04/06/2026
690 680 960

Potrącenie pieszego przy galerii handlowej. Mężczyzna trafił do szpitala (zdjęcia)

We wtorek rano przy galerii handlowej Vivo! w Lublinie doszło do wypadku z udziałem pieszego. Mężczyzna z obrażeniami ciała trafił do szpitala. W rejonie zdarzenia występują utrudnienia w ruchu.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 9.00 na al. Unii Lubelskiej. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu pieszego na przejściu, na wysokości galerii handlowej. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych informacji wynika, że kobieta kierująca pojazdem osobowym marki Opel, poruszająca się w kierunku ronda im. Dmowskiego, na przejściu dla pieszych potrąciła mężczyznę przechodzącego przez jezdnię na drugą stronę ulicy. W wyniku zdarzenia pieszy doznał obrażeń ciała i został przewieziony do szpitala.

Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku, m.in. to, który z uczestników zignorował wskazania sygnalizacji świetlnej. W miejscu wypadku występują utrudnienia z przejazdem. Mogą one potrwać jeszcze około pół godziny.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

27 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Policja przypomina i poucza piesze ameby, że kierowca może się zagapić i przejechać na czerwonym, więc niech piesi nie lezą jak Święte Krowy. I niech (oczywiście piesi) stosuję zasadę ograniczonego zaufania pamiętając, że kierowca może nie stosować się do obowiązujących przepisów.

    • Ocena: 0

      Parafrazując wylewny komentarz Rafała:
      Policja przypomina i poucza kierujące ameby, że pieszy może się zagapić i przejść na czerwonym, więc niech kierowcy nie jeżdżą jak Święte Krowy. I niech (oczywiście kierowcy) stosuję zasadę ograniczonego zaufania pamiętając, że pieszy może nie stosować się do obowiązujących przepisów.

  2. Ocena: 0

    Skoro kierowca może się zagapić to i pieszy też. To kierowcy są winni większości wypadków, a nie piesi.

    • Ocena: 0

      To nie wina kierowcy że ustawodawca wprowadza prawo które nie jest możliwe do przestrzegania przez kierowców.

      • Ocena: 0

        Prawo nie jest możliwe do spełnienia? To kierowcy nie są w stanie zatrzymać pojazdu, jechać z odpowiednią prędkością i zachować ostrożność? Jak masz problem z prowadzeniem to może powinieneś przesiąść się do komunikacji miejskiej zanim zrobisz komuś krzywdę.

  3. Ocena: 0

    Tam sygnalizacja jest źle zaprojektowana i stąd takie wypadki.

    • „Aleja Kleja” chyba tylko dla głąba „źle zaprojektowana sygnalizacja”.
      Co w tym miejscu sprawia ci trudność?
      Jest tylko jedna sygnalizacja do jazdy na wprost.
      Masz „czerwone” to się zatrzymujesz.
      Masz „zielone” to możesz jechać tylko na wprost.

      • Mix różnych pomysłów
        Ocena: 0

        Poobserwuj sytuację jaka jest na tym skrzyżowaniu i poczytaj trochę przepisów jak powinno się projektować sygnalizację świetlną. Może zrozumiesz. Choć marna nadzieja.

        • „Mix różnych pomysłów” zanim cokolwiek napiszesz postaraj się kilka razy przeczytać artykuł.
          Dowiesz się wtedy, w którym miejscu doszło do potrącenia.
          Może wtedy zrozumiesz… choć marna nadzieja 🙂

        • Mix a jakie to „sytuacje” są na tym skrzyżowaniu???
          Jeśli masz czerwone to piesi mając zielone przechodzą przez Unii Lubelskiej.
          Dodatkowo pojazdy wyjeżdżające z galerii też mają zielone i nie powoduje to żadnych konfliktów.
          Na żadnym sygnalizatorze nie ma „zielonej strzałki” na warunkowy skręt (bo i nie ma takiej potrzeby).

          Jeśli masz zielone to jedziesz w kierunku skrzyżowania na Rondzie Dmowskiego.
          Piesi chcący przejść przez Unii Lubelskiej jak i pojazdy wyjeżdżające z galerii mają czerwone.

          Naprawdę masz problem przejeżdżając przez to miejsce???
          To może pora poruszać się tylko pieszo.

  4. Pieszy ma pierwszeństwo, czy się wam to podoba czy nie.

  5. Ocena: 0

    Tylko w kraju nad Wisłą kierowcy są wciąż zaskoczeni faktem, że po przejściach dla pieszych chodzą piesi… szok i niedowierzanie.

  6. Sarkastyczny glina
    Ocena: 0

    Jako policjant WRD,przyznam Ci rację.Jeszcze nigdy nie napisałem tam mkk zarówno pieszemu jak i kierującemu pojazdem.

  7. Ocena: 0

    Nie zamierzam bronić kierowców, gdyż uważam, że 25-30 % obecnych, nie powinno się nawet zapisywać na kurs PJ. Natomiast piesi, jako niechronieni uczestnicy ruchu drogowego, powinni zachować rozwagę i czujność! Tu gra się toczy o Wasze zdrowie, a nawet życie…

    • Ocena: 0

      powinno być: „Nasze” zamiast „Wasze”, no chyba, że twoim bratem syjamskim jest samochód.

      • Ocena: 0

        Poproś kogoś dorosłego, lub rozgarniętego, aby ci wytłumaczył sens mojego wpisu.

    • tak, tylko że...
      Ocena: 0

      „Incognito” chcesz powiedzieć, że pieszy mający zielone, wchodzący na przejście i nie upewniwszy się, że jeszcze jakaś cysterna chce przejechać na „późnym żółtym”, ponosi większe ryzyko bo jest niechronionym uczestnikiem ruchu drogowego?
      Pieszy zginie na miejscu…
      A ty w swoim niby bezpiecznym samochodziku będziesz konał w bólu oczekując aż przyjadą strażacy aby porozcinać resztki złomu i umożliwić dostęp służb ratunkowych.
      I co z tego, że miałeś zielone?
      Nadal będziesz pisał do pieszych, że chodzi o ICH zdrowie?
      Pamiętaj, że nie każdy pieszy jest kierowcą.
      Ale każdy kierowca jest pieszym i uwaga Rafała była jak najbardziej na miejscu.

  8. Do tej sytuacji nie mogę się odnieść bo nie widziałam tego nie wiem kto zignorował sygnalizację świetlną, pieszy czy kierowca. Ogólnie mówiąc prawdą jest że często piesi wchodzą na przejście bez chwili zastanowienia Bez rozwagi po prostu mam pierwszeństwo więc Wchodzę a czasami Kierowca już jest za blisko tego przejścia żeby w ostatniej chwili zdążyć wyhamować nawet jeżeli jedzie z prawidłową ograniczoną prędkością

    • Ocena: 0

      „piesi wchodzą na przejście bez chwili zastanowienia Bez rozwagi po prostu mam pierwszeństwo” – jest prawie dokładnie tak jak piszesz, ale z tą różnicą… że do potrąceń pieszych dochodzi kilka razy w miesiącu, a dzwonów pomiędzy kierowcami jest dziesiątki (czy setki nieodnotowanych) każdego dnia, bo „po prostu kierowca ma pierwszeństwo”

  9. Dla mnie to kolejna próba samobójcza.

    • „noo” coś w tym jest…
      Wielu kierowców nie potrafiłoby żyć po zatrzymaniu prawa jazdy.
      Psychika siada i różnie może się to skończyć…
      A wystarczy przestrzegać przepisy 🙂

    • Zatrzymałam się na tych samych światłach, które kobieta zignorowała. To nie było wtargnięcie.
      Wielu kierowców miało problem wczoraj że skupieniem czy myśleniem. 3 auta po kolei zatrzymywały się w innym rejonie miasta żeby przepuścić pieszego na swoim zielonym

      • Dzień dobry, czy była Pani świadkiem tego wypadku? Jeśli tak, czy mogę wskazać mój adres email do kontaktu lub spróbować nawiązać kontakt poprzez redakcję portalu? Poszukuję świadków zdarzenia.

  10. Ocena: 0

    Tylko pieszy nie zawsze może zrozumieć że wchodząc na przejście znajduje się na drodze na miejscu przeznaczonym dla pojazdów. Wchodzi tam warunkowo ale nie każdy o tym pamięta.

    Nie tłumaczy to w żaden sposób kierowców ale jeśli jesteś pieszym pamiętaj że masz pierwszeństwo ale kontroluj pojazdy, nie każdy może cię zobaczyć nawet jeśli ty go widzisz, nie każdy może wychamowac bo np szef dał mu starego strucla, kierowce chroni kawał blachy a pieszego co najwyżej torba z biedronki.

    Ja uczę swoje dziecko że dopuki nie nawiąże kontaktu z kierowcą to nie wchodzi na przejście. Życie jest ważniejsze niż 15 sekund zaoszczędzone na czekanie bo przecież mam pierwszenstwo