04/06/2026
690 680 960

Od kilku tygodni na łuku jezdni stoją „pachołki”. Trwa oczekiwanie na usunięcie niewielkiej usterki drogowej

Już ponad trzy tygodnie na niezwykle newralgicznym zakręcie na ul. Sławinkowskiej wciąż utrzymuje się sytuacja zagrażająca bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego. Poza stwierdzeniem usterki i znikomym jej oznaczeniem służby niczego – wydaje się – nie uczyniły w tej sprawie.

Przed kilkoma tygodniami na ul. Sławinkowskiej w Lublinie pojawiła się wyrwa w jezdni. Z uwagi, iż znajduje się ona niebezpiecznym zakręcie, jaki zlokalizowany jest przy bocznej bramie do Ogrodu Botanicznego UMCS, występuje spore zagrożenie dla kierowców. Nie dość, że jest tam słaba widoczność spowodowana wysoką skarpą, to na dodatek kilkukrotnie w tym miejscu dochodziło do kolizji drogowych, podczas których uszkadzane było ogrodzenie Ogrodu Botanicznego UMCS. Nie tylko Policja i MPWiK wiedzą o panującej tu sytuacji, wie o niej również Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie.

– W przypadku tego ubytku konieczny był monitoring sieci podziemnej w celu wykrycia ewentualnych rozszczelnień – potwierdza zaistniały przypadek rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie Monika Fisz. – Przeprowadzone przez spółkę MPWiK czynności nie wykazały nieprawidłowości. Dlatego też zlecona została naprawa jezdni. Wykonawca przystąpi do prac w ciągu kilku najbliższych dni, zgodnie z przyjętym harmonogramem.

Po kolejnym monicie udało się nam ustalić, co oznacza enigmatyczne sformułowanie „(…) w ciągu kilku najbliższych dni, zgodnie z przyjętym harmonogramem”. Okazało się, że dziś (piątek, 14 listopada) lub „(…) ewentualnie w poniedziałek wykonawca rozpocznie prace naprawcze w ciągu jezdni” – doprecyzowuje Monika Fisz.

Nieco więcej światła rzuca na ten problem rzeczniczka prasowa MPWiK w Lublinie Magdalena Bożko-Miedzwiecka:

– (…) uprzejmie informuję, że w dniu 24 października 2025 roku od mieszkanki Lublina do Pogotowia Wodno-Kanalizacyjnego MPWiK Sp. z o.o. w Lublinie wpłynęło zgłoszenie o zatkanych kratach wpustu deszczowego na ul. Sławinkowskiej w Lublinie. Nasze służby udały się na miejsce i oczyściły powierzchnię z nawianych liści, stwierdzając na miejscu niewielkie obniżenie w jezdni. Poinformowana została o tym Straż Miejska. W dniu 31 października 2025 r. otrzymaliśmy informację, że Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego zabezpieczył teren celem prowadzenia prac w tym miejscu.

Owe „zabezpieczenie terenu” to dwie tablice, skrajnie drogowe U-21, ustawione w miejscu stwierdzonego ubytku, dodatkowo zwężające przestrzeń mijania się pojazdów na owym zakręcie. Jedna nosi widoczne ślady najechania na nią, co potwierdza kolizyjność danego miejsca. Bowiem w celu zwiększenia bezpieczeństwa przy manewrze mijania się pojazdów na tym niebezpiecznym i z bardzo ograniczoną widocznością zakręcie kierowcy, poruszający się od strony al. Warszawskiej, podjeżdżają maksymalnie pod krawężnik po stronie Botanika, niekiedy nawet na niewielkiej przestrzeni wjeżdżając na chodnik.

Poprzednia większa usterka w tym samym miejscu miała miejsce latem ubiegłego roku. Nie jest to więc pierwszy przypadek w tejże lokalizacji. A po prawie miesiącu oczekiwania została ona usunięta.

Kierowcy mają nadzieję, że tym razem nie trzeba będzie znów oczekiwać przez miesiąc na uzupełnienie ubytku w jezdni. A tym samym przez tyle czasu ryzykować omijając stojące na jezdni słupki zastanawiając się, czy nagle z naprzeciwka nie nadjedzie rozpędzone auto.

Tekst i zdjęcia: Leszek Mikrut

9 komentarzy

  1. Niech się cieszą. Fujara im naliczy opłatę za śmieci od wody, doprowadzi do ruiny jak mpk i będzie gyt.

  2. Ocena: 6

    takie właśnie są „nierządy” łysego i jego bandy urzędoli. Byle jak , byle co, długo i drogo ! Dług Lublina osiągnął rekordowe 2,6 mld zł! i nadal rośnie :/

  3. Ocena: 4

    Pamiętacie? Wszystko się zaczęło bo jakiejś babie przeszkadzała garść pięknych jesiennych liści…
    A potem pana Mikruta diabli nadali…

  4. Wyrwa od razu.

  5. Zgryźliwy staruch
    Ocena: 1

    Chcecie obejrzeć wyrwy w jezdni to zapraszam na ulicę Ludową.

  6. Bez obaw, z naprzeciwka nie nadjedzie rozpędzone auto, bo jeśli jest rozpędzone, zatrzyma się na płocie, jak wielu poprzedników.
    Ale oznaczenie niebezpiecznego miejsca mogłoby być lepsze. Na początku te pachołki blokowały cały pas jezdni, teraz są przesunięte do krawężnika.
    A tak na marginesie, tam w wielu miejscach trzeba zjeżdżać na chodnik, żeby się wyminąć. To jest droga dla kulturalnych staczy, a nie zap…dalaczy. (Kierowcy dzielą się na kulturalnych staczy i zap…dalaczy).

  7. Ocena: 0

    zgłosić do prokuratora niedopełnienie obowiązków skutkujące niebezpieczeństwem zagrażającym zdrowiu i życiu ( chyba że prok. z po to uśmiechać się brygada)

  8. Ocena: 0

    A na Cienistej taki pachołek stał w wyrwie
    kilka dni , poczym zniknął a dziura została
    Widocznie dr Leszek D z Zemborzyc tędy nie jeździ.

Dodaj komentarz