04/08/2026
690 680 960

Policjant uderzył radiowozem w budynek komendy. Usłyszał zarzut prowadzenia po alkoholu

53-letni funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w Chełmie został objęty śledztwem po tym, jak podczas cofania nieoznakowanym radiowozem uderzył w budynek jednostki. Badania wykazały, że znajdował się w stanie nietrzeźwości. Policjant przyznał się do winy, a jego przełożeni rozpoczęli procedurę zmierzającą do wydalenia go ze służby.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 1 sierpnia, krótko po rozpoczęciu przez funkcjonariusza służby o godzinie 20. Policjant, kierując nieoznakowanym Fiatem Ducato, wykonywał manewr cofania na parkingu Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. Wówczas uderzył w budynek komendy.

Ani pojazd, ani elewacja budynku nie zostały poważnie uszkodzone. Po zdarzeniu funkcjonariusza natychmiast poddano badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu.

Cztery badania potwierdziły obecność alkoholu

Kolejne pomiary wykazały: 0,30 mg/l, 0,30 mg/l, 0,27 mg/l oraz 0,24 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Na miejsce przyjechali prokurator oraz funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji.

– Prokuratura Rejonowa w Chełmie prowadzi śledztwo przeciwko 53-letniemu Andrzejowi B., funkcjonariuszowi Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Chełmie z 7-letnim stażem służby, podejrzanemu o popełnienie przestępstwa z art. 178a paragraf 1 k.k. – przekazał prokurator Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Funkcjonariusz przyznał się i wyraził skruchę

Śledztwo formalnie wszczęto 3 sierpnia 2026 roku. Andrzej B. usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości.

– Przesłuchany w charakterze podejrzanego Andrzej B. przyznał się do zarzucanego mu czynu, wyraził skruchę i złożył krótkie wyjaśnienia, wskazując, że spożywał alkohol dzień wcześniej i był przekonany o swoim stanie trzeźwości – poinformował prokurator Marcin Kozak.

Wobec podejrzanego zastosowano dozór Policji. Funkcjonariusz ma obowiązek stawiać się raz w tygodniu w Komendzie Miejskiej Policji w Chełmie. Otrzymał również nakaz powstrzymania się od prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym przez czas trwania postępowania.

Może zostać wydalony ze służby

Niezależnie od śledztwa karnego przełożeni policjanta wszczęli postępowanie administracyjne, którego celem jest wydalenie go ze służby w Policji.

Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości 53-latkowi grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Źródło: Prokuratura Okręgowa w Lublinie

10 komentarzy

  1. Ocena: 7

    53 lata, 7 lat stażu, rozpoczął pracę w policji gdy miał 46 lat?

  2. 1. Coś się musiało wydarzyć, że nie dało się tego ukryć. To jest najbardziej zastanawiające. Jeszcze bym to zrozumiał, gdyby kierował rowerem, bo to faktycznie już stwarzanie zagrożenia w ruchu lądowym.
    2. Jak można być 53-letnim policjantem z 7-letnim stażem? Ludzi po 40-tce nie przyjmują. W tym wieku (53 l.) już spora część policjantów jest na emeryturze.

  3. Czyli chlali w komendzie na oczach wszystkich i dopuścili go do ruchu

  4. Ocena: 0

    Tak, to już wiemy co zrobił i że był nabity. Co na to emeryt milicjant?

  5. A jak to mozliwe???Sam nie wiem.

  6. Policja schodzi na psy jak już swoich sprzedaj

  7. Nawalony przyszedł na służbę prosto z grilla.

  8. Oczywiście z dniem 31 sierpnia złożył wniosek o przeniesienie na emeryturę…

Dodaj komentarz