05/06/2026
690 680 960

Policjanci w całym kraju korzystają już z nowego taryfikatora mandatów. To były „bolesne” finansowo spotkania z mundurowymi

Niektóre komendy policji w całym kraju chwalą się już „dorobkiem” mandatów wystawianych według nowego taryfikatora. Wśród nich jest kierowca pojazdu, który gnał po Warszawie blisko 160 km/h.

108 komentarzy

  1. Precz z reżimem
    Ocena: 0

    Bagnety, jak nie prawdziwe to papierowe.

  2. Ocena: 0

    „Dla niego spotkanie z policjantami zakończyło się mandatem w wysokości 2500 zł i utratą prawa jazdy.”

    Jego pordzewiały rzęch pewnie już wystawiony na otomoto, bo bez tego mandatu nie zapłaci i komornik na najniższą krajową siądzie, a wtedy będzie trzeba dzieciorom 500+ podbierać XD

    I o to chodzi 🙂 Będzie można mu pomachać, jak będzie stał na deszczu i zimnie na przystanku.

  3. E tam nadal można śmigać 200 bez prawka i narąbanym. Wystarczy nic na siebie nie mieć oficjalnie nie zarabiać. Na taką patologie nie ma mocnych. Liczę że wielu kierowców mimo wszystko zwolni a wypadki nie będą tak tragiczne w skutkach. Mi odechciało się szybko jeździć przy tych wysokich cenach paliw.

  4. Parę gwiazdek dla M0
    Ocena: 0

    Jak się tylko dowiem że mój klient to milicjant to wystawię mu rachunek za usługę tak trochę powiększony o 300 procent.

    • Ocena: 0

      Koniecznie tak zrób…
      A rząd, który to wymyślił i posłów dalej całuj po du… znaczy się po rękach 🙂

  5. 160 po mieście ? skoro tak jeździ to za chwilę zapłaci „piątkę”

  6. kwota słownie chyba źle napisana to co mówić o interpretacji kwoty ?

  7. Ocena: 0

    Jestem kierowcą zawodowym od 20 lat, jeżdżę głównie po państwach Europy Zachodniej i nigdy nie zapłaciłem mandatu. Jeżdżę zgodnie z przepisami, bo nie chcę płacić mandatów, ale też nie chcę nikogo zabić czy spowodować innej szkody. To normalne w Europie. W Polsce to jakiś problem? Ludzie jesteście na poziomie azjatyckim – w Indiach czy innym Pakistanie jeżdżą jak chcą! Polacy to prymitywy – oczywiście w niewielkim odsetku, bo wielu z nas ucywilizowało się, ale z komentarzy widzę, że lubelskie to zagłębie buraczane…

    • Ocena: 0

      Ja zawodowo sporo jeżdżę po regionie i nauczyłem się dawno jeździć. Nie przekraczam prędkości o więcej niż 15km i nie jeżdżę na czerwonym. Zerkam w lusterka, obserwuje przejścia dla pieszych i korzystam z zestawu głośnomówiącego. Zaoszczędziłem dzięki temu już kilka tysięcy nie dostając mandatów i nerwów z powodu punktów karnych

    • A jaką mają infrastrukturę drogową? Np. ja muszę jechać 15 km z Lublina do domu w terenie zabudowanym 50 km/h bo innej drogi nie ma a domy przy DW ciągle powstają nowe.

      • Ocena: 0

        A ja w terenie zabudowanym muszę jechać z Lublina przez 16km
        Między innymi dlatego, że na piętnastym kilometrze mijam twój p********y dom 🙂

    • Ocena: 0

      Te kierowca, spadaj do swojego folwarku głosić te moralne pierdy, czereśniaku, nie mylić z buraczanym

      • Zyczę aby ciebie jak najszybciej te nowe mandaty czegoś nauczyły a jak nie to puściły z torbami. Jeden mądrzejszy komentarz ale nie pasuje i od razu z braku argumentacji prymitywny atak , tak wiem to wszystko na co ciebie stać. Potwierdzam Lubelszyzna to zagłębie buraczane, a Lublin dołącza bo mam wrażenie że cały daleki wschód sie tutaj przeprowadził i wniósł swoje buractwo.

    • Ocena: 0

      Dokładnie tak jak piszesz. W Polsce zawsze ma się pretensje do wszystkich i do wszystkiego, tylko nie do siebie. Zawsze gadanie „z moich podatków” ale nie widzą, że koszty akcji ratunkowych (i to nie małe) idą też z „moich podatków” na ratowanie ofiar jak i sprawców wypadków, spowodowanych przez tych, którzy myślą, że ich ograniczenie prędkości, czy znak ustąp pierwszeństwa nie obowiązują. To czy zapłacisz 1500zl mandatu zależy tylko od samego siebie.

  8. Ocena: 0

    …o jeżu śnięty – to teleskopy umiom mandaty wypisywać ? no prosię bardzo. ameryca

  9. ***** ***

  10. Dziadek ze Slamsowa
    Ocena: 0

    Podsumowując, wychodzi na to, że albo będziesz zarabiał tylko na płacenie mandatów, a na michę chadzał do Brata Alberta, albo będziesz jeździł zgodnie z przepisami i papu kupował w „Biedronkach”.
    Możesz jeszcze zap…dalać z buta. 😆