05/06/2026
690 680 960

Akcja ratunkowa na zalewie w Nieliszu. Policyjny wodniak i ratownik WOPR uratowali żeglujące małżeństwo (zdjęcia)

Dzięki błyskawicznej reakcji policyjnego wodniaka i ratownika WOPR nie doszło do tragedii na zalewie w Nieliszu. Małżeństwo z powiatu chełmskiego wpadło do wody po wywróceniu się żaglówki. Na szczęście pomoc przyszła w samą porę.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło na zbiornik w Nieliszu w okolicach zapory hydrotechnicznej. Policjanci z Posterunku Policji w Nieliszu otrzymali zgłoszenie o przewróceniu się jachtu żaglowego. W odpowiedzi na alarm policyjny wodniak natychmiast powiadomił bosmana Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z Zamościa i wspólnie ruszyli z pomocą, korzystając z łodzi ratowniczej WOPR.

Na miejscu zauważyli wywróconą żaglówkę i dwie dryfujące w wodzie osoby – kobietę i mężczyznę. Sytuacja była niepokojąca, ponieważ kobieta nie miała na sobie kamizelki ratunkowej, a mężczyzna miał ją rozpiętą. Funkcjonariusz bez wahania wskoczył do wody i przy asekuracji ratownika podjął oboje poszkodowanych, których następnie wciągnięto na pokład jednostki ratowniczej.

Małżeństwo, w wieku 62 i 64 lat, było wyraźnie wyziębione i roztrzęsione. Po przetransportowaniu ich na brzeg funkcjonariusze i ratownicy udzielili im pomocy przedmedycznej oraz zapewnili komfort termiczny. Na miejsce wezwano także karetkę pogotowia. Zespół medyczny ocenił stan zdrowia żeglarzy – poza niegroźnymi zadrapaniami nie doznali oni poważnych obrażeń i nie wymagali hospitalizacji.

Podczas rozmowy z żeglarzami ustalono, że na pokładzie żaglówki znajdowały się dwie kamizelki ratunkowe, lecz w momencie zdarzenia tylko jedna została założona. Do wywrócenia łodzi miało dojść w wyniku nagłego i silnego podmuchu wiatru. Policyjne badanie trzeźwości wykazało, że żeglujący byli trzeźwi.

Akcję ratunkową przeprowadził sierżant sztabowy Piotr Bigas z III Kompanii Oddziału Prewencji Policji w Lublinie z siedzibą w Zamościu, który w okresie letnim pełni służbę w Nieliszu. Funkcjonariusz patroluje tamtejszy zbiornik wodny przy użyciu policyjnej łodzi, dbając o bezpieczeństwo osób wypoczywających nad wodą. Działał wspólnie z bosmanem – ratownikiem zamojskiego WOPR, który również na co dzień czuwa nad bezpieczeństwem wypoczywających.

Policja i ratownicy apelują o rozwagę oraz odpowiednie przygotowanie przed każdym wypłynięciem na wodę. Sprawdzajmy prognozy pogody, nie przeceniajmy swoich umiejętności i zadbajmy o wyposażenie łodzi w niezbędne środki bezpieczeństwa. Jak podkreślają, nawet dla doświadczonych pływaków nagłe zanurzenie w zimnej wodzie może stanowić poważne zagrożenie dla życia i zdrowia.

fot. Policja Zamość

4 komentarze

  1. Baby się nie zabiera na morze bo to przynosi pecha

  2. Ocena: -6

    to nie zeglarze przy takim wietrze wywrócic łodke to trza sie nameczyc zeby tego dokonac plywalem to wiem

Dodaj komentarz