05/06/2026
690 680 960

Pijany 37-latek potrącił rowerzystkę i uciekł. Na trzy miesiące trafił do aresztu

37-latek z powiatu ryckiego trafił na trzy miesiące do tymczasowego aresztu. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów z Ryk tuż po tym, jak mając 2,6 promila alkoholu w organizmie, kierując oplem potrącił 85-letnią rowerzystkę i uciekł, nie udzielając jej pomocy.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę rano w Baranowie w powiecie puławskim. Z relacji świadków zdarzenia wynika, że kierujący oplem, tuż za mostem na Wieprzu uderzył w jadącą przed nim, w tym samym kierunku rowerzystkę. Kobieta upadła na ziemię, a mężczyzna kierujący pojazdem nie zatrzymał się, tylko dalej kontynuował jazdę nie udzielając poszkodowanej pomocy.

Karetkę wezwali świadkowie, którzy widzieli całe zdarzenie. Oni też jako pierwsi udzielili pomocy 85-letniej rowerzystce, mieszkance powiatu ryckiego. Poszkodowana kobieta została przetransportowana do szpitala.

– Policjanci natychmiast zaczęli szukać sprawcy. Niebawem został zatrzymany na terenie powiatu ryckiego przez tamtejszych funkcjonariuszy ruchu drogowego. Okazało się, że 37-letni mieszkaniec gminy Ułęż był nietrzeźwy. Badanie wykazało, że miał 2,6 promila alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu. Po zebraniu materiałów oraz przesłuchaniu świadków, 37-latek został przesłuchany. Usłyszał dwa zarzuty – kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz narażenia 85-latki na bezpośrednie niebezpieczeństwo doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – informuje komisarz Ewa Rejn – Kozak z puławskiej Policji.

Po przesłuchaniu mężczyzny przez prokuratora, do sądu trafił wniosek o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Wczoraj puławski sąd aresztował 37-latka na trzy miesiące.

4 komentarze

  1. „DALEJ kontynuował jazdę…” ??? Litości… Albo kontynuował jazdę albo jechał dalej

  2. dużo zdrowia babci

  3. Egoistyczny, niedojrzały człowiek, zapewne alkoholik. Jeden z kilku milionów w naszym kraju…