Ataki objęły również zachodnie regiony Ukrainy, w tym Wołyń.

Przedstawiciele PKP Intercity podkreślają, że zdarzenie miało miejsce na terytorium Ukrainy, przed przejęciem składu przez polskiego przewoźnika. Składem podróżuje 206 osób, jednak wśród pasażerów nie ma obywateli Polski. Pociąg obecnie znajduje się na przejściu granicznym w Dorohusku. Po zakończeniu odprawy będzie kontynuował podróż w kierunku Warszawy.

Pociąg „Kyiv Express” to międzynarodowe połączenie kolejowe łączące Kijów z Warszawą. Skład kursuje na trasie przez zachodnią Ukrainę, przekracza granicę polsko-ukraińską w Dorohusku, a następnie wjeżdża na teren województwa lubelskiego. W naszym regionie zatrzymuje się m.in. w Chełmie oraz na stacji Lublin Główny.

To ważne połączenie dla podróżnych przemieszczających się między Ukrainą a Polską. Z Lublina i Chełma pociąg zapewnia bezpośredni przejazd w kierunku Warszawy, natomiast w przeciwnym kierunku umożliwia podróż do Kijowa.

AKTUALIZACJA:
O ile, tak przekazało PKP Intercity, w pociągu nie było polskich pasażerów, tak w załodze składu znajdował się polski pracownik. Chodzi o rewidenta taboru. Jest on odpowiedzialny za kontrolę stanu technicznego wagonów przed wyruszeniem w trasę oraz po jej zakończeniu. Jak nam przekazano, mężczyzna nie doznał obrażeń, jednak znajdował się w sporym szoku po całym zdarzeniu.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

13 komentarzy

  1. Ocena: 27

    Skoro nie ma polskich ofiar, pociąg nie jest Polski, ponadto wydarzyło się to na ukrainie, gdzie TRWA WOJNA. To po co dodawać tą informację? Żeby zwilżyć oczy płaskim ludziom, którzy będa przelewać hajs?

    • Niedawno czytałem coś tu o wolności słowa. Załóż sobie swoją gazetę i pisz tam co chcesz. Pamiętaj tylko o ustawie z dnia 26 stycznia 1984 r.

  2. O jejku jejku a po co te pociągi jeżdżą do kraju gdzie jest wojna?! I co one tam wiozą. Zapewne sprzęt do szykanowania Polaków nagraniami. Poza tym zapewne tylko ludzi wiozą. Dalej. Co z tego że blisko granicy skoro wukraińcy już raz rzucili w Przewodowie swoje zabawki i zabili dwóch niewinnych Polaków. O tym już cisza?! To był atak na NATO!

  3. szczegòlnie ważne dla „przyjaciòł” wziąć social i dac dyla z kraju

    • Komentarz ukryty, pokaż

      twoja głupota mnie przeraża. Zapoznaj się z zasadami prawnymi tego co wypacasz przez klawiaturę, a dopiero potem zabieraj głos ….

  4. Ocena: 8

    Uderzenie precyzyjne tuż przy granicy, bez ofiar, tak ku przestrodze oraz mające na celu wywołać wrogie nastawienie i zastraszenie ludności aby przestać mieszać się w tę wojnę, bo żarty się skończyły. Podobnie rakieta nie spadła, a uderzyła dokładnie tam gdzie miała uderzyć, czyli w szczere pole …narazie.

  5. w czasach wojny granice sa zamkniete a obywatele kraju objetego wojna walcza a nie kuźwa jezdza na wycieczki po swiecie!

  6. Ocena: 6

    Czy wiadomo na 100 procent że dron był ruski?

  7. Zełenski zamknął niebo nad Rosją, widać jest odpowiedź .

  8. Dlaczego grupa monitorująca nie mogła zestrzelić tego drona ,cywile I pociąg nie mogą się bronić mogło tylko czekać gdzie przywali .

  9. Ocena: 3

    Z Lublina i Chełma pociąg zapewnia bezpośredni przejazd w kierunku Warszawy, natomiast w przeciwnym kierunku umożliwia podróż do Kijowa, a jak dobrze pójdzie to przy drobnej pomocy dronów, nawet na ten lepszy świat…

Dodaj komentarz