Pijany 37-latek potrącił rowerzystkę i uciekł. Na trzy miesiące trafił do aresztu
13:12 01-10-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę rano w Baranowie w powiecie puławskim. Z relacji świadków zdarzenia wynika, że kierujący oplem, tuż za mostem na Wieprzu uderzył w jadącą przed nim, w tym samym kierunku rowerzystkę. Kobieta upadła na ziemię, a mężczyzna kierujący pojazdem nie zatrzymał się, tylko dalej kontynuował jazdę nie udzielając poszkodowanej pomocy.
Karetkę wezwali świadkowie, którzy widzieli całe zdarzenie. Oni też jako pierwsi udzielili pomocy 85-letniej rowerzystce, mieszkance powiatu ryckiego. Poszkodowana kobieta została przetransportowana do szpitala.
– Policjanci natychmiast zaczęli szukać sprawcy. Niebawem został zatrzymany na terenie powiatu ryckiego przez tamtejszych funkcjonariuszy ruchu drogowego. Okazało się, że 37-letni mieszkaniec gminy Ułęż był nietrzeźwy. Badanie wykazało, że miał 2,6 promila alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu. Po zebraniu materiałów oraz przesłuchaniu świadków, 37-latek został przesłuchany. Usłyszał dwa zarzuty – kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz narażenia 85-latki na bezpośrednie niebezpieczeństwo doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – informuje komisarz Ewa Rejn – Kozak z puławskiej Policji.
Po przesłuchaniu mężczyzny przez prokuratora, do sądu trafił wniosek o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Wczoraj puławski sąd aresztował 37-latka na trzy miesiące.
„DALEJ kontynuował jazdę…” ??? Litości… Albo kontynuował jazdę albo jechał dalej
dużo zdrowia babci
Egoistyczny, niedojrzały człowiek, zapewne alkoholik. Jeden z kilku milionów w naszym kraju…
to jest cenna tradycja narodowa , sięgająca Sredniowiecza