Zęby walenia znalezione na granicy. Kierowca wpłacił 2 tys. zł na poczet kary
12:56 04-08-2026 | Autor: redakcja
Do ujawnienia doszło podczas kontroli pojazdu dostawczego prowadzonego przez obywatela Ukrainy. Funkcjonariusze lubelskiej Krajowej Administracji Skarbowej znaleźli w kabinie kartonowe pudełko, w którym znajdowały się dwa zęby dużego ssaka morskiego.
Podróżny oświadczył, że były to zęby kaszalota. Po konsultacji z koordynatorem CITES wstępnie ustalono, że zabezpieczone okazy są zębami walenia, należącego do grupy Cetacea spp.
Przewóz wymaga odpowiednich zezwoleń
Wszystkie gatunki waleni, w tym kaszaloty, są chronione na podstawie Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem, znanej jako CITES.
Ochrona obejmuje nie tylko żywe zwierzęta, lecz także ich części oraz wykonane z nich produkty. Dotyczy to między innymi zębów, kości, fiszbinów i różnego rodzaju wyrobów pamiątkarskich. Przewożenie takich okazów przez granicę Unii Europejskiej bez wymaganych zezwoleń jest zabronione.
Znalezione w Dołhobyczowie zęby zostały zajęte na potrzeby prowadzonego postępowania. Na poczet grożącej kary podróżny wpłacił 2 tys. zł.
Pamiątka może mieć poważne konsekwencje
Na przejścia graniczne wciąż trafiają zęby waleni, fragmenty koralowców, wyroby z kości słoniowej, skóry gadów oraz preparaty wykorzystywane w medycynie naturalnej. Podróżni często traktują je jako „pamiątki” lub „rodzinne drobiazgi”.
Przewóz przez granicę Unii Europejskiej okazów pochodzących od gatunków zagrożonych wyginięciem, dokonany niezgodnie z przepisami CITES, jest jednak przestępstwem. Przed podróżą należy więc sprawdzić, czy posiadany przedmiot nie został wykonany z części chronionego zwierzęcia lub rośliny.
Kontrolowanie przestrzegania przepisów CITES na zewnętrznej granicy Unii Europejskiej jest jednym z ustawowych zadań Krajowej Administracji Skarbowej. Zdarzenie w Dołhobyczowie pokazuje, że ochrona zagrożonych gatunków często rozpoczyna się już na pasie odpraw.

fot. KAS Lublin