07/06/2026
690 680 960

Potrącił mężczyznę pchającego wózek inwalidzki. Pieszy uratował kobietę, sam walczy o życie

Groźny wypadek na al. Unii Lubelskiej. Na przejściu dla pieszych kierowca wjechał w mężczyznę z wózkiem inwalidzkim. Poszkodowany jest w bardzo ciężkim stanie.

97 komentarzy

  1. Przykładowo na Islandii wszystkie przejścia dla pieszych są wypukłe w poprzek jezdzni tworząc automatycznie próg zwalniający i po temacie

    • jamja, mylisz się odrobinę, bo np. w Hafnarfjordur są też zwykłe- gładkie

  2. Aaron Fleischman
    Ocena: 0

    Trzypasmówka z ograniczeniem do 70 km/h to dla hołoty za kółkiem jak autostrada. Poszkodowany mężczyzna został potrącony na środku drogi, więc kiedy wchodził na jezdnię, bandyta w fordzie był jeszcze daleko. Ale że pokonanie tak szerokiej jezdni pchając wózek inwalidzki zajmuje dobre 15-20 sekund, a ograniczenia prędkości na Unii Lubelskiej praktycznie nikt nie przestrzega, to efekt jest jaki jest.

    A tak btw, co się stało z radarem, który przez długi czas był na Unii Lubelskiej?

  3. Ocena: 0

    zdarzyło się że przez pewien czas byłem w Niemczech, w mieście niewielkim 20 000 dusz. i tam system jest zorganizowany tak że przejśc jest sporo i na każdym jest sygnalizacja włączana przez pieszego przyciskiem za wyjatkiem jakichś bocznych bardzo uliczek. Rozwiązanie pewnie nie tak bardzo drogie a skuteczne i jednoznaczne dla kierowców i pieszych. a u nas lampy mrugające nad i obok przejścia , równiez ostatnoi w jezdni montują. cała dyskoteka , a wieczorem i w deszczu w efekcie mało co widać na przejściu. Tu kierowca pewnie za szybko jechał

  4. Ocena: 0

    I jedni winni i dródzy …

    • A Ci drÓdzy( piesi) winni tego, że się urodzili?

      • Ocena: 0

        Właśnie, piesi mieli mnóstwo inny możliwości:
        -podkop pod jezdnią
        -teleport na drugą stronę
        -dojść do tarasów lub gali i tam przejść na przejściu kierowanym (dodam, że i tam nie są nieśmiertelni i nie mają bezwzględnego pierwszeństwa)
        -mogli poczekać do wieczoru, aż nic ie będzie jechało – dobra pogoda, deszcz nie jest ulewny – prawie nie pada nie ma mrozu, da się wytrzymać godzinę, może dwie

  5. Ocena: 0

    To nie kierowca tylko jakiś popapraniec

  6. Ocena: 0

    Marcin ,co ty pier….lisz ….Jacy „winni jedni i drudzy „…winny ewidentnie ”niewidomy ” z forda i nie ma o czym dyskutowac

    • Aaron Fleischman
      Ocena: 0

      W normalnym kraju to pieszy ma prawo być niewidomy, a kierowca musi widzieć. W Polsce jest odwrotnie – tu kierowca ma prawo być ślepy, za to pieszy musi widzieć wszystko.

  7. Takie przejścia w ogóle nie powinny istnieć. 3 pasy, 70km/h i brak odpowiedniego oświetlenia. Dodać do tego nieodpowiedzialność i głupotę ludzką, a to bardzo niebezpieczna mieszanka.

    • Ocena: 0

      Zgadza się. Jeszcze kilka wypadków się tam zdarzy to będzie 40km/h i przejście z sygnalizacją świetlną.

      • Franiu, oddaje honor, nie zgadzam się ze wszystkim co mówisz, ale po części masz rację, tylko jeśli chodzi o PdP to pierw trzeba spojrzeć w lusterko czy nikt za tobą nie zapier**** a potem hamować jeśli ktoś chce przejść, tak samo jak patrzeć czy nikt nie jedzie obok na pasie. To nie hejt, a z doświadczenia, może nie wiesz że tak jest jeżdżąc na tym trójkołowym rowerku na plastikowych kółkach, ale na drodze, jadąc od 20 do 50/60 na h wszystko wygląda trochę inaczej. Jak mówiłem, kierowcy nie chcą zabijać, ale takie wypadki niestety zawsze będą, nie każdy jest doskonały, a tych ludzi ktoś przecież egzaminuje, chociaż niestety coraz bardziej nieudolnie.

  8. I kolejny „mam pierwszeństwo na przejściu” walczy o życie. I kolejny „tutaj rzadko chodzą” ma przes..ane. A wystarczy używać mózgu, a nie przepisów.

    • Ocena: 0

      Mózgu nikt nie zabrania używać.
      Na pewno trzeba przestrzegać, bo wtedy do takich wypadków by nie dochodziło.

      • Ocena: 0

        Ja tylko pragnę zauważyć, że wypadki powstają w przypadku gdy obie strony nie używają mózgu. Wystarczy, że jedna ze stron użyje i już nie ma problemu. Taki tam drobny szczegół.

    • Aaron Fleischman
      Ocena: 0

      „A wystarczy używać mózgu, a nie przepisów.”

      No to właśnie drogowy (prawdopodobnie) zabójca użył „mózgu”, a nie przepisów. Po co mu było zgodnie z przepisami zachowywać szczególną ostrożność zbliżając się do PDP?? Pogromca pieszych w fordzie – używając mózgu – doszedł do wniosku, że tamtędy „rzadko chodzą”, więc stosowanie się do przepisów jest niepotrzebne.

      W ogóle 99% wypadków to efekt „używania mózgu” zamiast przepisów. Bo przecież jaśnie wielmożny pan kierowca „wie lepiej” i nikt mu nie będzie mówił, co ma robić na drodze.

      • Nie zrozumiałeś. I nie chce mi się tego co napisałem tłumaczyć bo za dużo pisania. Chodzi o myślenie. Niektórzy wyłączają je bo w głowie przepis. To tak w skrócie. Miłego dnia

  9. Do wszystkich, co to prawo jazdy w chipsach znaleźli : Tam dopuszczalna prędkość wynosi 50 km/h !!!
    https://goo.gl/maps/xcSGMJHtwhq – Widzą oznakowane skrzyżowanie ? Wiedzą co to oznacza ? Widzą ponowione 70 za skrzyżowaniem ? To niech nie pier…. że w miejscu przejścia można gnać 70 na Unii Lubelskiej !

    • Ocena: 0

      No to teraz znajdzie się milion teorii, że to nie jest skrzyżowanie/ że to tylko „ślepa uliczka” / że trudno zauważyć… i że prędkość dopuszczalna za tym skrzyżowaniem nadal wynosi 70km/h.

  10. Ocena: 0

    Jeżeli prześcigamy się w tym, kto napisze coś głupszego, to ja się pytam: „Czy wózek inwalidzki miał odblaski” ?

    • Ocena: 0

      Czy miał opony zimowe?
      Dlaczego piesi wyszli z domu i w jakim celu?
      Dlaczego wybrali to przejście?
      Czy byli w kapturach?
      A co ze smartfonem w ręce?
      Co ze słuchawkami na uszach?
      Czy wózek nie przekroczył prędkości?
      Dlaczego wózek wbiegł na pasy?