Przymrozki wróciły w nocy z soboty na niedzielę. Przy gruncie temperatura spadła lokalnie poniżej -5°C
08:33 10-05-2026 | Autor: redakcja
Nocne ochłodzenie było szczególnie odczuwalne przy bezchmurnym lub mało zachmurzonym niebie oraz słabym wietrze. Takie warunki sprzyjały szybkiemu wypromieniowaniu ciepła z podłoża, dlatego najniższe wartości występowały przede wszystkim przy gruncie.
Na mapie temperatury minimalnej powietrza, mierzonej na standardowej wysokości, widać wyraźne zróżnicowanie termiczne kraju. Najniższą wartość wskazano w Ostrołęce, gdzie temperatura spadła do -1,9°C. Ujemne wartości pojawiły się także miejscami na północy, wschodzie i w centrum kraju. Dla porównania, najcieplej było w Zielonej Górze, gdzie temperatura minimalna wyniosła 6,9°C.
Jeszcze większe znaczenie dla rolników, sadowników i ogrodników miały pomiary temperatury przy gruncie. Na wysokości 5 cm nad powierzchnią ziemi wartości były miejscami zdecydowanie niższe. Na mapie zaznaczono spadki do -4°C w Łebie, Siedlcach i Toruniu. Lokalnie było jednak jeszcze zimniej. Na prywatnej stacji pomiarowej koło Parczewa w woj. lubelskim, zlokalizowanej na plantacji borówki amerykańskiej, odnotowano -5,8°C przy gruncie. Na terenie powiatów w naszym regionie, objętych wczorajszym ostrzeżeniem o przymrozkach, temperatura spadła lokalnie do poziomu -2°C.
Tak niskie wartości mogły stanowić zagrożenie dla upraw wrażliwych na przymrozki, zwłaszcza w sadach, na plantacjach owoców jagodowych oraz w ogrodach. Szczególnie narażone są młode przyrosty, kwiaty i zawiązki owoców. Przygruntowe spadki temperatury bywają bardziej niebezpieczne niż wartości notowane na wysokości dwóch metrów, ponieważ to właśnie najniżej położone części roślin znajdują się w najchłodniejszej warstwie powietrza.
W niedzielę w ciągu dnia pogoda ma być spokojniejsza. Prognozowane jest zachmurzenie małe i umiarkowane, jedynie lokalnie na północy wzrastające do dużego. Temperatura maksymalna wyniesie od 16°C do 18°C. Wiatr będzie słaby, północno-zachodni.
Kolejna noc zapowiada się pogodnie. Zachmurzenie ma być małe, a temperatura minimalna wyniesie od 4°C do 7°C. Wiatr słaby, południowo-wschodni i wschodni.


To i towar z Mercosuru ma okazję podrożeć.
No i wymarznie wszystko co dobre (bo polskie) i zostanie wszystko co „be”, (bo zagraniczne i tańsze).
A jak zapowiadają uczeni od pogody, Armagedon rozpocznie się 11 maja. Uderzą burze z wiatrem ponad 100 km/h, a potem na południu Polski spadnie 15 cm śniegu, który, (jak dobrze pójdzie) roztopi się jeszcze w tym roku (!)
To dobrze wymrozi kleszcze i komary ,zboże i tak tanie to mała strata
No, a wiśnie, czereśnie czy truskawki to se przywleczemy z cieplejszych krajów, a i tak będą tańsze niż byłyby te co wymarzną.
Taki mamy klimat…