Stado łosi w Lublinie. Weszły na jezdnię tuż przed nadjeżdżającym autem (zdjęcia, wideo)
18:43 01-01-2022 | Autor: redakcja
O tym, jak należy uważać na drodze, przekonał się dzisiaj jeden z naszych czytelników, który po południu przejeżdżał ul. Osmolicką w Lublinie. W pewnym momencie, tuż przed maskę jego z auta z lasu wyszedł łoś. Po chwili dostrzegł on kolejne zwierzęta, które wychodziły z gęstwiny drzew. Stado przedostało się na drugą stronę jezdni, po czym pomaszerowało w ostępy lasu Dąbrowa.
Sytuacja ta pokazuje, że nawet na terenie miasta można napotkać te potężne zwierzęta. Tymczasem nie brakuje kierowców, którzy ul. Osmolicką poruszają się ze znaczną prędkością.
Warto pamiętać, że wypadki z udziałem łosi są bardzo niebezpieczne i często kończą się tragicznie w skutkach. Związane jest to z tym, że zwierzęta te są powolne i mało płochliwe. Jak tłumaczą funkcjonariusze drogówki, łoś stanowi śmiertelne zagrożenie na drodze. Samo zderzenie ważącym niejednokrotnie ponad pół tony łosiem jest bardzo poważne w skutkach, a niejednokrotnie zwierzę wpada przez przednią szybę do auta. Kierujący pojazdem w takim przypadku doznaje poważnych obrażeń i nie jest w stanie zapanować nad pojazdem, co może dodatkowo skończyć się jeszcze uderzeniem w drzewo.
Widząc przebiegające przez jezdnię dzikie zwierzę, należy zachować szczególną ostrożność, gdyż często zdarza się, że za nim podążają kolejne. Ma to miejsce zwłaszcza jesienią i w zimie, kiedy to łosie łączą się w stada i migrują w poszukiwaniu pożywienia. Na Lubelszczyźnie żyje ponad 5 tysięcy łosi i liczba ta z roku na rok szybko rośnie. Mają dobry węch i słuch, jednak słabszy wzrok, a dodatkowo nie boją się ludzi czy też przejeżdżających aut.



(fot, wideo – Paweł Sroka/nadesłane)
Te łosie niewiele różnią się od pieszych.
większość pieszych to łosie 😀
kto i po co tonamnaza????-chore -gdzies musi byc kres!
Ludziom też nikt nie każe się (jak???? namnażać???? ????), jeśli już, to rozmnażać ?
Powinni wystrzelać parę łosi i nie tylko np: bobry istna plaga!
Na terenie miasta…. Taaaak. Przecież to las, naturalne środowisko zwierząt! Trzeba być niespełnym rozumu, aby cisnąć gaz, przejeżdżając przez las?
Dziękuję Bogu, jeden z drugim, że nie doszło do tragedii.
Wolniej!!!
Akurat tą drogą jedzie wielu szybkich i wściekłych dla których podwójna ciągła znaczy tyle samo co przerywana
Gdzie myśliwi – tępić szkodniki .
Straszne!!! Zwierzęta w lesie chodzą!!!
5tys.łosi,30 tys dzików. 20tys.saren i innych wolnołażących kopytniaków to już inwazja.Chyba przesiądę się z passeratti na BWPa, będę bezpieczniejszy (chyba że szwagier wpadnie na podobny pomysł)
Wymieniłeś w tysiącach to co ci przeszkadza a ponad 35 tysięczne stado „dobrodziei”, duszpasterzy” i innych sutannowców, żywionych z kasy wszystkich tych, którzy jeszcze mają pracę, pracują i muszą na nich płacić podatki, ci nie przeszkadza ???
Ty wiesz ile można by pomników wystawić,chodników zrobić, „plusów” wypłacić gdyby na utrzymanie „konsekrowanych” zaczęli płacić sami wierni ?
Ciebie już na stałe chyba poraziła czerwona błyskawica i nic Ci do tego na kogo lub na co wydaję swoją kasę
Ciekawe czy kowida nie miały jak te jelenie z ameryki:)
Akurat przejeżdżałem tamtędy, kiedy jeden z łosi przechodził na drugą stronę jezdni. Na spokojnie, dostojnym krokiem. na szczęście kierowcy zauważyli go w stosownej chwili. Na poboczu i w głębi lasu stado pozostałych zwierząt. Kolorystycznie świetnie zakamuflowane – w leśnym półmroku trudne do zauwazenia, a porą nocną to już gotowa tragedia, gdy trafi się na drodze na równie wielkie stworzenie. Łoś spokojnie sobie przespacerował, reszta zapewne również. W końcu to las, normalne środowisko dla dzikich zwierząt. Dla kierowców jednak ostrzeżenie, bo nigdy nie wiadomo skąd czai się niebezpieczeństwo, a wielu wydaje się, że skoro w lesie nie ma pieszych (chociaż w Dąbrowie jest przejście, więc i piesi się znajdą na jezdni mogą się znaleźć), to hulaj dusza. Tymczasem raz dzik, raz sarna, a raz łoś…
kto ma jaja? boją się, że popuszczą w galoty aby podjąć dyskusję o dzikiej zwierzynie co jest wyłącznie szkodnikiem i nie ma z niej żadnego pożytku! Wilki się pojawiły ale to zajmie kilka lat zanim je wyżrą