04/06/2026
690 680 960

Podróż BMW zakończyli na stercie gruzu. Byli pijani, nikt nie przyznał się do kierowania (zdjęcia)

BMW wypadło z drogi, uderzyło w ogrodzenie posesji, następnie zatrzymało się na stercie gruzu przed budynkiem mieszkalnym. Autem podróżowało czterech mężczyzn, jeden z nich uciekł, ale szybko został zatrzymany. Żaden nie przyznał się do kierowania. Wszyscy zatrzymani byli nietrzeźwi.

Do zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 5.00 w miejscowości Zawitale w powiecie ryckim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że auto osobowe wypadło z drogi, uderzyło w ogrodzenie i zatrzymało się przed jednym z budynków mieszkalnych. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że kierujący samochodem osobowym marki BMW w Zawitale na prostym odcinku drogi powiatowej zjechał z niej, po czym uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji. Następnie wjechał z impetem na teren posesji niszcząc żywopłot i zatrzymał się na stercie gruzu, przed budynkiem mieszkalnym.

Na miejscu znajdowało się trzech uczestników zdarzenia, 33-latek i 24-latek, obaj mieszkańcy gminy Nowodwór oraz 28-latek z gminy Adamów. Ostatni z nich z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Od mężczyzny była wyraźnie wyczuwalna woń alkoholu i pobrano od niego krew do dalszych badań.

– Jak wynikało z poczynionych ustaleń czwarty z uczestników uciekł z miejsca zdarzenia. Został on szybko ustalony i zatrzymany przez ryckich policjantów. Był to 19-letni mieszkaniec gminy Nowodwór. Mężczyźni zostali przez policjantów zbadani na trzeźwość. Okazało się że 33-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie, 24-latek miał ponad 3 promile, a 19-latek miał blisko promil alkoholu we krwi. Żaden z nich nie przyznał się do kierowania pojazdem, w związku czym zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu – relacjonuje aspirant sztabowy Agnieszka Marchlak z ryckiej Policji.

Trwa ustalanie szczegółowych przyczyn i okoliczności tego zdarzenia.

fot. Policja Ryki

 

fot. Policja Ryki

 

fot. Policja Ryki

 

fot. Policja Ryki

18 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Zabrać auto, a pijaków za kratki!

  2. Ocena: 0

    Właściciela samochodu z mety karać, chyba że powie kto kierował. Wg. mojego kodeksu 100 batogów na gołą d[***] i kopa glanem na 100 godzin prac społecznych.

  3. Rozgarnięci. Jak ta kupa gruzu

  4. Ocena: 0

    Gruz znalazł swoje miejsce na gruzowisku.

  5. Ocena: 0

    Aż dziw bierze, że na tym skrócie w słup energetyczny nie trafił, no ale pijany był… miał prawo skiksować.

  6. Dziadek ze Slamsowa
    Ocena: 0

    Wjechał z impetem na teren posesji niszcząc żywopłot i zatrzymał się na stercie gruzu, przed budynkiem mieszkalnym – a nie tak dawno pisałem, apelowałem, prosiłem jak kogo dobrego: ” Właściciele przydrożnych posesji, nie liczcie, ze jak posadzone krzaki czy drzewa podrosną to ochronią wasze domy, obory i pola uprawne, przed męczennikami motoryzacji. Póki co, wykorzystujcie słupy, a nawet zapory przeciwczołgowe”.
    Ale kto by tam słuchał porad jakiegoś dziadka…

  7. Dosypać na ten gruz ze dwa kałdi i będzie pięknie to wyglądało. Można też postawić tablice z mordami tych geniuszy.

  8. .......................,
    Ocena: 0

    Niech się cieszy że nie skończył z kolegami jak ten z Krakowa.

    • Jakby przypie… (przepraszam) uderzył w ten słup energetyczny, który widać na początku jego trasy na skróty, mogło być nawet lepiej niż z tym w Krakowie.

  9. Ocena: 0

    Typowe wsioki Bolidu Młodzieży Wiejskiej jeden bardziej pijany od drugiego rozbili gruza w gruzowisku

  10. Ocena: 0

    Takie ładne BMW E60 skończyło na gruzowisku