04/06/2026
690 680 960

Pokonał Wieprz za jednym podejściem

Tak jak obiecaliśmy, w tym odcinku powracamy do podróży kajakowych na rzece Wieprz. Naszym gościem jest Jerzy Wojtal, turysta ze Śląska, a dokładnie z Tychów, który postanowił wybrać się w te wakacje na samotną wyprawę po Wieprzu.

 

Płynął ponad 300 km. Zajęło mu to więcej niż 2 tygodnie. Nie spieszył się. Była to raczej podróż sentymentalna, ponieważ Pan Jerzy pochodzi z Krasnegostawu i dobrze pamięta tę rzekę z dzieciństwa.

Mówi o sobie, że jest turystą optymistą. Mimo swoich 76 lat jest wciąż młody duchem i realizuje swoje marzenia. Swoją aktywnością może zarazić wielu. Kiedyś więcej żeglował po kraju i Europie i chodził po górach.

Ale tych pasji nie zaniechał. Jeszcze w te wakacje ma w planach wycieczki po Tatrach, w tym wejście na Rysy.

Dla uważnych słuchaczy znów będziemy mieli upominek w postaci przewodnika kajakowego po rzece Wieprz w wersji książkowej. Wystarczy tylko odpowiedzieć na pytanie o jakiej swojej aktywności (której uczy się dopiero od dwóch lat) opowiada nasz gość w audycji i przesłać odpowiedź na naszego maila: [email protected]  Pięciu pierwszych autorów prawidłowych odpowiedzi otrzyma od nas taki przewodnik.

Komentarze, opinie, propozycje ciekawych tematów i rozmów do następnych podkastów prosimy przesyłać na nasz adres mailowy: [email protected]

Na przystani w Kośminie. W tle dworek Kossaków

Na mecie w Dęblinie nad Wisłą

Na mecie w Dęblinie nad Wisłą

Pan Jerzy ze swoim bratem przed powrotem do domu

Podkast i foto: Zbigniew Pacholik

7 komentarzy

  1. Gratulacje !!!!

  2. Ocena: 0

    Gratuluję!
    Zazdroszczę!
    Życzę sobie tego samego!

  3. Ocena: 0

    Ciekawe jak przepłyną tymi rowkami wśród pól i łąk które są zarośnięte i bardzo wąskie

  4. Ile browaru obalił?

  5. No i super! Szacunek!
    Nie informował o tym wcześniej przez rok, nie dorabiał do tego ideologii – chciał sobie popłynąć, wsiadł w kajak i to zrobił… Konkretny gość!

  6. cichy ch łopczyk uwuśny
    Ocena: 0

    ale koks z niego