Nie miał uprawnień, jazdę motocyklem zakończył na znaku w rowie (zdjęcia)
09:18 30-07-2024 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło wczoraj po godzinie 17.00 w miejscowości Gorajec-Zastawie w gminie Radecznica w powiecie zamojskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku z udziałem motocyklisty. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
– Funkcjonariusze na podstawie śladów na miejscu zdarzenia oraz relacji świadków wstępnie ustalili jego przebieg. Z ustaleń policjantów wynika, iż 21-letni mieszkaniec gminy Radecznica poruszał się motocyklem marki Honda od strony Starej Wsi w kierunku osady Nawsie. Mężczyzna nie dostosował prędkości do panujących warunków i na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. W następstwie, wjechał do przydrożnego rowu uderzając z znak drogowy. Szczęśliwie udało mu się ominąć ciągnik rolniczy, którego kierujący w tym czasie oczekiwał na możliwość bezpiecznego wykonania manewru skrętu w lewo. Z uwagi na odniesione obrażenia motocyklista został przetransportowany do szpitala – relacjonuje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk z zamojskiej Policji.
Kierujący jednośladem 21-latek był trzeźwy. Mężczyzna nie posiadał jednak uprawnień do kierowania motocyklem.
– W rejonie miejsca zdarzenia, do czasu zakończenia czynności przez służby, występowały niewielkie utrudnienia. Okoliczności zdarzenia i dokładny jego przebieg wyjaśniają policjanci z Komisariatu Policji w Szczebrzeszynie – dodaje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk.

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość
Po co uprawnienia? To zwykły rower spalinowy. Te elektryczne mają więcej mocy i nie trzeba uprawnień, a nawet można przez przejście dla pieszych przejechać. Jeszcze „kierowcy” samochodów ładnie przepuszczają takich kaskaderów.
Zasadniczo masz rację. Motocykl to taki rower z silnkiem dla leniwych. Chłystek co ledwo zdał na PJ kat. B może pójść do salonu, kupić 1500-konne Bugatti Chiron i zupełnie legalnie nim jeździć po publicznych drogach, a nie może jeździć 11-konną MZ-tką 150, która ledwo jest w stanie przekroczyć 100 km/h.
Durne prawo, ale prawo.
To już trzeci w ostatnich dniach z okolic Zamościa na 125-tce…
Jakby tylko tam się takimi „maszynami” rozbijali.
Nie, – ,, nie dostosował prędkości do panujących warunków „, tylko móżdżek nie dorósł do takich zadań.
wiejski kaskader ale bez kwitow
Co za głąb to pisał?
Przekaz informacji nie jest wiarygodny z rzeczywistością, jechał w odwrotym kierunku do Starej wsi i nie ma czegoś takiego jak miejscowość Nawsie , zero pojęcia geograficznego
Zanim zacznie Pan komentować, to niech się Pan zaznajomi z nawami miejscowości. Bo widać, że nie ma Pan pojęciach o nazwach wsi, czy miejscowości, śmie Pan kogoś wyzywać, samemu prezentując poziom trzeciego słowa własnego komentarza. Jak Pan się już wyedukuje z nazw miejscowości w powiecie zamojskim zapraszamy do konwersacji. Podobnie polecamy Panu czytanie ze zrozumieniem, bo widać, że nie zrozumiał Pan treści, która jest wypowiedzią rzecznika Policji.
Lublin112! to wy zapoznajcie się z nazwami miejscowości i nie powielajcie bzdur, uważnie czytajcie powierzone informacje lub dobrze słuchajcie. Nie ma w sąsiedztwie wsi Gorajec Zastawie miejscowości o nazwie Nawsie, to jest tylko dla lokalnej społeczności określenie jednej z części (dzielnicy) wsi. Są tam jeszcze dwie dzielnice Kępa i Siedzana, ale w obrębie wsi Gorajec Zastawie. Wiemy że wasza redakcja nie pozwala sobie na wytykanie błędów, ale po raz kolejny racji nie macie, a to taka wasza wizytówka.
Zgadza się, jest to część miejscowości Gorajec Zastawie. Kolega błędnie zinterpretował nazwę Nawsie jako miejscowość, a jest to osada. Ogólnie błąd wyszedł od policji w Zamościu, nie został przez nas wychwycony w porę. Już jest prawidłowo.
Pozdrawiamy
Akurat jestem mieszkańcem tej miejscowości , więc proszę mnie nie pouczać gdzie mieszkam
Informacje o zdarzeniu przekazała rzecznik zamojskiej Policji.
Pozdrawiamy
Debil