Rekordowe upały i susza. Stawy Echo mogą całkowicie wyschnąć jeszcze przed końcem lata
18:47 07-07-2026 | Autor: redakcja
Czerwiec 2026 roku zapisze się w historii Roztocza jako miesiąc bezprecedensowych rekordów. Padły najwyższe temperatury od początku pomiarów, a jednocześnie odnotowano wyjątkowo niski poziom opadów. Skutki są już widoczne w przyrodzie. Coraz mniej wody płynie strumieniem Świerszcz, a jeśli pogoda w najbliższych tygodniach nie ulegnie radykalnej zmianie, jeszcze przed końcem lata całkowicie mogą wyschnąć Stawy Echo – jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc wypoczynku na Lubelszczyźnie.
Pod koniec czerwca w Zwierzyńcu odnotowano historyczny rekord temperatury. 29 czerwca termometry pokazały 39,6°C, co jest najwyższym wynikiem od rozpoczęcia pomiarów w 1998 roku. Jeszcze bardziej imponująca była temperatura przy gruncie, która osiągnęła aż 46,3°C. Po raz pierwszy średnia dobowa temperatura przekroczyła granicę 30°C, a fala upałów utrzymywała się przez wiele kolejnych dni.
Równocześnie czerwiec okazał się miesiącem skrajnie suchym. Spadło jedynie 42 mm deszczu, a pierwsze półrocze 2026 roku było najsuchsze w historii pomiarów. Łączna suma opadów wyniosła zaledwie 43 proc. wieloletniej normy, co oznacza, że zasoby wodne na Roztoczu praktycznie nie miały szans na odbudowę.
Konsekwencje są już bardzo wyraźne. Przepływ leśnego strumienia Świerszcz, który zasila kompleks Stawów Echo, spadł do rekordowo niskiego poziomu zaledwie jednego litra na sekundę. Historycznie niskie wartości osiągają również poziomy wód podziemnych oraz zasoby torfowisk.
Pracownicy Roztoczańskiego Parku Narodowego nie ukrywają obaw. Jeżeli lipiec nie przyniesie zdecydowanej poprawy warunków pogodowych i znaczących opadów deszczu, przepływ w strumieniu Świerszcz powyżej profilu „Malowany Most” może całkowicie ustać. W takiej sytuacji Stawy Echo prawdopodobnie wyschną jeszcze przed końcem lata.
Nie jest to pierwszy raz, gdy popularne kąpielisko zmaga się z dramatycznym brakiem wody. Wielu mieszkańców regionu doskonale pamięta rok 2019. Już wczesnym latem poziom wody systematycznie się obniżał, a we wrześniu zbiorniki niemal całkowicie zniknęły. W miejscu tafli wody pojawiła się spękana, wysuszona ziemia. Turyści mogli dojść suchą stopą niemal na środek stawów, a wielu z nich rezygnowało z wypoczynku i wyjeżdżało, ponieważ miejsce utraciło swój rekreacyjny charakter.
Zdaniem specjalistów obecna sytuacja nie jest wyłącznie efektem jednego wyjątkowo suchego roku. Kompleks Stawów Echo zasilany jest przez niewielki śródleśny strumień Świerszcz, który od kilku lat prowadzi coraz mniej wody. Przyczyną są utrzymujące się od 2015 roku niekorzystne warunki termiczne i opadowe. Wieloletni deficyt opadów sprawia, że zasoby wód podziemnych nie mają możliwości odbudowy. Efektem jest obniżanie się poziomu wód gruntowych, spadek wydajności źródeł, a miejscami nawet ich całkowite wysychanie. Problem dotyczy również studni wykorzystywanych przez mieszkańców.
Stawy Echo to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na mapie Roztocza. Powstały w latach 20. XX wieku jako zbiorniki utworzone na terenach dawnych mokradeł. Po przeprowadzonej renowacji zachowały historyczny układ i stały się jedną z największych atrakcji turystycznych regionu. Malownicze położenie wśród lasów i wydm każdego roku przyciąga dziesiątki tysięcy odwiedzających.
Roztoczański Park Narodowy od lat prowadzi działania mające chronić ten wyjątkowy obszar. Powstała platforma widokowa, ograniczono ruch na wydmach oraz wprowadzono rozwiązania mające zmniejszyć presję turystyczną na cenne siedliska przyrodnicze. Nawet najlepiej prowadzone działania ochronne nie są jednak w stanie zastąpić wody, której w krajobrazie Roztocza zaczyna dramatycznie brakować.
Najbliższe tygodnie będą miały kluczowe znaczenie dla przyszłości Stawów Echo w tym sezonie. Jeżeli nie pojawią się długotrwałe i intensywne opady, region może ponownie zobaczyć obraz znany z 2019 roku – miejsce, które latem zwykle tętni życiem, zamieni się w rozległą, spękaną od suszy nieckę.
Co tam. Spytajcie browna to wam wytłumaczy, że ro wszystko propaganda UE.
A wystarczyło by skierować wodę wychodzącą z oczyszczalni ścieków do zbiornika i problem rozwiązany. Nie dziękujcie,takie pomysły wstawiam tu dla dobra ogółu.
już o tym 10 lat mówiono..
Znowu źródła brakuje… RMF FM.
Chyba ktoś ma jakąś manię…
Zawsze było tak, że jak się nie ma pojęcia na dany temat, to się człowiek nie wypowiadał.
A tu przede wszystkim nie zna się podstaw pracy dziennikarza, a tym samym nie wie, że istnieje coś takiego jak m.in. informacje prasowe przesyłane do poszczególnych redakcji czy też komunikaty.
Brak słów na coraz większą rzeszę „specjalistów” od wszystkiego…
Od wszystkiego to są pOSŁY.
Stawy Echo mogą całkowicie wyschnąć jeszcze przed końcem lata, chyba, że pogodowe wróżby się sprawdzą i rzęsiście popada.