Próbował uciec z alkoholem, miał pecha. Trafił na policjanta po służbie
10:23 24-07-2025 | Autor: redakcja
Policjantem jest się nie tylko na służbie, ale również poza nią — potwierdził to funkcjonariusz łukowskiej policji, który w czasie wolnym zatrzymał sprawcę kradzieży w jednym ze sklepów na terenie miasta. Do zdarzenia doszło we wtorkowe popołudnie, kiedy funkcjonariusz robił prywatne zakupy.
W trakcie wizyty w sklepie uwagę policjanta zwrócił mężczyzna, który zachowywał się podejrzanie — nerwowo rozglądał się i bacznie obserwował pracowników sklepu. Czujny funkcjonariusz nie zignorował tych sygnałów. Chwilę później zauważył, jak 36-letni mieszkaniec Łukowa, trzymając w rękach dwie butelki markowego alkoholu, opuszcza sklep bez dokonania płatności.
Policjant natychmiast zareagował: odłożył swoje zakupy i pobiegł za mężczyzną. Udało mu się zatrzymać złodzieja tuż przed wyjściem ze sklepu. Pomimo prób wyrwania się i ucieczki, 36-latek został obezwładniony. Na miejsce wezwano patrol policji, który przejął zatrzymanego mężczyznę. Skradzione butelki z alkoholem wróciły na sklepowe półki.
Zatrzymany odpowie teraz przed sądem za kradzież. Grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności lub nawet pozbawienia wolności do lat 5. To zdarzenie pokazuje, że policyjna gotowość do działania nie kończy się wraz z godzinami służby.
Co ryzykowniejsze, pędzić z trunkiem, czy pędzić trunek …oto jest pytanie.
Pędzić pod wpływem trunku.
Miał pecha ? Redakcja tak sama z siebie ocenia kto co miał ?
Ale to on miał, a nie nikt inny…
Niech miasto Łuków wybuduje więcej darmowych barów! Jak ktoś musi, a nie ma za co, to i tak się napije. Niech policja będzie wyrozumiała i postara się zrozumieć człowieka.