Do tej pory były pouczenia, teraz będą mandaty. Wciąż nie dbamy o swoje bezpieczeństwo
20:38 27-09-2014 | Autor: redakcja
Pomimo obowiązujących od 31 sierpnia przepisów, które wymagają od osób pieszych poruszających się poza terenem zabudowanym posiadania na sobie elementów odblaskowych, wciąż spotyka się na drogach wiele osób, które nie respektują owego przepisu. A w głównej mierze nie chodzi w tym przypadku o stosowanie się do litery prawa, a zapewnienie samemu sobie większego bezpieczeństwa, gdyż dzięki odblaskowi, kierowca jest w stanie zauważyć pieszego znacznie wcześniej i bezpiecznie go wyminąć lub też zahamować, gdy nie ma możliwości wykonania innego manewru.
Funkcjonariusze lubelskiej drogówki od początku miesiąca starali się nie karać pieszych za brak odblasków, stosowano tylko pouczenia, tak by osoby te zrozumiały, że od tego w wielu przypadkach zależy ich zdrowie a nawet życie. Jak zaobserwowali mundurowi, owszem więcej osób korzysta z tego typu elementów, jednak wciąż spotyka się bardzo dużo osób które uważają, że ich to nie dotyczy. –Praktycznie wystarczy wyjechać na jakąkolwiek drogę poza miasta i zaraz można zauważyć osoby, które po zapadnięciu zmroku są widoczne kierowcom dopiero w ostatniej chwili. Podczas rozmów uważają oni, ze są u siebie na wsi i im się nic nie stanie. Jednak gdy chodzą w ciemnych ubraniach po ruchliwych drogach, to po prostu igrają z życiem- wyjaśniał nam jeden z funkcjonariuszy.
Policjanci powiedzieli dosyć i zadecydowali że czas na upominanie był, teraz te osoby, które nie przestrzegają przepisów będą karane. Za brak elementu odblaskowego grozi mandat – od 20 do 500 zł. są jednak wyjątki od tej reguły. Odpowiedzialność nie grozi tym osobom, które poruszają się po drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub po chodniku. Obowiązek nie dotyczy również pieszych znajdujących się w strefie zamieszkania. Elementem odblaskowym nie musi być również kamizelka, jak wiele osób sądzi. Mogą to być przedmioty doczepiane do ubrania, opaski, kamizelki oraz smycze. Ważne jest ich umieszczenie: odblaski zaleca się umieszczać na wysokości kolan, dłoni, w okolicy środka klatki piersiowej i pleców wówczas jest pewność, że są one dobrze widoczne dla innych uczestników ruchu drogowego.
(fot. policja)
2014-09-27 20:29:36
Jakby od raz uwalili po 500 zł to by się nauczyli !
precz z państwem POlicyjnym i łataniem dziury budżetowej
Pamiętacie jak się bulwersowano na wprowadzenia obowiązku jazdy w dzień na światłach mijania?
Teraz kiedy w taryfikatorze zapisane jest 200 PLN + punkty jakoś nikt nie burczy.
Tak będzie i z odblaskami, jak zapłaci chociaż jeden na całą wieś, wszyscy podkulą ogony i będą świecić jak napromieniowani w Czarnobylu.
Ten przepis jest najlepszym jaki wymyślili.
spójrzcie na to, że w obszarze zabudowanym to nie dotyczy jednak tam podróżuje dużo osób bez elementów odblaskowych… W Polsce większość wsi to teren zabudowany także niekoniecznie piesi muszą posiadać odblaski dalej powodując zagrożenie…
popieram przepis,jak byłem w Szwecji tam od najmłodszych lat każdy jest uczony dbać o swoją widoczność,najlepiej to wyglądają dzieci malutkie ubrane w kamizelki,potrafią tak chodzić w biały dzień w terenie zabudowanym,jak przetłumaczyć ludziom że odblaski zwiększają widoczność nawet o 100%?jakieś może akcje rozdawania kamizelek?zrobić dostępność ich na każdym kroku,zamiast akcji 10 mniej to kamizelka więcej?
Mądry Polak po szkodzie – przed szkodą jest głupi jak przysłowiowy but.
Tak jest i z odblaskami. Dopóki nie doświadczy krzywdy, będzie uważał z zbędny balast.
Myślę, że gdyby wypłatę powypadkowych odszkodowań uzależniono od tego czy poszkodowani piesi „błyszczeli”, czy nie, to świeciliby jak choinki idąc poboczem, czy nawet śpiąc na jezdni (lub na torach wg. uznania).
Bardzo dobra inicjatywa tylko zastanawia mnie jedna rzeczy: ” Obowiązek nie dotyczy również pieszych znajdujących się w strefie zamieszkania”. Ale często jest tak że stoi sobie znak „teren zabudowany” a droga tak czy tak nie jest oświetlona. To że teren zabudowany nie oznacza że jest bezpieczniej.
dokladnie, przepis powinien rowniez dotyczyc terenow zabudowanych, czesto w nocy ktos przez wies zapiernicza myslac ze pusto a mlodzi wtedy lubia wracac z imprez… poza tym to jest tez tak ze jesli ktos sam nie ma prawa jazdy nie wie jak to jest za kolkiem, ze naprawde pieszego nie widac. mialam kiedys sytuacje ze jechal samchod z naprzeciwka i strasznie mnie oslepil mimo ze nie mial „dlugich”, dobrze ze nie jechalam szybko bo szly sobie dwie paniusie i to jedna obok drugiej, nawet nie myslaly zejsc na pobocze i dopiero w ostatniej chwili je zauwazylam.
W Anglii nawet psom zakładają ubranka odblaskowe a u nas jak zwykle bunt!