04/06/2026
690 680 960

Przymrozki wróciły w nocy z soboty na niedzielę. Przy gruncie temperatura spadła lokalnie poniżej -5°C

Noc z soboty na niedzielę, 9/10 maja, przyniosła w Polsce kolejne spadki temperatury. Na standardowej wysokości pomiarowej najchłodniej było w rejonie Ostrołęki, gdzie odnotowano -1,9°C. Jeszcze silniejsze ochłodzenie wystąpiło przy gruncie, gdzie lokalnie temperatura spadała do -4°C, a na prywatnej stacji pomiarowej koło Parczewa, na plantacji borówki amerykańskiej, zanotowano aż -5,8°C.

Nocne ochłodzenie było szczególnie odczuwalne przy bezchmurnym lub mało zachmurzonym niebie oraz słabym wietrze. Takie warunki sprzyjały szybkiemu wypromieniowaniu ciepła z podłoża, dlatego najniższe wartości występowały przede wszystkim przy gruncie.

Na mapie temperatury minimalnej powietrza, mierzonej na standardowej wysokości, widać wyraźne zróżnicowanie termiczne kraju. Najniższą wartość wskazano w Ostrołęce, gdzie temperatura spadła do -1,9°C. Ujemne wartości pojawiły się także miejscami na północy, wschodzie i w centrum kraju. Dla porównania, najcieplej było w Zielonej Górze, gdzie temperatura minimalna wyniosła 6,9°C.

Jeszcze większe znaczenie dla rolników, sadowników i ogrodników miały pomiary temperatury przy gruncie. Na wysokości 5 cm nad powierzchnią ziemi wartości były miejscami zdecydowanie niższe. Na mapie zaznaczono spadki do -4°C w Łebie, Siedlcach i Toruniu. Lokalnie było jednak jeszcze zimniej. Na prywatnej stacji pomiarowej koło Parczewa w woj. lubelskim, zlokalizowanej na plantacji borówki amerykańskiej, odnotowano -5,8°C przy gruncie. Na terenie powiatów w naszym regionie, objętych wczorajszym ostrzeżeniem o przymrozkach, temperatura spadła lokalnie do poziomu -2°C.

Tak niskie wartości mogły stanowić zagrożenie dla upraw wrażliwych na przymrozki, zwłaszcza w sadach, na plantacjach owoców jagodowych oraz w ogrodach. Szczególnie narażone są młode przyrosty, kwiaty i zawiązki owoców. Przygruntowe spadki temperatury bywają bardziej niebezpieczne niż wartości notowane na wysokości dwóch metrów, ponieważ to właśnie najniżej położone części roślin znajdują się w najchłodniejszej warstwie powietrza.

W niedzielę w ciągu dnia pogoda ma być spokojniejsza. Prognozowane jest zachmurzenie małe i umiarkowane, jedynie lokalnie na północy wzrastające do dużego. Temperatura maksymalna wyniesie od 16°C do 18°C. Wiatr będzie słaby, północno-zachodni.

Kolejna noc zapowiada się pogodnie. Zachmurzenie ma być małe, a temperatura minimalna wyniesie od 4°C do 7°C. Wiatr słaby, południowo-wschodni i wschodni.

Źródło: IMGW

5 komentarzy

  1. Ocena: 10

    To i towar z Mercosuru ma okazję podrożeć.

  2. Tak se myślem, że...
    Ocena: 2

    No i wymarznie wszystko co dobre (bo polskie) i zostanie wszystko co „be”, (bo zagraniczne i tańsze).

  3. Tere Fere Cucu
    Ocena: -2

    A jak zapowiadają uczeni od pogody, Armagedon rozpocznie się 11 maja. Uderzą burze z wiatrem ponad 100 km/h, a potem na południu Polski spadnie 15 cm śniegu, który, (jak dobrze pójdzie) roztopi się jeszcze w tym roku (!)

  4. Ocena: -3

    To dobrze wymrozi kleszcze i komary ,zboże i tak tanie to mała strata

    • Ferdek Kiepski (bo kiepski)
      Ocena: 0

      No, a wiśnie, czereśnie czy truskawki to se przywleczemy z cieplejszych krajów, a i tak będą tańsze niż byłyby te co wymarzną.
      Taki mamy klimat…

Dodaj komentarz