13/08/2026
690 680 960

Rosjanin miał przygotowywać egzekucję w Warszawie. ABW i policja udaremniły zamach

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wspólnie z policją zatrzymała obywatela Rosji, który według polskich władz został zwerbowany przez rosyjskie służby i miał przygotowywać w Warszawie zabójstwo osoby posiadającej obywatelstwo Stanów Zjednoczonych i Ukrainy. Premier Donald Tusk podkreślił, że niedoszła ofiara była „niewygodna” dla reżimu Władimira Putina. Operacja została przeprowadzona we współpracy ze służbami amerykańskimi.

Do zatrzymania doszło 7 sierpnia. Informację o operacji przekazał koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.

– 7 sierpnia br. ABW we współpracy z policją zatrzymała obywatela Rosji, który na zlecenie obcej służby przygotowywał zabójstwo obywatela USA ukraińskiego pochodzenia. Do zabójstwa miało dojść w Warszawie. Operacja była realizowana we współpracy ze służbami USA – poinformował Tomasz Siemoniak.

Tusk: zadaniem zatrzymanego było wykonanie egzekucji

Do sprawy odniósł się także premier Donald Tusk. Jak przekazał, działania służb pozwoliły udaremnić planowany zamach.

– Zatrzymaliśmy obywatela Rosji, zwerbowanego przez rosyjskie służby, którego zadaniem było wykonanie egzekucji w Warszawie na obywatelu amerykańskim i ukraińskim równocześnie – powiedział Donald Tusk na konferencji.

Premier zaznaczył, że nie może ujawnić nazwiska osoby, która miała stać się celem zamachu. Dodał jedynie, że była ona „niewygodna” dla reżimu Władimira Putina. Według szefa rządu sprawa ma szczególne znaczenie również ze względu na miejsce planowanego ataku.

– Dziękuję także za bardzo dobrą współpracę z służbami amerykańskimi. Dlaczego mówię o tym? Nie jestem upoważniony, żeby ujawniać nazwiska, ale jest to pierwsza taka sytuacja, że ktoś na zlecenie rosyjskie decyduje się na zamach wobec obywatela amerykańskiego na terenie innego kraju NATO, właśnie na terenie Polski, na terenie Warszawy – nadmienił Tusk.

Szef rządu ostrzegł jednocześnie, że polskie służby muszą brać pod uwagę możliwość kolejnych prób wymierzonych w osoby uznawane przez rosyjskie władze za niewygodne.

Zabójstwo krytyka Kremla w Białej Podlaskiej

Sprawa planowanego zamachu w Warszawie przywołuje także tragiczne wydarzenia z Białej Podlaskiej. 15 czerwca 2026 roku zastrzelony został tam 44-letni obywatel Rosji Robert K., występujący publicznie jako Siemion Skriepiecki. Był artystą i otwartym krytykiem władz Federacji Rosyjskiej oraz Władimira Putina.

Do zabójstwa doszło rano na jednym z osiedli. Według ustaleń prokuratury napastnik podszedł do mężczyzny i oddał trzy strzały z broni krótkiej. Gdy ofiara upadła, sprawca miał podejść bliżej i oddać kolejne dwa strzały. Na ciele stwierdzono pięć ran postrzałowych.

Kilka dni później policjanci i funkcjonariusze ABW zatrzymali mężczyznę posługującego się gruzińskim paszportem. Obywatel Gruzji Elnur A. usłyszał następnie zarzut zabójstwa. Nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.

W śledztwie dotyczącym śmierci Skriepieckiego analizowany był również możliwy udział obcych służb. Tomasz Siemoniak podkreślał wówczas, że śledczy biorą pod uwagę różne hipotezy, w tym ewentualny związek zabójstwa z rosyjskimi służbami. Nie oznaczało to jednak przesądzenia, że taki właśnie był mechanizm zlecenia zbrodni.

Zatrzymanie z 7 sierpnia dotyczy odrębnej sprawy. Tym razem, według informacji przekazanych przez polskie władze, służbom udało się wkroczyć przed dokonaniem planowanego zabójstwa i udaremnić zamach w Warszawie.

Źródło: ABW\Donald Tusk\Tomasz Siemoniak

Jeden komentarz

  1. Ocena: 4

    Bardzo to… niewiarygodne.

Dodaj komentarz