04/06/2026
690 680 960

Po pijanemu wsiadł za kierownicę, do celu nie dojechał. Na DW747 wpadł do rowu

Jechał wężykiem, w pewnym momencie auto zjechało do rowu. Świadkowie powiadomili o wszystkim policję. Badanie alkomatem wykazało, że 61-latek był pijany.

Do zdarzenia doszło w środę, 12 listopada, w miejscowości Malinowszczyzna. Po godzinie 16, na drodze wojewódzkiej nr 747, między Bełżycami a Chodlem samochód osobowy wpadł do rowu. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący hyundaiem mężczyzna poruszał się od strony Lublina. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wpadło do przydrożnego rowu.

Kierowcę przetransportowano do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że 61-latek był pijany. Miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. Teraz czeka go odpowiedzialność karna. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna.

7 komentarzy

  1. Ocena: 4

    Skoro jechał wężykiem, to wężyk wyczuł, że podmokły rów to jego naturalne środowisko, więc ciągnie „wilka do lasu”.

  2. Stary alkoholik.

  3. Ocena: 1

    Po pijanemu wsiadł za kierownicę, do celu nie dojechał, po drodze mu było więc wpadł do rowu…
    Czyżby jego Anioł Stróż (taki cieć osobisty), też się nawalił ?

  4. Prawicowy elektorat, ten ci uważa się za lepszy sort… Alkoholików jest w Polsce ok 4 mln… Tylko nich połowa z nich to kierowcy. Do tego przemoc w domu, agresja, wulgaryzmy i klika rodzajów raka w konsekwencji picia. Koszmarne takie życie, tedy alkohol decyduje.,,

  5. Ten powinien już zaliczać 280 dni odsiadki. Reszta kar później.

  6. z nie go juz nic nie bedzie trza obciac nogi albo rece bo zawsze wsiadzie w du ie ma zakazy

Dodaj komentarz