„Pewnie po mnie przyjechali”. Kilka godzin później pijany 57-latek wjechał Audi w BMW
08:46 10-05-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia drogowego doszło w piątek po południu w centrum Ryk, na skrzyżowaniu ulic Kościuszki, Warszawskiej i Słowackiego. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Rykach otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że jeden z uczestników kolizji może znajdować się pod działaniem alkoholu.
Na miejsce pilnie skierowano policjantów ryckiej drogówki. Funkcjonariusze zastali dwa pojazdy znajdujące się na pobliskim parkingu oraz ich kierujących. Ze wstępnych ustaleń mundurowych i relacji świadków wynika, że kierowca Audi, jadąc ulicą Słowackiego w kierunku skrzyżowania z sygnalizacją świetlną, nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go BMW.
Kierująca BMW, 44-letnia mieszkanka powiatu ryckiego, zatrzymała się przed sygnalizatorem, który nadawał czerwone światło. Wtedy Audi najechało na tył jej samochodu.
Za kierownicą Audi siedział 57-letni mieszkaniec powiatu ryckiego. Podczas czynności prowadzonych na miejscu potwierdziły się przypuszczenia osoby zgłaszającej. Badanie stanu trzeźwości wykazało u mężczyzny ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Jak ustalili policjanci, kilka godzin wcześniej funkcjonariusze mieli już kontakt z tym samym mężczyzną podczas innej interwencji. Wówczas 57-latek żartował, mówiąc: „Pewnie po mnie przyjechali”, mimo że tamta interwencja w ogóle go nie dotyczyła. Tym razem jednak mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
Następnego dnia, po zebraniu materiału dowodowego, 57-latek usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Odpowie również za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wysoka grzywna oraz obowiązek wpłaty świadczenia pieniężnego w wysokości co najmniej 5 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Sąd może także orzec przepadek pojazdu lub jego równowartości.
Nie zapomnijcie, zgodnie z przepisami, zabrać mu tego gruza. Choć typowa akcja: moczymorda jeździ chrupkiem, więc kwestia czasu gdy kupi sobie kolejnego takiego gruza. Czego moczymordy nie jeżdżą furą za np. 100, 200 tys. zł? No właśnie…
Jechać z alkoholikiem bez skrupułów! Na co czekać, aż kogoś skrzywdzi? Pytam dkaczego nue został osadzony w ciągu 48 godzin jak to robią na zachodzie Polski? Szybko, bez kombinowania zwolnień, mataczenia, itd.. Tyle lat i nie rozumie co robi? To już nie zmądrzeje, teraz konstytucje. A poszkodowana powinna założyć sprawę cywilną o odszkodowanie!
Redakcjo temu kierowcy nic nie grozi. KOchane sądy są łaskawe. Przykładem są tysiące kierowców jeżdżące z zakazami i tzw. wyrokami.
Realista tak było za nierządu PiS to prawda. Teraz jest zaostrzenie prawa i EGZEKWOWANIE! Recydywiści i pijacy trafiają za kratki..! Prawica takich traktowała łagodnie, bo to ich rozpity elektorat że wschodu… Smutna prawda, ale jak pasuje do obłudy i zakłamana populistów z PiS…
Bo to ,,wolne sądy” których tak broni obecna władza..!!
A TRZA BYLO SPIERDZIELIC
Oczywiście. W końcu tak robią osobniki 2w1- pijak i tchórz. Czyli tacy jak np. ty.