Policjant zatrzymany po kolizji na parkingu. Ruszyła procedura wydalenia ze służby
10:43 24-04-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek, 23 kwietnia, w godzinach popołudniowych na parkingu pod jednym ze sklepów w Biłgoraju. Ze zgłoszenia przekazanego służbom wynikało, że kierowca Audi uszkodził zaparkowanego tam Volkswagena.
Według wstępnych ustaleń na miejscu miało dojść do próby odebrania kierowcy kluczyków. Mężczyzna jednak odjechał z miejsca zdarzenia. Policjanci ustalili, że za kierownicą Audi siedział 42-letni funkcjonariusz biłgorajskiej komendy, który w chwili zdarzenia był poza służbą.
Mężczyzna został zatrzymany. W toku czynności nadzorowanych przez prokuratorów Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju przeprowadzono badanie, które potwierdziło obecność alkoholu w wydychanym powietrzu. Od 42-latka pobrano również krew do dalszych badań. W sprawie wszczęto postępowanie karne oraz dyscyplinarne. Komendant Powiatowy Policji w Biłgoraju rozpoczął także procedurę wydalenia funkcjonariusza ze służby.
Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju. Służby podkreślają, że nie ma tolerancji dla osób kierujących pojazdami po alkoholu. W przypadku funkcjonariusza konsekwencją takiego zachowania jest również utrata pracy. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Wczoraj w Warszawie zatrzymano pijanego policjanta, dziś w Biłgoraju. Wychodzi, że statystyczne najwięcej pijanych kierowców z danych grup zawodowych to….
Na końcu artykułu brakuje tradycyjnej mantry „policja apeluje do kierowców…”.
Także temu Panu już podziękujemy za służbę. Won…
Musiał podpaść czymś wcześniej. Oni są bardzo solidarni ze sobą.
Jak się za mocno rozpędzą z tym wydalaniem, to kto będzie pilnować porządku w RP?
Rosjanie.
Mógł podpasc komuś z szefostwa albo niestety teraz są kamery itd i każdy boi się o pracę,pewnie by go puścili bez kontroli i łapania w innych warunkach
polska milicja to najbardziej zdegenerowana i zdemoralizowana służba. Widać to po ich ostatnich „wyczynach”. Aż dziwne, że opinia publiczna się o tym dowiedziała. Widocznie nie dało się tego w żaden sposób zamieść pod dywan
Nie wierzę. I to jeszcze w takiej mieścinie jak Biłgoraj, gdzie każdy zna każdego. W 99% takich przypadków byłoby pouczenie.
Podobno ruszyła już procedura wydalenia Frania ze społeczeństwa..