Po pijanemu wsiadł za kierownicę, do celu nie dojechał. Na DW747 wpadł do rowu
22:01 14-11-2025 | Autor: redakcja
fot. nadesłane - Kamil
Do zdarzenia doszło w środę, 12 listopada, w miejscowości Malinowszczyzna. Po godzinie 16, na drodze wojewódzkiej nr 747, między Bełżycami a Chodlem samochód osobowy wpadł do rowu. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący hyundaiem mężczyzna poruszał się od strony Lublina. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wpadło do przydrożnego rowu.
Kierowcę przetransportowano do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że 61-latek był pijany. Miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. Teraz czeka go odpowiedzialność karna. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna.
Skoro jechał wężykiem, to wężyk wyczuł, że podmokły rów to jego naturalne środowisko, więc ciągnie „wilka do lasu”.
Stary alkoholik.
Po pijanemu wsiadł za kierownicę, do celu nie dojechał, po drodze mu było więc wpadł do rowu…
Czyżby jego Anioł Stróż (taki cieć osobisty), też się nawalił ?
Prawicowy elektorat, ten ci uważa się za lepszy sort… Alkoholików jest w Polsce ok 4 mln… Tylko nich połowa z nich to kierowcy. Do tego przemoc w domu, agresja, wulgaryzmy i klika rodzajów raka w konsekwencji picia. Koszmarne takie życie, tedy alkohol decyduje.,,
lewaki takie jak ty chlają a pezele jeżdżą po
Ten powinien już zaliczać 280 dni odsiadki. Reszta kar później.
z nie go juz nic nie bedzie trza obciac nogi albo rece bo zawsze wsiadzie w du ie ma zakazy