Planowane ograniczenia sprzedaży i reklamy alkoholu budzą spore kontrowersje. „Mogą dobić sektor piwowarski i chmielarski”
23:40 26-03-2026 | Autor: redakcja
23:40 26-03-2026 | Autor: redakcja
Zakaz reklamy i sprzedaży narkotyków nie sprawiły że podaż maleje. Także w narodzie alkoholików zakaz reklamy piwa nic nie zmieni.
Polskojęzyczne politykiery są świadome, że poza polskim rozkradzionym grajdołkiem nie mają władzy, toteż próbują chociaż na swoim terenie prężyć muskuły. Poważne państwo powinno ograniczać swoje działania do dążenia do dobrobytu i wolności obywateli, troski o bezpieczeństwo i sprawiedliwość, a nie decydować za dorosłego człowieka, gdzie i kiedy może sobie kupić alkohol, który przecież i tak jest legalny. Ingerencja urzędników państwowych w biznes zawsze kończy się marnie, vide: prohibicja w USA, czy ograniczenia w tej branży za PRL.
Najlepsze: P[***] Obywatelska od zawsze mieni się być liberalna. Widać to najlepiej po tym artykule… 🙂
A co obchodzi BRANŻA ? W normalnych krajach gdzie nie rządzi Tusk już dawno nie można kupić alkoholu na stacjach.
Kolejny artykuł przysłany mailem jako gotowiec, czy trzeba było przetłumaczyć z cyrylicy?
Pejo przestań namawiać ludzi do picia alkoholu najwyższa pora bo może ci włosy odrosną
A Lidl i biedra dalej będą mogli sprzedawać wódę po cenie w jakiej nie jedna hurtownia nie może jej kupić😆 . Widać w którą stronę idą te zmiany, najpierw butelkomaty, na których nie działaniu zależy spółkom stwożonym przez duże sieci, bo zarabiają jak wywalisz butelkę z kaucją, teraz ukierunkowanie podaży na alkohol na dyskonty i duże sieci, tak żeby dobić tych, którzy i tak ledwo dyszą, małe sklepy i stacje w których pracuje sam właściciel wynocha z rynku, a jak już ich nie będzie to otworzą dyskonty w niedzielę. Alkoholizmu i tak to w żadnym stopniu nie rozwiąże tylko kanalizuje podaż tam gdzie lobby chce żeby była.
„Gdy schamienie klasy ludowej osiągnęło swoje apogeum, chłopi postanowili wygrzebać się z pijackiego rowu i otrząsnąć. W latach 1844–1855 setki tysięcy galicyjskich poddanych złożyły publiczną, uroczystą przysięgę, że przestaną pić. W niektórych obwodach zdecydowało się na to nawet trzy czwarte dorosłych. Największą popularnością śluby cieszyły się na terenach górzystych i biedniejszych. (…) Głównym agitatorem był lokalny kler. (…) Panowie bronili propinacji jako swojej „stałej, integralnej, nieodzownej części dochodów” i wnosili o zakazanie „kazań wkraczających w stosunek poddańczy”. Również władze austriackie były zaniepokojone. (…) Gdy dwa lata później powstała wielogłowa galicyjska hurma, panów rżnięto na trzeźwo.”
Kacper Pobłocki
Małe, rzemieślnicze i regionalne browary warzące piwa bezalkoholowe nie robią zazwyczaj ich alkoholowego odpowiednika . Także zakaz reklamy bezalkoholowych mających odpowiednik alkoholowy, powinien dotknąć w zasadzie dużych graczy. Czyli dobrze, bo to co produkują trzy główne koncerny w Polsce i tak nie nadaje się do picia jak ktoś ma choć odrobinę smaku😁
A uśmiechnięty rząd wie że browarnictwo w Polsce już prawie nie jest polskie?Co na to bracia z Brukseli!?
Mogą dobić sektor piwowarski i chmielarski. Należałoby uściślić: Mogą dobić polski sektor piwowarski i chmielarski, a jak dobiją, rynek będzie otwarty dla niemieckiego sektora piwowarskiego.
I chyba o to z tą Ustawą chodzi. Pamiętacie jak było z wyprzedawaniem za bezcen np. wytwórni obuwia? Sprzedano, a nowy właściciel przeniósł produkcję do Czech, a zakłady rozebrano do poziomu gruntu.
wam prawakom to we łbie się poprzewracało jak wszędzie widzicie Niemców
ciekawe, czy którykolwiek z nich jest w stanie wskazać które to są te „niemieckie” marki piwa ?
Nie ma takich. Polski rynek należy do ,,świętej trójcy” – Japonia, Holandia , Dania☺
Oczywiście nie słyszałeś, że zdarzały się przypadki, gdy ta sama niemiecka marka swój (niby) taki sam produkt wypuszczała na rynek niemiecki w lepszej jakości?
bardzo sobie cenię czeskie piwa – więc ustalmy, że jak nie będzie naszych – a do tego się dąży – to będę w PL kupował CZ piwo – brawo wy!!
Polska to taka europejska kur*a – każdy z nią robi co chce …
Kur…ie trzeba zapłacić. Polska robi to za darmo.